Dodaj do ulubionych

ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW??

24.07.06, 12:36
witam,mam 156 z silnikiem 19JTD,jechalemjuz 180km/h.wiem ze to nie wszystkoco
moze osiagnac aleszkoda mi jej meczyc,ile wy pociskacie swoimi
alfami.Oczywiscie streeta nikt nie przescignie.Pzdrawiam
Obserwuj wątek
    • krechu Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 12:45
      A ja wyciskam 140km/h hehe. Tak sobie jeżdżę na stałej trasie Kraków - Wrocław
      i więcej mi nie potrzeba. Jeżeli jest konieczność (wyprzedzanie kolumny tirów -
      pozdrowienia dla tych "sympatycznych" panów) autko spokojnie jedzie 170 -
      więcej nie próbowałem bo mi się kończy możliwość percepcji i żona zaczyna
      krzyczeć.
      AR 145 1.4 bx

      Pozdrawiam
      Krechu
    • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 12:53
      Witam.

      > witam,mam 156 z silnikiem 19JTD,jechalemjuz 180km/h

      A poza zabudowanym?

      > Oczywiscie streeta nikt nie przescignie

      Eeee... wystarczy z Fiata zdjąć ograniczenie i pójdzie szybciej niz BMW z
      ograniczeniem do 250km/h.

      Pozdrawiam,
      Maciej Loret
      • rav145 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 13:09
        jeździmy zgodnie z literą prawa i lewa.
        No chyba że w radio powiedzą, że w "kieleckiem" jest benzyna po 2zł/l to wtedy
        nie ma przebacz!
        • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 13:17
          Witam.

          > jeździmy zgodnie z literą prawa i lewa.

          "... lub czsopisma" ;)

          > No chyba że w radio powiedzą, że w "kieleckiem" jest benzyna po 2zł/l to wtedy
          > nie ma przebacz!

          Ja tam się boje zatnkować benzyny po 2zł/l, bo u mnie już po 4,13-4,14...

          Pozdrawiam,
          Maciej Loret
          • alces1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 13:20
            > Ja tam się boje zatnkować benzyny po 2zł/l, bo u mnie już po 4,13-4,14...

            To i tak fuksiarz jesteś, u mnie (okolice Limanowej) benzyna PB 95 oscyluje w
            granicach 4,46 PLN/l. (dzisiaj tankowałem). A Ty w jakich okolicach tankujesz?
            Pozdrawiam!
            • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 13:25
              Witam.

              > To i tak fuksiarz jesteś, u mnie (okolice Limanowej) benzyna PB 95 oscyluje w
              > granicach 4,46 PLN/l.

              U mnie 98 jest po 4,25.
              O ile dobrze pamietam, to Shell V-Power Racing kosztuje 15 groszy więcej.

              > (dzisiaj tankowałem). A Ty w jakich okolicach tankujesz?

              Bydgoszcz. Nie w okolicach, tylko na niektórych stacjach w Bydgoszczy, głównie
              Neste...

              Pozdrawiam,
              Maciej Loret
              • alces1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 13:29
                ja miałem na myśli małą stacyjkę z paliwami ORLEN, na innych stacjach sytuacja
                ma się jednakże podobnie.
                Hm... czyli to fakt, że im dalej, na północ Polski, tym paliwo jest tańsze,
                jednak ja swoich gór nigdy nie opuszczę:)
                Pozdrawiam!
                • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 13:34
                  Witam.

                  > Hm... czyli to fakt, że im dalej, na północ Polski, tym paliwo jest tańsze,

                  Kolosgorski prawda. Wystarczy pojechać odjechać od Neste w Bydgoszczy 100m i na
                  Shellu paliwo 15 groszy droższe. A 3 kilometry dalej na Orlenie kolejne 5-10
                  groszy więcej. Taka specyfika Bydgoszczy. Podobnie tanie zagłębia paliwowe są
                  OIDP koło Rawicza, Zielona Góra, czy na Górnym Śląsku...
                  A jeśli uważasz,, że na północy jest taniej, to zapytaj ile kosztuje paliwo w
                  Gdańsku czy generalnie nad Morzem...

                  Pozdrawiam,
                  Maciej Loret
                  • spark1.8 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 14:24
                    ET 95: 4,35 PLN
      • megadady Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 00:11
        Mój dumny boxerek 1.4 na odcinku zaledwie 3 km potrafił wycisnac 160 km/h a nie zaczal sie jeszcze max moment obrotowy przy 6000 obr/min wiec domniemam ze utacha wiecej....moze kiedys sprawdze.....pozdro dla alfistow
        • adam.kula Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.08.06, 22:09
          miałem kiedyś to auto ...
          spokojnie poszło 195 km/h /licznikowo/ tylko musisz operować delikatnie przy
          odcięciu na 7.000 rpm
    • alces1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 13:33
      hm... niestety nie mam gdzie sprawdzić, rzadko sytkam się z pseudoautstradą A4,
      ale nie tak dawno wdrapałem się gdzieś na lepszy fragment drogi i 160 sobie
      pomykałem bez żadnego wysiłku, jednak zdrowy rozsądek (o ile jeszcze można o
      takim mówić) sprawił, że zdjąłem buta z gazu:)
      Pozdrawiam!
      P.S. a tan marginesie to nie ma znaczenia ile "pójdzie" Alfa, ważne, że to Alfa.
      • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 13:36
        Witam.

        > hm... niestety nie mam gdzie sprawdzić, rzadko sytkam się z pseudoautstradą
        > A4, ale nie tak dawno wdrapałem się gdzieś na lepszy fragment drogi i 160
        > sobie pomykałem bez żadnego wysiłku,

        Dlaczego pseudo?
        Pseudo, to ona była 10-20 lat temu... teraz, to bajka...

        Odnośnie prędkości, to ostatnio jechałem po Warszawie szybciej niż Ty, a i tak
        mnie poganiano, że za wolno... ;)

        Pozdrawiam,
        Maciej Loret
        • alces1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 19:29
          nie wiem kiedy podróżowałeś "autostradą" Kraków - Katowice, ale ja robię to ilka
          razy w roku przynajmniej. Albo nie jeździłeś na drogach naszych zachodnich
          sąsiadów, albo jesteś współwłaścicielem A4 i stąd Twój zachwyt! Uważasz, że to w
          porządku płacić takie kwoty za przejazd odciknka, który liczy zaledwie
          kilkadziesiąt km, a na którym znajduje się kilka zwężeń, sporo nierówności i do
          tego koleiny? Ja uważam, że to kpina! Podobnie uznał pewien Pan, który jako
          jedyny przejechał tą pseudoautostradę nie płacąc, co prawda wygrał dopiero w
          sądzie, ale jednak i oby więcej takich kierowców!
          • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 19:50
            Witam.

            > nie wiem kiedy podróżowałeś "autostradą" Kraków - Katowice

            A co to jest ten Katowice-Kraków? To gdzieś koło Nowej Huty? ;)
            Nigdy nie podróżowałem tam. A4, to dla mnie Krzywa-Wrocław, pierwszy raz
            jechałem tamtędy ponad 20 lat temu - było pusto i szybko... ;)

            > Albo nie jeździłeś na drogach naszych zachodnich sąsiadów

            No, powiem, że zdarzało mi się, bo 20 lat przemieszkałem w Zgorzelcu i w
            Nieczech bywałem, gdy większość z bywalców tego Forum nie wiedziała o istnieniu
            paszportów. ;))

            > Uważasz, że to w porządku płacić takie kwoty za przejazd odciknka, który
            > liczy zaledwie kilkadziesiąt km, a na którym znajduje się kilka zwężeń, sporo
            > nierówności i do tego koleiny?

            Znam zarówno sporo tańsze jak i sporo droższe autostrady...

            Pozdrawiam,
            Maciej Loret
            • alces1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 22:30
              Był taki przedmiot w szkole, geografia się zwał...;)
              www.autostrada-a4.pl/
              Znam zarówno sporo tańsze jak i sporo droższe autostrady...

              - przeczytaj pytanie - które nie brzmiało jakie znasz autostrady,
              lecz: Uważasz, że to w porządku płacić takie kwoty za przejazd odciknka, który
              liczy zaledwie kilkadziesiąt km, a na którym znajduje się kilka zwężeń, sporo
              nierówności i do tego koleiny?
              Pozdrawiam!
              • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 07:39
                Witam.

                > Był taki przedmiot w szkole, geografia się zwał...;)
                > www.autostrada-a4.pl/

                Wiem, byłem w tym najlepszy w klasie, bo pierwszą moją poważniejszą książką był
                piękny "Atlas Geograficzny Świata" wydany w 1977 (albo ósmym) roku.
                Ale co geografia ma do rzeczy???
                Był też przedmiot logika, ale widać niektórzy nie uważali na lekcjach ...
                Napisałeś: "Albo nie jeździłeś na drogach naszych zachodnich
                sąsiadów, albo jesteś współwłaścicielem A4 i stąd Twój zachwyt!"
                I do tego zdania m.in. sie odniosłem.
                Na Twoje pytanie o to czy to w porządku również odpowiedziałem, że znam dużo
                droższe odcinki autostrad jak i dużo tańsze (przy porównywalnych długościach
                oczywiście). Ba, nawet odcinek drogi, który nie jest autostradą i również
                zawiera ładne dziury, może być droższy...

                Pozdrawiam,
                Maciej Loret
            • de_silva Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 11:10
              > No, powiem, że zdarzało mi się, bo 20 lat przemieszkałem w Zgorzelcu i w
              > Nieczech bywałem, gdy większość z bywalców tego Forum nie wiedziała o
              istnieniu
              >
              > paszportów. ;))

              Oj Maciej, Maciej, przesadzasz juz troche. Podpisuje sie 4 kolami pod
              rozumowaniem alcesa co do stosunku jakosc/cena polskich autostrad a Twoja
              argumentacja "paszportowa" swiadczy o tym ze jestes: a) prawdziwym oldboyem na
              forum, b) bywales w niemczech ale glownie tych z logiem trabanta w herbie.
              pozdrawiam
              Krzysiek
              • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 11:18
                Witam.

                > Podpisuje sie 4 kolami pod rozumowaniem alcesa co do stosunku jakosc/cena
                > polskich autostrad

                Możesz się podpisywać. ;)
                To, że jakiś odcinek autostrady jest do pupy, nie oznacza, że pozostałe
                również, prawda?
                Ja tak daleko na wschód jak Katowice, to sie raczej nie wypuszczam... ;)
                Piszecie poprostu ze swojego punktu widzenia, a tymczasem gdzieindziej może być
                inaczej.


                > jestes: a) prawdziwym oldboyem na forum

                Ze względu na bywające tu kobiety wypraszam sobie ;))

                b) bywales w niemczech ale glownie tych z logiem trabanta w herbie.

                Też. I powiem Ci, że jakość jazdy nie jest diametralnie różna. Drzewiej nie
                pamiętam wielogodzinnych korków i częstych remontów. Z drugiej strony teraz
                autostrad więcej (szczególnie w wschodniej części) i są lepszej jakości.
                Stosunek więc jakości jazdy kiedyś do dziś nie jest tragiczny dla "kiedyś".
                Zdarzyło mnie się jechać też autostradami w innych krajach i niespecjalnie
                wspominam słowackie (jakość).

                Pozdrawiam,
                Maciej Loret
                • de_silva Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 11:47
                  > To, że jakiś odcinek autostrady jest do pupy, nie oznacza, że pozostałe
                  > również, prawda?
                  Kwestia rozumowania, jak dla mnie w Polsce nie odkryto jeszcze do konca
                  znaczenia pojecia "autostrada", z malym wyjatkiem moze odcinka A2 Nowy Tomysl-
                  Konin (ktory jednak i tak sie jakos za cienki wybudowal gdyz nie spodziewano
                  sie (sic!) az takiego ruchu TIRow, czego juz skutki powoli sie odczuwa-
                  mikrogarby).
                  A fakt, ze gdzieniegdzie sa 2 pasy + zjazdy z wiaduktami nie robi z drogi od
                  razu hajłeja. Tyle tezy.
                  Dowod: jak sobie nie zatankujesz i nie zalatwisz potrzeb fizjologicznych na
                  obwodnicy Wrocka na pseudostacji Orlenu (mowie o tej stronie odcinka bo
                  zakladam, ze jest Ci bardziej znany niz "dalekowschodni" katowicki) to mozesz
                  miec problemy natury zarowno technicznej jak i... tej drugiej przez nastepne
                  150km. Mozemy wiec traktowac te odcinki raczej jako forme ciekawostki
                  budowlanej i wierzyc, ze wnuki beda mialy z tego kiedys pocieche (oby marka AR
                  jeszcze jednak w ogole wtedy istniala)

                  > Też. I powiem Ci, że jakość jazdy nie jest diametralnie różna. Drzewiej nie
                  > pamiętam wielogodzinnych korków i częstych remontów. Z drugiej strony teraz
                  > autostrad więcej (szczególnie w wschodniej części) i są lepszej jakości.
                  > Stosunek więc jakości jazdy kiedyś do dziś nie jest tragiczny dla "kiedyś".
                  > Zdarzyło mnie się jechać też autostradami w innych krajach i niespecjalnie
                  > wspominam słowackie (jakość).

                  Tak sie sklada ze paszportow na granicy juz nie trzeba i dosc czesto pokonuje
                  wszerz i wzdluz tereny naszych zachodnich sasiadow i moge stwierdzic, ze
                  rzeczywiscie ciut doinwestowali kraine trabanta natomiast dalej poziom
                  infrastruktury okoloautostradowej jak i sam fakt wystepowania na glownych
                  trasach 3 pasow przemiawia jednak raczej za rozwiazaniami czesci zachodniej.
                  Inna sprawa to oczywiscie kalkulacja natezenia ruchu, ktora w odroznieniu do
                  naszego pieknego kraju potrafia co poniektorzy robic i z ktorej widocznie
                  wyniklo ze 3 pasy bylyby zu teuer.
                  • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 14:01
                    Witam.

                    > Kwestia rozumowania, jak dla mnie w Polsce nie odkryto jeszcze do konca
                    > znaczenia pojecia "autostrada"
                    [...]
                    > A fakt, ze gdzieniegdzie sa 2 pasy + zjazdy z wiaduktami nie robi z drogi od
                    > razu hajłeja. Tyle tezy.

                    Zgadzam się. Też mi się podobają autostrady wielopasmowe, ale być może są zbyt
                    drogie w stosunku do spodziewanego natężenia ruchu.
                    Po prawdzie, to ja na autostrady nie liczę, wolałbym więcej ale ekspresówek z
                    porządną nawierzchnią, a w wielu miejscach nawet po jednym pasie+pobocze oraz
                    co 10 kilometrów 1-kilometrowy dodatkowy pas dodatkowy dla maruderów.

                    > Dowod: jak sobie nie zatankujesz i nie zalatwisz potrzeb fizjologicznych na
                    > obwodnicy Wrocka na pseudostacji Orlenu (mowie o tej stronie odcinka bo
                    > zakladam, ze jest Ci bardziej znany niz "dalekowschodni" katowicki) to mozesz
                    > miec problemy natury zarowno technicznej jak i... tej drugiej przez nastepne
                    > 150km. Mozemy wiec traktowac te odcinki raczej jako forme ciekawostki
                    > budowlanej

                    Zgadza się. A gdyby tak ktoś, kto to budował/projektował zobaczyły jakie są
                    MOPy np. we Francji...
                    Z drugiej strony od biedy można co kilkadziesiąt kilometrów zjechać w bok i tam
                    załatwić co rtzeba. Ale oczywiście nie tędy droga...

                    Pozdrawiam,
                    Maciej Loret
                • alces1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 12:45
                  malgoska1 napisała:
                  "Ja tak daleko na wschód jak Katowice, to sie raczej nie wypuszczam... ;)"
                  Ty naprawdę nie chodziłeś na geografię, albo po prostu ten Twój atlas A.D. 1977
                  przekłamywał, Katowice nie są na wschodzie.

                  malgoska1 napisała:
                  > To, że jakiś odcinek autostrady jest do pupy, nie oznacza, że pozostałe
                  > również, prawda?

                  Nie wiem czy zauważyłeś, ale toczyliśmy rozmowę na temat pseudoautostrady A4
                  Kraków - Katowice (podałem Ci link - mógłbyś zerknąć). A skoro nie zapuszczasz
                  się tak daleko "na wschód", to znaczy, że nie masz zielonego pojęcia o tym w
                  jakim stanie jest nawierzchnia na tym odcinku A4, więc daruj sobie zabieranie
                  głosu na ten temat!
                  • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 13:25
                    Witam.

                    > Ty naprawdę nie chodziłeś na geografię, albo po prostu ten Twój atlas A.D.
                    > 1977 przekłamywał, Katowice nie są na wschodzie.

                    Ciekawe. Zobacz o jakich terenach ja pisałem. A potem otwórz podręczny globus i
                    zobacz, gdzie są Katowice. Potem pomyśl. W tym temacie, to chyba EOT?

                    > Nie wiem czy zauważyłeś, ale toczyliśmy rozmowę na temat pseudoautostrady A4
                    > Kraków - Katowice (podałem Ci link - mógłbyś zerknąć)

                    Toczyliśmy? Ty pisałeś o odcinku Katowice-Kraków, a ja o innych odcinkach.

                    > A skoro nie zapuszczasz się tak daleko "na wschód", to znaczy, że nie masz
                    > zielonego pojęcia o tym w jakim stanie jest nawierzchnia na tym odcinku A4

                    Chyba nigdzie nie zabierałem głosu na temat jakości A4 na osdcinku Katowice-
                    Kraków?

                    Pozdrawiam,
                    Maciej Loret
                    • alces1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 13:27
                      a ktoś mówił to o ligice...
                      • alces1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 13:27
                        o logice, przepraszam.
        • klaudiusz76 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 19:47
          A4 na odcinku Wroclaw - Katowice jest znosna, o ile jakis TIRowiec nie zasine
          za kierownica, albo dwoch panow w TIRach nie urzadzi sobie rownoleglych
          wyscigow na odcinku 30 km z predkoscia 90km/h. Ale odcinek platny Katowice -
          Krakow wola o pomste do nieba. Czesto jezdze na trasie Wroclaw - Czechowice
          Dziedzice, albo Wroclaw - Krakow.

          A najwiecej wycisnalem ze swoje 156 1.8 TS 180km/h, potem zona sie obudzila i
          skonczylo sie rumakowanie (w sumie miala racje, wiecej mi nie potrzeba).
          Standardowo to po A4 przemieszczam sie ok 130-140km/h. Jezdze za swoje, wiec
          interesuje mnie ile to pudlo pali. Jakby to bylo firmowe to niech idzie ile
          fabryka dala, firma zabuli.

          Pozdrawiam
          KL
    • knightmann Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 15:04
      w mojej Alfie widziałem już na zegarze 160km/h i jeszcze śmiało by szła dalej
      gdybym nie załapał stracha jak trzasnąłem swoim podwoziem o koleinę wystającą
      na środku drogi :] no ale takie są uroki niskich aut i naszych dróg :P
      • andre344 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 15:40
        Swoją starą poczciwą 33,1,5(rocznik'91.220 tyś km) zrobiłem test szybkości na
        autostradzie w Niemczech.Sam byłem zdziwiony jak strzałka doszła do 200!!Aż moi
        koledzy,którzy właśnie sobie spali nagle się przebudzili.Teraz mam 156kę,która
        własnie ma wstawiany nowy silnik po tym jak przy przy 150km/h wypłynęła
        panewka...
        • kazweg46 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 20:51
          W sobotę jechałem z Krakowa do Katowic autostradą 200km /h.w 4 osoby.Było trochę
          niemiło jak moa żona otworzyła okno rzeby sprawdzić jak przy tej szybkości szumi
          wiatr.Ryk jak przy starcie samolotu.A.R. 156 2,0 z 1998r (oczywiście z
          klimą).SZkoda że tej autostrady tak mało i jeszcze dwie mijanki9roboty drogowe)
          K.W.
    • ttomee Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 24.07.06, 21:20
      na autostradzie Konin - Wrzesnia z lekka pomoca gorki 146 1,4 TS poszla 185
      km/h.
      156 1.6 TS na autostradzie w Niemczech pod Berlinem miala lekko ponad 200 przy
      wcisnietym do konca pedale. Fajne te zegary w 156 - pasazer obok bez wychylania
      sie nie widzi predkosci :)
      Ale poza ww przypadkami pomykam jak przepisy i "jakosc" drog pozwala.
      Pozdrawiam
    • da_vinci.go2.pl Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 07:56
      Jak dotychczas 160km/h prędkość tą bez wysiłku osiąga auto, żadnego ślimaczenia,
      ale więcej jeszcze nie próbowałem.
      • p.maiki Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 10:49
        146 97r. 1.4 TS
        Czosnów - Warszawa 175 bez problemu z klimatyzacja
    • michal15624 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.07.06, 11:16
      AR 156 2,4 JTD 99r , miałem 205km/h z klima na awaryjnym pasie startowym koło
      Koronowa , może jeszcze by poszła ale pas sie kończył ;), a tak swobodnie to do
      180km/h idzie normalnie , póxniej to juz trzeba poczekać , np na obwodnicy
      Gdyni to tak sobie leci , normalnie pomykam jakiewś 140-150 z włączonym
      radyjkiem CB - aby uniknąć niespodzianek
      pzd Michał
      • alcol Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 31.07.06, 09:30
        > 180km/h idzie normalnie , później to juz trzeba poczekać

        Zgadzam się - moja 2,4 jtd do 180km/h wkręca się naprawde szybko - wielokrotnie
        podczas wyprzedzania nieświadomie dochodzę do tej prędkości i dopiero
        prędkosciomierz poskramia mnie trochę :)

        Miałem ostatnio okazję pośmigać na autobahnie i prędkośc podróżna na poziomie
        150-170km/h jest okej i w ogóle nie męczy.
        Niestety nie przetestowałem prędkosci max. z powodu pojawiajacych się
        delikatnych drgań i odgłosów kołatania ale 200km/h osiąga bez problemu - tak na
        marginesie strasznie mnie to irytuje ale jak na razie żaden z mechaników nie
        zidentyfikował problemu :(
      • ttomee Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 31.07.06, 22:14
        moze dalbys rade i tyle:
        www.acrt.sk/fotogaleria/maxspeed/september/220%20xpietro%20alfa%20156%
        20jtd.JPG
        :)
        Pozdro.
        • alces1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 31.07.06, 23:04
          coś ten link nie wchodzi...
          • ttomee Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 31.07.06, 23:29
            www.acrt.sk/fotogaleria/maxspeed/september/220%20xpietro%20alfa%20156%20jtd.JPG

            cos "GAZETA" dzieli linki, trzeba posklejac i wejdzie na pewno :)
            Pozdro.

            • michal15624 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 01.08.06, 11:59
              jak widać na zdjęciu ta alfa ma ok 7500 przebiegu , moja ma juz ponad 150 000
              wiec pewnie jak była młoda równie szybko leciała , jak na razie starcza mi moje
              205km/h

              Michał
            • biedziak1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 02.08.06, 07:53
              witam
              Alfa 145 bokser 1,4. dzienna podroz do pracy i z powrotem trasa A4 przecietnie
              140-160 km/h. pare razy pociagnalem do 180 ale na krotkim odcinku, bo boje sie
              ze panewki sie odezwa:]
              pozdrawiam.
            • ttomee Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 02.08.06, 22:44
              ten troche przegial...

              www.followme.pl/Forum/viewtopic.php?t=202&sid=c1ca540f11b7c57bec5155a461b6c114

              ale mial szczescie
              • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 02.08.06, 22:51
                Witam.

                > ten troche przegial...

                Nawet chyba nie tylko trochę:
                "a dzrewo leżało 20km od miejsca zdarzenia"...

                Pozdrawiam,
                Maciej Loret
    • rklepak Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 01.08.06, 12:44
      A ja na A4 z klimą i bez wysiłku 215, choć pewnie katalogowe 220 km/h da rady z
      niej wykrzesać.
      AR 156 2,0 JTS SW
      • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 01.08.06, 13:34
        Witam.

        > A ja na A4 z klimą i bez wysiłku 215, choć pewnie katalogowe 220 km/h da rady
        > z niej wykrzesać AR 156 2,0 JTS SW

        215 licznikowe czy rzeczywiste?
        Bo 208 licznikowe (200 rzeczywiste) udało mi się osiągnąć 156 2.0TS, ale w tym
        momencie każdy następny km/h, to już mordęga, a nie daj Boże przeciwny witr lub
        górka. ;))

        Pozdrawiam,
        Maciej Loret
        • rklepak Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 03.08.06, 12:00
          215 licznikowe, a jaka była pogoda to nie pamiętam, raczej bezwietrznie i na
          prostej drodze, myślę że do 220 (licznikowego) bym pociągnął, ale fakt u mnie
          każdy kilometr więcej od 210 to mordęga.
          Dodam, że było to na A4. Muszę przyznać, że do 200 AR 156 2,0 JTS zbiera się
          super, potem jest już powoli ...do przodu.
    • adam.kula Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 03.08.06, 21:05
      AR 156 2.0 JTS
      1 bieg : 65 km/h
      2 bieg : 100 km/h
      3 bieg : 170 km/h
      4 bieg : 210 km/h
      5 bieg : 240 km/h
      biegi zmieniane na odcięciu, prosta ok 5. km. wskazania licznikowe /-15%/
      ostatnio miałem okazję z saabem 93 turbo V6... moja alfetta sie poddała
      • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 03.08.06, 21:16
        Witam.

        > AR 156 2.0 JTS
        > 1 bieg : 65 km/h

        Jesteś pewien tych 65km/h? A nie przypadkiem 55km/h?

        Pozdrawiam,
        Maciej Loret
        • drugimarcin Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 03.08.06, 23:06
          33 1,3 - 180
          33 1,7 16V - 210
          • malgoska1 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 03.08.06, 23:14
            Witam.

            > 33 1,3 - 180
            > 33 1,7 16V - 210

            Super!!!
            Ale po co Ty to do mnie piszesz?

            Pozdrawiam,
            Maciej Loret
    • darek19060 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 03.08.06, 23:06
      Prawie 185 km/h... i pękł korbowód. Silnik był świeżo po remoncie. Blok pęknięty, silnik na złom. Mechanik Bogusławski z Wa-wy się nie poczuł i tyle.

      Alfa 1.8 TS
    • barthajb Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.08.06, 15:27
      156 1.8 TS Licznikowe ok 225-230 km/h wg nawigacji GPS - 218 km/h
      Autostrada w Niemczech. Więcej już nie chciała. Ale i tak chyba nieźle...
      • 0x0001 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 25.08.06, 21:07
        Też mam 156 1.8TS i więcej niż licznikowe 220 nie daje rady, chyba, że z górki.
        • k.borsuk Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 27.08.06, 03:07
          licznikowe 220km/h, na gps 212 km/h
    • jurcio_8v Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 11.01.07, 17:05
      Hejka!

      Moja 166 3.0 V6 poszła po niemieckiej autostradzie na równym odcinku 250 km/h
      (licznikowe, 2 osoby + pełny po brzegi bagażnik). Spokojnie zamknąłbym licznik
      ale się włączył ogranicznik na fotelu pasażera :)
      Pozdro
      Jurek
      • kubek145 Re: ILE WYCISKACIE ZE SWOICH BOLIDOW?? 12.01.07, 18:35
        145 1.6Bx na trasie z gorki poleciala 205 (obciazona pasazerami i bagazem) a tak w miescie to miejsca starcza tak na 190 ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka