bubo20
29.10.06, 10:42
witam.
moze kilka slow na temat histori. alefka nie chce chodzic na paliwie (jezdzic
tez nie chce:) ). mam zalozony gaz i jest bez najmniejszych problemow. jesli
chodzi o benzyne problem jest natepujacy: jak juz sie uda zapalic to na
wolnych obrotach nawet czasami chodzi pieknie, jak jest dobry uklad gwiazd to
nawet do 3 tys obrotow chodzi bez zazutu. ale to oczywiscie przy
sprzyjajacych warunkach. przewaznie sa to tylko strzaly w silniku i mozna
zapomniec o tym zeby wogole nia ruszyc. postanowilem sie tym zajac - idzie
zima:) do glowy przyszly mi dwie rzeczy: albo zapieczone wtryski, albo
padnieta pompa paliwowa. dlaczego mowie o pompie? jak jade na gazie i
przelacze na benzynke to przez ok 10 sek idzie jak torpeda do przodu. moze to
zabrzmi smiesznie ale tak jakby pompa podala przez ten czas paliwka do przodu
i dopoki sie ono nei wypali to jest spoko.
pytanie na koniec. co wg Was moze byc przyczynal? jak sprawdzic wydajnosc
pompy i gdzie ona sie znajduje?
pozdrawiam
jacek
AR 155 1.8TS AR67102