11.02.06, 14:17
od dłuższego czasu zastanawiam sie nad AR 33. Początkowo chciałem 1.3 boxer,
ale teraz mam w sąsiedztwie sprawdzoną 1.7 16 V. Czy bać się wielozaworowego
silnika??
Obserwuj wątek
    • luke35 Re: alfa 33 11.02.06, 15:17
      Jeżeli jest sprawdzony i w dobrym stanie to nie ma się czego bać.Sam jeżdże 1.7
      16V od trzech lat i nie mam z nim żadnych problemów.Spalanie w mieście 11l.a w
      trasie 7l.Poza tym 17.16V da ci dużo więcej radości pod warunkiem że będziesz o
      niego dbał.
      • labmarek Re: alfa 33 11.02.06, 15:40
        a w mieście jest szansa spalić mniej, czy raczej te 11 to minimum?
        • luke35 Re: alfa 33 11.02.06, 16:20
          Niestety jest to dość paliwożerny silnik i 11l to raczej minimum.
        • uki145 Re: alfa 33 11.02.06, 16:21
          Witam! jesli 16v to tylko w dobrym stanie i sprawdzona. zauwaz ,ze tam sa juz 4
          wałki rozrzadu 16 popychaczy i pewne skomplikowane rozwiazania konstrukcyjne (w
          porównaniu z 8v)tak wiec ewentualne naprawy beda słono kosztowac . zwykła
          eksploatacja tez bedzie drozsza niz 1.4 czy 1.7 8v(i tu nie chodzi tylko o
          spalanie). w porównaniu z 8v dochodza dodatkowe 2 rolki napinajace ,wiec
          wymiana rozrzadu bedzie duzo drozsza.moim faworytem jest 1.7 8v,bo to niezły
          kompromis miedzy osiagami ,a kosztami eksploatacji.jesli spalanie 11 litrów
          wydaje Ci sie zbyt wysokie ,to daruj sobie ten silnik: jak sie go mocno depta
          to potrafi spalic nawet wiecej!!! reasumujac jesli bardzo chcesz 16v to dobrze
          sprawdz motor: niech osłucha go specjalista.dobrze byłoby tez sprawdzic
          cisnienie w komorach spalania i cisnienie oleju. Pozdrawiam Łukasz
          • labmarek Re: alfa 33 11.02.06, 16:31
            a taki mit (lub nie) że boxery w 145/146 były gorsze ze względu na to, że linia
            boxerów nie była rozwojowa i baza maszynowa była mocno wyeksploatowana?
            • uki145 Re: alfa 33 11.02.06, 17:04
              Witam! zdania na ten temat sa podzielone.czesc alfistów (łacznie z
              niektórymi mechanikami z ASO) uwaza ,ze boxery ze 145/146 sa zrobiome z
              gorszych materiałow niz te z 33 (słabe wały korbowe ,wałki rozrzadu i pompy
              olejowe) .boxer 1.6 to przekonstruowany przez Fiata 1.7 z 33(wiec w ramach
              oszczednosciowej polityki fiata z lat 90 tych jest to całkiem mozliwe) . inni
              uwazaja ,ze wine za wyzsza usterkowosc boxerów w 145/146 ponosi wyzsza masa
              modeli. 33 z silnikiem 1.7 8v wazy 960 kg , 145 z silnikiem 1.6 wazy juz 1147
              kg. siła rzeczy 145 trzeba bardziej cisnac . przy tej masie , szczególnie na
              niskich obrotach ,bardzo mocno obciazony jest wał korbowy i panewki. moim
              zdaniem prawda lezy gdzies posrodku.do tego dodac nalezy fakt ,ze w
              instrukcjach do Alf 145/146 idiotycznie zalecaja wymiane oleju co 20 tys km i
              uzupełnianie braku dopiero jak dojdzie do minimum na bagnecie. z doswiadczenia
              wiadomo ,ze to boxera zabija, a przecietny uzytkownik nie wchodzi na
              forum ,tylko korzysta z kiazki obsługi :-) Pozdrawiam Łukasz
              • labmarek Re: alfa 33 11.02.06, 17:17
                co za gość- myślałem, że zapadnie cisza, a tu całkiem rzeczowe wyjaśnienie. Do
                wiosny jest troche czasu i musze go poswięcić na dobry wybór. Mój pierwszy
                wybór AR 33 z 1988 po oględzinach od dołu wygląda jakby zaraz miał sie złamać
                co dyskwalifikuje choć nominalnie ma tylko 70kkm przebiegu, ale z drugiej
                strony dziadek nie bardzo może sobie przypomnieć jakiej klasy używa olej i nie
                uważa, że olej należy zmieniać przy małych przebiegach przynajmniej raz na
                rok.Druga AR to 33 wielozaworówka, a teraz coraz bardziej oglądam ogłoszenia o
                AR 145. Alfe kupuje od wrezśnia, z kilkoma przerwami zdrowego rozsądku, ale
                choroba jest mocniejsza. Pozdrawiam.
    • uki145 Re: alfa 33 11.02.06, 20:24
      to musisz sie zastanowic czego oczekujesz od swojej Alfy. 145 i 33 nie róznia
      sie tylko cena. pomimo podobnych silników to skrajnie różne auta.Pozdrawiam
      • mariuszss Re: alfa 33 11.02.06, 22:24
        33 to ostatnia prawdziwa Alfa póżniej to już Fiat sam mam 33 1.3 na gażnikach a
        teraz kupiłem 146 1.9 JTD to mam porównanie.Ale choroba jest silniejsza.
        • labmarek Re: alfa 33 12.02.06, 02:37
          A jeszcze w kwestii nadwozia. Nie widziałem nigdy na żywo wersji kombi, a
          widziałem kilka ogłoszeń. Tak subiektywnie zgrabne czy nie?
          • drugimarcin Re: alfa 33 12.02.06, 17:37
            Do niedawna jezdzilem 33 16V. Zrobilem 80 90 tys. km. samochod jest ok. jak
            masz egzemplarz sprawdzony to kup, ja uzywalem oleju Mobil1 10W 40 i od zmiany
            do zmiany nie musialem nic dolewac, koszty utrzymania roznie, najwiekszy
            wydatek to amortyzatory lub sprzeglo bo podrobki sie nie sprawdzaja, reszta
            raczej tania, srednie zuzycie na trasie u mnie 6 l., przy autostradowej jezdzie
            ok 140 km/h 7,5 l. miasto nie mierzylem. Subiektywne odczucia- w 145 siedzi sie
            bardzo wysoko co mi przeszkadza nie pomaga regulacja wys. fotela, w 33
            zdecydowanie bardziej sportowo ale z lekko podkurczonymi nogami.
          • alex982 Re: alfa 33 12.02.06, 19:01
            Ja widziałem, jedna u mne po Chorzowie jeździ. Całkiem zgrabna, i całkiem sportowa i agreywna. VW polo Kombi to to na pewno nie jest ani żadnego auta tego typu w żaden sposób nie przypomina, mniej więcej sprawa jak z 156 SW.
            Odradazam Ci kupowanie wersji gaźnikowej; mimo lepszych osiągów od 1.4 IE mało kto potrafi je wyregulować ( ja jeszcze nie spotkałem) i kultura pracy silnika jest gorsza, zawłaszcza na niskich obrotach choć nie ma tu problemów z przepływomierzami i Lambdami. Poza tym jest to auto niesprzedawalne więc jak już je kupisz to raczej Ci zostanie na zawsze, chyba że sprzedaż na części. Kiedy ja kupowałem wzdrygnąłem się że gaźnikowa i powiedziałem że chyba raczej nie, wtedy facet sam opuścił aż 500zł no i się skusiłem. I wiem że już raczej do końca jej żywota będe jej użytkownikiem. I nie żałuje bo to bardzo fajne autko, z nutką dekadencji i kantami kłującymi dzisiejsze okrągłe trendy na ulicach

            Pozdrawiam
            • labmarek Re: alfa 33 12.02.06, 20:12
              a ja myślałem, że mniej problemów będzie z wersją gaźnikową. Wszystkim dziękuje
              za odpowiedzi (choć nie zawsze po mojej myśli) i mam nadzieje, że niebawem
              dołącze do WAS
              • arsprint Re: alfa 33 13.02.06, 08:38
                Ja mam na dwóch gaźnikach i nie mam żadnych kłopotów, a regulacja może nie jest
                "dla idiotów" ale nie jest aż tak źle ;-))
                • alex982 Re: alfa 33 13.02.06, 20:12
                  Ja też generalnie gaźniki sobie chwale za bezawaryjność całego układu, jednak jeszcze nie trafiłem na kogoś, kto wyregulowałby je tak żeby było idealnie. Swoją drogą, arsprint - regulujesz je sam czy też masz jakiegoś specjaliste? i czy używasz ssania, bo słyszałem że nie wolno go używać, i facet który rzekomo się zna na rzeczy ssanie mi odłączył, przez co zimny start to jazda z "nożną" pompką benzyny, czyli pedałem gazu, co już zaczęło mnie denerwować,

                  Pozdrawiam
                  • arsprint Re: alfa 33 14.02.06, 10:14
                    Reguluje mi majster, a właściwie to wyregulował raz 2 lata temu, ale musze znowu
                    powalczyć bo chyba troszkę sie zasuszyły bo jeżdżę na gazie. A co do ssania to
                    taką teorię pierwszy taz słyszę. Normalnie ssanie i jazda. Nie zauważyłem
                    zadnych nieprawidłowości. Takie odpalanie to dość kłopotliwa sprawa i szczerze
                    mówiąc nie wyobrażam sobie tego zimą.
                    • maliek Re: alfa 33 14.02.06, 12:17
                      Nie miałem nigdy auta z dwoma gaźnikami ale wydaje mi się że z regulacją tego
                      typu aut to poradzą sobie goście którzy naprawiają motocykle. Przecież tam są
                      stosowane nawet cztery gaźniki i jakoś to regulują. Kiedyś widziałem jak
                      regulowano BIMOTĘ i po skończonej pracy działała.
                      • alex982 Re: alfa 33 14.02.06, 15:15
                        Już na to wcześniej wpadłem, ale tam gdzie byłem odmówili mi gdyż nie posiadali fabrycznych danych regulacyjnych, co do mieszanki i zapłonu. Ja niestety też ich nie znam, i nie mam pojęcia skąd je wziąść. W dostępnym poradniku Heyn'sa jest niestety tylko wersja jednogaźnikowa, która miała 20km mniej więc te dane raczej się nie będą odnosić do mojej wersji.
                        • arsprint Re: alfa 33 15.02.06, 11:00
                          mam haynsa dla mojego modelu czyli Alfasud/Sprint muszę zobaczyć bo szczeże
                          mówiąc nawet na te strony nie zaglądałem. Ale szczerze mówiąc dobry majster +
                          analizator spalin powinien się z tym uporać, chociaż teraz toważycho się
                          rozleniwiło tylko wtyczka-komputer i koniec.
                          • alex982 Re: alfa 33 16.02.06, 12:37
                            Jak masz Heyns'a do Alfasud to tam prawdopodobnie jest nieco o układzie wielogaźnikowym. Masz to może w postaci elektronicznej?
                            • arsprint Re: alfa 33 16.02.06, 12:49
                              Mam tylko książkę.
                              Przeglądałem, ale o regulacji nie ma nic. Jest tylko wyspecyfikowane jakie
                              gaźniki były stosowane do jakej wersji oraz jeden rysunek, którego jeszcze nie
                              rozszyfrowałem o regulacji cięgna na "gruszkach" i jakaś szczelina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka