t-tk
10.01.10, 22:48
Mam w pokoju taki żyrandol na trzy żarówki, że mam do wyboru - świecą się jedna, dwie bądź wszystkie trzy żarówki.
wieczorami przy laptopie włączam jedną, bo więcej mi nie potrzeba.
Przed chwilą zapragnąłem jednak mieć nastrojową zieleń w pokoju, mam specjalną kolorową żarówkę na takie okazje. W związku z tym, wiedząc, że żarówka może być ciepła zacząłem ją odkręcać przez kawałek materiału. Oczywiście, skoro mogła upaść, to upadła.
Zaskoczył mnie natomiast fakt, że się nie stłukła. Pomyślałem jednak, ze ją sprawdzę bo pewnie od uderzenia coś w środku się zepsuło... jednak nie będzie mi dane sprawdzić tego faktu, gdyż żarówka upadła tak niefortunnie, że skrzywił się gwint i nie dam rady jej wkręcić ;-)
Z dwojga złego lepiej tak niż miałbym sprzątać szkło ;)