30.05.07, 18:23
Witam i na wstępie przepraszam wszystkich za mało fachowy tytuł mojej awarii
ale niestety odzwierciedla on poziom mojej wiedzy o motoryzacji;)
Otóż w mojej belli 156 1.8 ts z 99 roku cos się zepsuło w układzie
kierowniczym.
Tzn tu ponownie użyję mało fachowego określenia, przy mały predkościach
niesamowice piszczy jak się skręca. przyw większych tez ale słabiej.Ale w
jeździe jako takiej nie przszkadza,
Bardzo prosiłbym o pomoc w tej sprawie. czy to jest coś poważnego?
Pozdrawiam Borys
Obserwuj wątek
    • andypip Re: borys 30.05.07, 18:41
      Witam.
      Po pierwsze sprawdź poziom płynu w układzie wspomagania. Czy masz alfę od
      nowości? Czy płyn był w ogóle wymieniany? Teoretycznie nie podlega on wymianie
      ale w praktyce warto zmieniać. Często tak piszczy pasek napędzający pompę
      wspomagania. Szczególnie przy głębokich skrętach na małej prędkości (wtedy opory
      układu kierowniczego są największe). Radziłbym się zainteresować jego stanem,
      czy jest dobrze napięty i czy nie jest zużyty (spękany itp.).
      • b.pawelek Re: borys 30.05.07, 20:02
        hmmm... a gdzie to można sprawdzić i skąd ewentualnie miałbym wziąśc taki
        płyn??? wymiana/naprawa paska to cos poważnego czy u mechanika do zrobienia od
        ręki??? pozdrawiam Borys
        PS. przeniosłem to pytanie do innego wątku ale tu oczywiście tezbede sprawdzał
        W każdym razie nowy atek ma nazwę: problemy z kierownicą czy jakoś tak... net
        mi tak wolno chodzi ze mam problemy z przeglądaniem forum
        • ars156 Re: borys 30.05.07, 21:01
          plyn kupisz w kazdym dobrym sklepie motoryzacyjnym albo znajdziesz w necie ,
          wymiana plynu i paska i prawdopodobnie napinacza to banalna naprawa . poradzi
          sobie z tym kazdy normalny mechanik . chyba ze trafisz do imbecyla .
          • b.pawelek Re: borys 30.05.07, 23:12
            a czy taki mautem mozna bezpiecznie jechać???
            • ars156 Re: borys 31.05.07, 01:59
              Mysle ze mozna jezdzic ! niech ktos co sie na tym zna rzuci okiem na pasek czy
              go nie trafia szlag , chociaz one spokojnie wytrzymuja 200 tys.
              • b.pawelek Re: borys 31.05.07, 20:50
                witam.
                poszła maglownica i zszedł mi cały płyn. koszt ok 900 zl.
    • andypip Re: borys 01.06.07, 01:00
      Gostek w Kożuchowie regeneruje przekładnie za 650 zł
      • b.pawelek Re: borys 01.06.07, 10:29
        no to ja mam podobnie do tego jeszczxe są koszty robocizny itd
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka