Dodaj do ulubionych

do Macieja L

07.12.06, 07:46
czy mógłbyś tu wkleić Twój tekst o kierowcach spod pizzerii w Poznaniu? Jest
genialny :)
Obserwuj wątek
    • malgoska1 Re: do Macieja L 07.12.06, 08:07
      Witam.

      > czy mógłbyś tu wkleić Twój tekst o kierowcach spod pizzerii w Poznaniu? Jest
      > genialny :)

      1. Nie. ;))
      2. Raczej tragiczny... Ewentualnie tragikomiczny... :((
      3. To nie mój tekst, ja tylko Ctrl-C + Ctrl-V zrobił...

      Pozdrawiam,
      Maciej Loret
      • spark1.8 Re: do Macieja L 07.12.06, 08:44
        > 3. To nie mój tekst, ja tylko Ctrl-C + Ctrl-V zrobił...

        w ten sposób? ...

        Boydrome to mały fragment śródmieścia Poznania, trójkąt ulic 27 grudnia,
        Mielżyńskiego, Ratajczaka, który głównie w piątki i soboty staje się miejscem
        spotkań towarzyskich boyków (dresiarzy, samochodziarzy, karków, baobabów,
        gumbasów, plastikowych laluń, smurfetek, barbie, dyskoboli, itp.)
        Integralną częścią boydromu jest szeroki chodnik (pit stop) u podnóża
        Okrąglaka, naprzeciw McDonalds. Jest to w zasadzie Mekka boyasów, wyznacznik
        ideologiczny tej grupy. Gdyby jeszcze ktoś wywiesił na Okrąglaku telebim i
        wyświetlał tam na żywo VIVĘ, byłoby to miejsce święte.
        Teoretycznie boydromem można nazwać każde takie miejsce, które spełnia pewne
        założenia techniczno - ideologiczne. W każdym większym mieście w Polsce na
        pewno można takie znaleźć.
        Podstawową sprawą na boydromie są oczywiście wózki. Im bardziej stunowane, tym
        lepiej (tuning - przystrajanie samochodu czasem odpadającymi elementami,
        nadającymi mu przeważnie charakter sportowy). Najpopularniejsze modele to:
        BEJCA 3-ka, VW GOLF, OPEL KADETT, FIAT 126p (uszeregowane wg prestiżu). Przy
        tym ostatnim właśnie tuning nabiera szczególnego znaczenia...
        Temat tuningu można zostawić obserwacjom własnym, ponieważ jest to zjawisko
        nadzwyczaj dynamiczne i zróżnicowane terytorialnie, chociaż pewne elementy
        można uznać za swoiste must have, czyli standard (szyby dymki, szyby prądy,
        grzany zydel, kolorowa skórka na kierownicy, spoilery, felgi aluski, lusterkowy
        CD).
        Skoro wiemy już coś o sprzęcie czyli hardware, teraz coś o stronie
        behawioralnej boydromu. Pewne tendencje są na boydromie temporary (tymczasowe)
        np. białe czapeczki adidasa w sezonie letnim, ale jest mnóstwo zasad i
        zwyczajów, które pozostają ponadczasowe. Na przykład styl prowadzenia
        samochodu:
        # incognito - ciało mocno pochylone w prawo, prawa ręka na manetce zmiany
        biegów, lewa wyprostowana, trzymając kierownicę spełnia funkcje osłony przed
        wzrokiem osób siedzących w Macu, lub idących po ulicy,
        # zimny łokietek - lewy łokieć wsparty o drzwi, okno otwarte,
        # zegarek - okno otwarte, ręka wysunięta, wisząca swobodnie (przejęte od
        taksówkarzy, rodowodem sięgające krajów arabskich)
        # cogito ergo tune (na myśliciela) - prawa ręka prosto na kierownicy, lewa
        wsparta o podłokietnik na drzwiach, palce gmerające wokół ust lub nosa dla
        podkreślenia bogatego wnętrza.
        W zależności od ilości osób w samochodzie, rozróżniamy jazdę na:
        # Loun Rejndżer (1 osoba) - pośród tej grupy najczęściej można spotkać pozycję
        cogito (patrz wyżej)
        # Rebound (2 osoby) - na reboundzie (pasażerze) ciąży obowiązek wnikliwej
        obserwacji ulicy, pit stopu, w poszukiwaniu plastików, ewentualnie rywali w
        konkurencji tuningu lub racingu. Przeprowadza analizę konkurencji, przekazuje
        rekomendacje kierowcy: "nie daj się :) ***", "pociśnij", albo "puść go, to
        jakiś wypas".
        # Center (3 osoby) - charakterystyczna pozycja osoby siedzącej z tyłu, z rękami
        obejmującymi zagłówki foteli z przodu, głowa jak najdalej wysunięta do przodu -
        w jednej linii z drugim reboundem i kierowcą. Center ma za zadanie klejenie
        wózków, które chcą podjąć manewr wyprzedzania, poza tym spełnia normalną
        funkcję rebounda.
        # Strefę (4 osoby) - kierowca daje, pozostała trójka klei,
        # Full team (5 osób) - wygląda groźnie.

        Jak należy się poruszać po boydromie? Oto program obowiązkowy:

        I. Presentation lap - (wg szkoły behawioralnej również: warm-up lap). Pierwsze
        kółko na boydromie rozpoczyna się piskiem na rogu Ratajczaka i 27 grudnia. Na
        maksymalnej pycie podjeżdża się 30 m i hamowanko przed pasami dla pieszych na
        wysokości Maca. Przed oknami Maca przejeżdża się nie szybciej niż 25 km/h,
        wnikliwie obserwując wnętrze lokalu, bądź pit stop i wózki prezentowane tego
        wieczoru. Celem przejazdu jest zapoznanie uczestników boydromu z własnym
        sprzętem oraz rozpoznanie terenu, dlatego też prędkość przejazdu musi być
        maksymalnie zredukowana. Minąwszy łukiem Okrąglak, wjeżdża się z jak
        najgłośniejszym piskiem w ulicę Mielżyńskiego, co traktowane jest jako
        zapowiedź qualifying lap.

        II. Qualifying lap - maksymalna pyta przez całą trasę przejazdu. Z powodu
        niemożności wyrobienia zakrętu w Mielżyńskiego, stosuje się manewr tzw.
        Boydromu przedłużonego - po minięciu Okrąglaka jedzie się prosto w ulicę
        Fredry, aby po wymanewrowaniu na Aleje Niepodległości przez Plac Cyryla R.
        powrócić spokojnie na boydrom, gdzie parkuje się w pit stopie i zażywa
        odpoczynku (zjeżdża się "do boxu").

        III. Rest - stojąc w pit stopie, boykowie najczęściej pozostają w samochodach,
        otwierają szyby i słuchając muzyki dance, kleją.

        Dochodzimy do muzyki, która stanowi osnowę działań na boydromie. Istotnym
        elementem wyposażenia fury u szanującego się boyka jest tzw. Sprzęcicho, czyli
        zaplecze muzyczno - techniczne wózka. To właśnie ono daje możliwość bycia
        słyszalnym w terenie - do kanonów należą kilkusetwatowe głośniki, CD ze
        zmieniaczem, wzmachol oraz tuba. Ażeby jakość sprzęcicha miała odzwierciedlenie
        w muzyce należy "pizgać na maxa" Britney Spears, techno lub "Freestyler'a" (dla
        chcących podkreślić bogate wnętrze). Kierowca klejący i przebywający w furze
        nie może pod żadnym pozorem dawać ponosić się muzie, najmodniejszy jest brak
        reakcji na bodźce dźwiękowe i wzrok twardo wbity przed siebie. Uwaga! Pod
        żadnym pozorem nie wolno mieć zamkniętych szyb oraz rozmawiać z Teamem
        aktualnie siedzącym w furze. Dodając do muzy pełną pytę i dobrze opracowaną
        pozycję za kierownicą, możemy być pewni, że Barbie same zlecą się do fury.
        Sposób, w jaki odpoczywają bywa bardzo różnorodny: posiłek w Mac Donaldzie,
        bądź papieros przy samochodzie są rzeczą zupełnie normalną. Widziano również
        ekipę, która ustawiła sobie koło samochodu grilla i smażyła kiełbaski. W pit
        stopie właśnie nawiązuje się kontakty z płcią przeciwną (głównie jednak z
        wszelkimi izotopami disco-plastiku), załatwia interesy, rozmawia przez telefon,
        pije piwo itp. Odpoczynek w boksie jest raz po raz przerywany startem któregoś
        z bolidów (pasy dla pieszych przed Mac Donaldem pokryte są grubą warstwą
        czarnej gumy zostawianej przy takim "typowym" starcie).

        Słowniczek
        # tuning - współgrający, lub nie, zestaw elementów upiększających samochód,
        nadających mu sportowy lub luksusowy charakter.
        # kleić - uważnie obserwować
        # dawać - szybko jechać
        # pełna pyta - gaz do dechy
        # na fiolecie - jakiś element samochodu upiększony jarzeniówką ultrafioletową
        # szyby dymki - szyby pokryte przyciemniającą okleiną
        # szyby prądy - elektrycznie otwierane
        # grzany zydel - grube, chromowane zakończenie rury wydechowej
        # lusterkowy CD - kompakt zawieszony na lusterku (powoli wychodzi z mody,
        widziany jeszcze w samochodach niższej klasy, np. maluchach)
        # jazda na zderzaku - dwa samochody jeden za drugim, jadące z dużą prędkością
        # smurfetki - dziewczęta chodzące w białych butach na koturnach i wysokich
        obcasach
        # boykowie - chłopcy w wieku 15-25 lat (czasami więcej), krótko ostrzyżeni,
        ćwiczący na siłowni, dużo czasu i energii poświęcający swoim samochodom. Z
        reguły ubrani na sportowo; dopuszczalne są dżinsy, t-shirty, zawsze adole,
        często czapeczki baseballowe (zresztą nieważne, i tak najważniejsza jest fura i
        komóra). Preferowane firmy to adidas i nike.
        # fura, wózek - samochód
        # bejca, BMW - generują w znacznym stopniu image dla całego Boydromu.
        # rebound - pasażer wózka, jego zadaniem jest klejenie.
        # pizgać na maxa - puszczać głośno muzykę.
        • virridi1 Re: do Macieja L 07.12.06, 08:56
          :)) Niezłe !
        • maliek Re: do Macieja L 07.12.06, 20:34
          Fajny jest ten tekst.
    • misiu7911 Re: do Macieja L 08.12.06, 18:37
      DOBRE A NAWET BARDZO,PIZGAC BRITNEY

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka