maniaczka.alfa
13.04.07, 14:37
Długo się nie odzywałam. Wiec jestem. Znowu z problemem. Trzy tygodnie temu
wymieniłam sondę. Auto chodziło dużo gorzej. Okazało się, ze jest pęknięta
obudowa od kolektora. Skleiłam. Trochę lepiej, ale nadal wariowały obroty +
źle odpalał z rana, tzn. długo go trzeba było trzymać aż załapie. O. K.
Świece. Wymieniłam - koszt banalny bo 700,00 zł ale podobno inne nie pasowały.
Pojechałam ustawić gaz. Jazda w porządku, ale przez tydzień. Później to samo.
Znowu pojechałam z gazem, bo do tego samochód zachowywał sie jakby miał
czkawkę. Odpowiedź: założona niewłaściwa sonda do tego auta. Bosh- ale nie
pasuje. Znowu sonda. Jest nowa. Ale dalej auto źle odpala, a później klekocze
jak diesel. Dajcie mi jakąś sensowna radę, bo nie wiem czy go podpalić czy
skopać. Nie jestem już zwolenniczką tych pięknych włoskich aut...:(