ja_nek
03.10.03, 23:22
Zdarzyło mi się czytać różne testy np.: Tuv. Odniosłem powtarzalne wrażenie,
iż AR jest dość awaryjną marką (kilka modeli wypadło marnie w porównaniu z
autami niemieckimi i innymi).
Czy to Was alfistów nie zraża? Wiem, że design, że emocje, ale co z
poczuciem drenażu portfela?
Pozdrawiam
janek niealfista, ale pozostający pod wrażeniem AR