sven_b
10.01.10, 23:36
Nie mogę znaleźć wątku Emesa o spodniach, a chciałbym pociągnąć kilka
spostrzeżeń. Oto wiele lat temu upatrzyłem sobie określony model spodni marki
Wrangler (na Podhalu Wrangloki) i jako że prezentowałem sie w nich naprawdę
obłędnie, po zajeżdżeniu jednej pary od razu nabywałem ten sam model. Trwało
to na tyle długo, że stać mnie na przybliżenie satystyk. Zauważyłem, iż cena
kolejnych moich spodni systematycznie rosła, a gramatura ich materiału malała.
Doszo do tego, że przy ostatnim uzupełnieniu braków za kwotę (już) 270,- po 4
miesiącach zamiast spodni miałem wory. Ku*wa rzekłem sobie i poszedłem do
słynnego na cały PRL i owe czasy Centralu. Tam zupełnie przypadkiem,
wyczekując na moją Chantall, znalazłem ekspozycję jeansów rodzimego producenta
z Polski południowej. Materiał okazał się całkiem ja ciebie dam, przypominał
rzeczywiście jeans a nie bibułę. Wbiłem się więc zipiąc i oto zauważam, że
jest dobrze. Podobałem sie sobie;) Kropkę nad i przybiła pani z obsługi,
rzucając wieki niesłyszany termin, którym wysunęła mi w głowie wielką szufladę
wspomnień - 'To są przyzwoite texasy!'.
Za 107pln kupiłem. No i 3 miesiąc chodzę. Docieram, prałem i na razie zamęczyć
nie mogę. Będę relacjonował na bieżąco, aczkolwiek dopiero niedawno przełamały
fabryczną sztywność.