Dodaj do ulubionych

Światła Stop

02.02.04, 21:31
Niedawno czepialem sie barwionych zarowek kierunkowskazow, teraz na tapete wzialem swiatla stopu. Nie wiem jaka jest Wasza opinia, ale wg mnie umieszczanie swiatel stopu i mijania w jednym elemencie swietlnym jest bledem. Zarowka dwuwloknowa niby jest OK, ale zawsze latwiej zauwazyc gdy zapala sie czesc swiatla nie swiecaca wczesniej, niz gdy tylko zwieksza jasnosc. Oczywiscie nie ma problemu w nowych autach, ale w starszych juz sie moze pojawic problem... Do tego dochadza "domorosli" mechanicy, dla ktorych wazne jest, zeby zarowka weszla, nie przejmujac sie takimi "drobiazgami" jak umieszczenie wystepow cokolu zarowki. Oczywiscie trzeci stop rozwiazuje problem - ile jednak starych samochodow ma takowy?
A przeciez wystarczy rozdzielic oba te swiatal, ew. do swiatla mijania dodac przeciwmgielne zamaist stopu (chlubny przyklad - Polonez Atu) - i sprawa zalatwiona :)
Obserwuj wątek
    • mgolem Re: Światła Stop 03.02.04, 10:15
      "Stopy" świecą cztery razy mocniej niż pozycyjne - z tym raczej nie mam
      problemu. Dużo bardziej mi przeszkadzają kierunkowskazy umieszczone
      z przodu pod wspólnym kloszem z reflektorami. Ostatnio widziałem
      kraksę spowodowaną tym, że obok pomarańczowej żarówki kierunkowskazu
      była żółta mijania, do tego deszcz, no i nikt nie widział, że kierunkowskaz
      migał...

    • tomek854 Re: Światła Stop 03.02.04, 12:29
      A kiedys czytalem o takich planach w UE, zeby zrobic pozycyjne zielone a stopy czerwone. I
      nie trzeba by od razu wszystkich przerabiac, po prostu dopuscic taskze zielone pozycyjne.
      To by bylo nawet nieglupie...
    • typson Re: Światła Stop 04.02.04, 02:43
      Mam gdzies "instrukcje obslugi" mojej bylej toyoty corolli kombi 4WD. Tam bylo
      wyszczegolnione, w ktorych krajach swiatla mijania i stopu maja osobne zarowki
      a w ktorych sa modele z zarowka dwuwloknowa.

      Poza tym przyczynila sie do tego moda. Pamietacie tylne lampy w starych
      autach? Idealem piekna byly malutkie swiatelka a nie jakies tam duze,
      dizajnerkie zespolone lampy. Gdzies tu ktos zamontowal zarowke dwuwloknowa i
      tak juz poszlo dalej
    • jorn Re: Światła Stop 05.02.04, 14:38
      Zgadzam się w całej rozciągłości. Do tego dochodzi dziwna praktyka wielu
      producentów samochodów, którzy w czteroczęściowej lampie zespolonej (dwa pola
      czerwone, po jednym pomarańczowym i bezbarwnym) umieszczają dwuwłóknową żarówkę
      wspólną dla świateł pozycyjnych i 'stop' oraz oddzielną dla świateł
      przeciwmgielnych. Przecież świateł PM używa siędość rzadko (pomijam tu jełopów,
      którzy włączają PM, gdy zobaczą 3 krople deszczu na szybie, a wyłączają po
      tygodniu) i w dodatku zastępują one światła pozycyjne. Nawet w nowych
      samochodach często trudno zauważyć zapalenie się 'stopu', gdy jednocześnie
      świeci się pozycyjne (zwłaszcza przy słonecznej pogodzie). Znam tylko kilka
      modeli, które mają to rozwiązane w sposób - moim zdaniem - bardziej sensowny
      (pozycyjne i PM w jednej żarówce, 'stop' oddzielny): Astra I, Vectra A i B,
      Polonez Atu i jeszcze kilka. Co ciekawe, ci sami producenci w różnych modelach
      stosują oba te rozwiązania...

      Pozdrawiam
      • truskava Re: Światła Stop 05.02.04, 14:59
        jorn napisał:

        (...)
        > Znam tylko kilka
        > modeli, które mają to rozwiązane w sposób - moim zdaniem - bardziej sensowny
        > (pozycyjne i PM w jednej żarówce, 'stop' oddzielny): Astra I, Vectra A i B,
        > Polonez Atu i jeszcze kilka. Co ciekawe, ci sami producenci w różnych
        modelach
        > stosują oba te rozwiązania...
        >
        > Pozdrawiam


        Owo zacne rozwiązanie miała jeszcze LADA 2107.
        Rozdzielenie świateł STOP od pozycyjnych w połączeniu z dość sporą
        powierzchnią tylnych lamp dawało bardzo dobry efekt.
        Niejedno współczesne autko , nie ma tak "wyraźnych STOP'ów",
        nawet jak ma dodatkowe, trzecie światło STOP.
        • truskava Re: Światła Stop 05.02.04, 15:03
          I jeszcze wszystkie Polonezy Caro, VW Golf II i pewnie jeszcze inne
          miały trzy osobne żarówki od:
          1. STOP (zewnętrzna część lampy),
          2. Pozycyjne (środkowa część lampy),
          3. Przeciwmgielne (wewnętrzna część lampy).
          • jorn Re: Światła Stop 05.02.04, 15:17
            truskava napisała:

            > I jeszcze wszystkie Polonezy Caro, VW Golf II i pewnie jeszcze inne
            > miały trzy osobne żarówki od:
            > 1. STOP (zewnętrzna część lampy),
            > 2. Pozycyjne (środkowa część lampy),
            > 3. Przeciwmgielne (wewnętrzna część lampy).
            >
            >
            Tak miały wszystkie Polonezy od MR90 (takie same tylne lampy, jak w Caro).
            Również moja Nubira I ma 3 oddzielne żarówki od czerwonych świateł, tylko w
            innym układzie:
            1. PM u góry
            2. pozycyjne na wewnętrznej stronie (na zewnętrznej cofka i kierunkowskaz)
            3. stop na dole

            Moim zdaniem lepiej byłoby zamienić na iiny układ:
            1. stop u góry
            2. PM na wewnetrznej
            3. pozycyjne na dole (ze względu na największą powierzchnię i umiejscawienie na
            obrysie nadwozia;

            ale, niestety, bez dużych przeróbek daje się tylko zamienić miejscami stop z PM.

            Pozdrawiam
            • jorn Re: Światła Stop 05.02.04, 15:19
              jorn napisał:


              > Tak miały wszystkie Polonezy od MR90

              Oczywiście chodzi mi o hatchbacki

              Pozdrawiam

        • sherlock_holmes Re: Światła Stop 05.02.04, 15:07
          To i ja sie pochawale - w mojej Skodziance tez mam rozdzielone. I co ciekawsze,
          stare Skody (105, 120) mialy dwie zarowki w jednym elemencie swietlnym, ja mam
          wyraznie rozdzielone, natomiast w nowszych wyglada to tak: Fabia ma
          postojowe+PM, a stop na gorze solo. Felicia natomiast miala dwie zarowki
          postojowych (!) w kazdym swietle, z czego jedna zarowka dwuwloknowa zespolona
          ze stopem. Natomiast na gorze przeciwmgielne solo. Wielu uzytkownikow Felicii
          zmienialo to troche bezsensowne ustawienie i stopy dawali na gorze, a PM z
          pozycyjnymi na dole.
          • n0ras Re: Światła Stop 06.02.04, 15:06
            Felicia natomiast miala dwie zarowki
            > postojowych (!) w kazdym swietle, z czego jedna zarowka dwuwloknowa zespolona
            > ze stopem. Natomiast na gorze przeciwmgielne solo. Wielu uzytkownikow Felicii
            > zmienialo to troche bezsensowne ustawienie i stopy dawali na gorze, a PM z
            > pozycyjnymi na dole.
            To tak jak w espero - 4 żarówki pozycyjne, w tym 2 zespolone ze stopem, poza tym
            2 PM. Bez sensu - od momentu, jak się zorientowałem, że tak jest mam zamiar to
            przełączyć - 4 stopy, 2 pozycje i 2 PM. Ale na zamiarze się kończy.
            Efekt jest taki, że pozycję widać z kilometra, a żeby zobaczyć stop trzeba być
            czujnym....
            • lexus400 Re: Światła Stop 06.02.04, 21:59
              ...kurde aż mi głupio, nawet nie wiem jakie mam światła z tyłu,jutro sprawdzę:))
              Pzdr.
              • undercover_brother Re: Światła Stop 08.02.04, 21:38
                No co w tym takiego glupiego - nie prowadzisz go przeciez z tylniego zderzaka :). Ja tez nie pamietam jak to jest u mnie rozwiazane - wiem tylko, ze nie mam poprzepalanych zarowek.
            • jorn Re: Światła Stop 11.02.04, 13:39
              n0ras napisał:


              > To tak jak w espero - 4 żarówki pozycyjne, w tym 2 zespolone ze stopem, poza
              ty
              > m
              > 2 PM. Bez sensu - od momentu, jak się zorientowałem, że tak jest mam zamiar
              to
              > przełączyć - 4 stopy, 2 pozycje i 2 PM. Ale na zamiarze się kończy.
              > Efekt jest taki, że pozycję widać z kilometra, a żeby zobaczyć stop trzeba być
              > czujnym....

              W Espero dochodzi jeszcze inny czynnik: wewnętrzna część lamp znajduje się na
              klapie bagażnika. Tam mogą być tylko takie mniej ważne światła, jak PM i
              cofania oraz powtórzenie tych świateł, które znajdują się na błotnikach. Stopy,
              pozycyjne i kierunkowskazy muszą być na błotniku na wypadek, gdyby ktoś wiózł w
              bagażniku szafę trzydrzwiową jadąc z otwartą klapą. W Espero odległość między
              zewnętrzną krawędzią nadwozia, a krawędzią klapy bagażnika jest zbyt mała, żeby
              można było rozdzielić światła poz. i stopy do oddzielnych lamp.

              Twój pomysł przeróbki bardzo mi się podoba, ponieważ zachowuje wszystkie ważne
              rodzaje świateł na nieruchomym elemencie karoserii, a jednocześnie sprawia, że
              część stopów jest w oddzielnych lampach i wyraźnie widać, kiedy się zapalają,
              bo wcześniej w tym miejscu nic nie świeciło. Pytanie tylko, czy to się da tak
              zrobić bez dużych przeróbek w instalacji elektrycznej.

              Pozdrawiam
    • kajtan Re: Światła Stop - historia... 08.02.04, 17:23
      Kiedy w latach 30-stych zaczely pokazywac sie dwa swiatla pozycyjne, praktyka
      byla jedna centralna hamulcowka.

      Lata 40-ste to minimalizm tylnych swiatel... mialy nie zaklocac harmonii linii
      wozu.

      W 50-tych hamulcowek bylo juz dwie... ale wlasnie dwuwloknowe. Bo trend na
      malutkie kropeczki wciaz trwal, nawet, jesli tych kropek mialo byc az 4.

      Lata 60-te to przede wszystkim era wybujalych ksztaltow, nie tylko swiatel ;))

      A w 70-tych postojowki i hamulcowki potrafily ciagnac sie od jednego do
      drugiego blotnika, przez cala szerokosc gabloty...

      Zastrzezenia przy dwuwloknowych swiatlach moge miec niekiedy do Fiatow 126p,
      ale wciaz widze, ze jest ciut jasniej, niz przed chwila. Po drugie, rozsadek
      nakazuje utrzymywac bezpieczna odleglosc, bo kiedy nawet ten 126p uderzy w cos,
      powinienem zatrzymac sie, nie stykajac sie z nim.

      Niestety, Polska to taki kraj, gdzie wszelkie wlasne pomysly nie rodza sie w
      glowach kierowcow. Nieuzywanie lub wrecz przeciwnie, naduzywanie swiatel jest u
      nas tak abrdzo popularne, jak jazda bez pasow we Wloszech ;))

      pozdroowka
      KajTan
      • zoppoter Re: Światła Stop - historia... 11.02.04, 13:54
        kajtan napisał:

        > W 50-tych hamulcowek bylo juz dwie... ale wlasnie dwuwloknowe. Bo trend na
        > malutkie kropeczki wciaz trwal, nawet, jesli tych kropek mialo byc az 4.

        Zapomniałes wspomnieć o lampach STOP będących jednoczesnie kierunkowskazami.
        Kiedy hamujesz i skręcasz jednocześnie, to jedna czerwona lampa świeci na
        stałe, druga miga. W Polsce widziało się to przede wszystkim w
        Wołgach "Rekinach" M21.

        Amerykanie hołdowali temu rozwiązaniu przez następne 40 lat i chyba nadal to
        lubią...
        • kajtan Re: Światła Stop - historia... 11.02.04, 17:17
          racja,

          zdaje sie, ze nawet znam taka jedna Simce Aronde, ktora ma hamulcowke i migacz
          w jednej lampie, zas pod spodem dominuje postojowka...;))

          pozdroowka
          KajTan

          p.s. bardzo milo sie za tym autem jedzie, tylko ta konserwacja systemu.
          • zoppoter Re: Światła Stop - historia... 11.02.04, 18:22
            kajtan napisał:

            > zdaje sie, ze nawet znam taka jedna Simce Aronde, ktora ma hamulcowke i
            > migacz
            > w jednej lampie, zas pod spodem dominuje postojowka...;))

            Taaaak...? Ale kierowca pewnie o tym nie wie, wszak on nie widzi tyłu swojego
            auta, kiedy nim jedzie...

            > p.s. bardzo milo sie za tym autem jedzie, tylko ta konserwacja systemu.

            A co, z rury mu srodek konserwujący leci...? Tego kierowca też pewnie nie wie,
            wszak rura jest z tyłu. Za, a nie przed kierowcą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka