plawski
07.07.10, 15:41
Zepsuł się telefon stacjonarny wczoraj. Zgłoszone, pod koniec dnia
naprawione, ale neostrada nie działała. No więc kolejny telefon na
infolinię, żeby zgłosić awarię. Czas oczekiwania - 15 minut. OK.
Dziś znowu nie działa telefon, internet także wciąż nie działa.
Dzwonimy, zgłaszamy ponownie. Czas zgłoszenia - oczekiwania na
konsultanta itd itp - 15 minut. UWAGA - ta infolinia, jak się
okazuje, nie jest już bezpłatna, nie jest nawet tak, że liczy się
tylko pierwszy impuls, tylko pan poinformował (po zapytaniu, czemu
się numer infolinii zmienił?), że opłata jest naliczana co minutę
zgodnie z obowiązującym danego abonenta planem taryfowym. W moim
przypadku 24 gorsze. Jedno zgłoszenie awarii z ich winy - moje
dodatkowe 3.60.
Czy to jest ok?????????
Nie piszcie "wywal Tepsę, po co ci stacjonarny" itd. To inny temat.