Dodaj do ulubionych

help: zablokowane bębny hamulcowe uno

17.03.04, 13:36
problem jak w tytule, zgaduję;
kwestia płynu? (wiosną zeszłego roku rozprężył mi się płyn, ale dało się
dojechać do warsztatu. to było oczywiście inne auto)
zapieczone, brudne cylinderki? (przejechałem przez błotnistą breję do pół
koła)

nie jestem specem od mechaniki, proszę o pomoc. auto ani drgnie.
na siłę czy młotkiem?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: help: zablokowane bębny hamulcowe uno 17.03.04, 14:18
      jothakam napisał:

      > problem jak w tytule, zgaduję;
      > kwestia płynu? (wiosną zeszłego roku rozprężył mi się płyn, ale dało się
      > dojechać do warsztatu. to było oczywiście inne auto)
      > zapieczone, brudne cylinderki? (przejechałem przez błotnistą breję do pół
      > koła)
      moga byc cylinderki- najpewniej z powodu zniszczenia gumowych oslonek i
      zabrudzenia, ale tez mogla sie przyblokowac w pancerzu linka recznego hamulca
      (od przetarcia zabrudzenia starosci...etc)
      >
      > nie jestem specem od mechaniki, proszę o pomoc. auto ani drgnie.
      > na siłę czy młotkiem?
      > pozdrawiam
      • jothakam Re: help: zablokowane bębny hamulcowe uno 17.03.04, 14:29
        dzięki za odpowiedź mrzagi,
        ale teraz pytanie:
        jeżeli nie jestem w stanie sam tego naprawić, to jak dojechać do warsztatu?
        czy wzywać pomoc, a jeżeli tak to ile kosztuje usługa "u klienta"?
        bo na motylu nie pojedzie (napęd na przód, podobno nie powinno się holować na
        napędznej osi), a laweta to chyba przerost formy nad treścią.
        • mrzagi01 Re: help: zablokowane bębny hamulcowe uno 17.03.04, 14:49
          zasadniczo porzadne obstukanie mlotkiem (bebna a nie felgi!)powinno pomoc (tzn.
          odblokowac kola do toczenia. tak czy inaczej szczeki trzeba jakos zewrzec, zeby
          zciagnac beben. problem, jezeli przy hamowaniu w czasie jazdy bedzie sie dalej
          blokowac, wtedy troche lipa- ani nie pojedziesz ani cie nie pociagna. ale moze
          kilka cykli- mlotek- deptanie na pedal rozrusza ustrojstwo na tyle ze mozna
          bedzie dojechac.
          • marekatlanta71 Re: help: zablokowane bębny hamulcowe uno 17.03.04, 15:03
            Ja bym poprobowal walenia mlotkiem i pryskania WD40 ile sie da. Moze pusci. WD40
            czyni cuda z zapieczonymi czesciami. A jak juz pusci to powolutku i ostroznie do
            warsztat, bo kazde hamowanie moze je spowrotem zapiec.
            • mrzagi01 Re: help: zablokowane bębny hamulcowe uno 17.03.04, 15:13
              marekatlanta71 napisał:

              WD40
              > czyni cuda z zapieczonymi czesciami.
              ze o coca-coli nie wspomne :) chociaz w tym przypadku nie widze mozliwosci
              zastosowania ;)
              • marekatlanta71 Cudowne mozliwosci Coca Coli 18.03.04, 04:01
                Wiec z ta Coca Cola to bujdy. Jest u nas taki program - MythBusters gdzie dwuch
                gosci "naukowo" probuje potwierdzic lub obalic rozne mity tego typu. Ostatnio
                bylo o coli (nie wiadomo jakiej, ale mysle ze byla to Coca Cola). Okazalo sie
                ze:
                - nie rozpuszcza zebow
                - nie rozpuszcza stekow
                - nie czysci silnika z smaru
                - nie czysci jednocentowek
                - jest bardzo skuteczna w czyszczeniu czesci chromowanych
                - nie usuwa rdzy z metalu
                ...

                Z innych ciekawych mitow jakie udalo sie obalic byly:
                - samochod w ktorym lezal trup smierdzi tak ze nie da sie go sprzedac. Do
                Corvette wlozono trupa swini i zamknieto w kontenerze na miesiac. Po otwarciu
                samochod zostal umyty, ale nadal smierdzial tak ze sie zblizyc nie dalo. Ale
                znalazl sie chetny ktory za kilka tys. kupil ta Corvette
                - spadajac z duzej wysokosci do wody mozna sie uratowac jezeli leci najpierw
                mlotek (ma niby robic dziure w wodzie). Okazuje sie ze mlotek troche pomaga,
                ale i tak sila uderzenia jest w stanie zrobic z czlowieka placek.
                - mozna z rozbiegu rozbic szybe w wiezowcu i wyleciec. Okazuje sie ze niestety
                trzeba by poruszac sie z predkoscia samochodu i miec ostre kanty zeby to
                osiagnac.
                byly tez inne mity, ale mi sie juz klepac w klawiature nie chce.
                • mrzagi01 Re: Cudowne mozliwosci Coca Coli 18.03.04, 07:36
                  marekatlanta71 napisał:

                  > Wiec z ta Coca Cola to bujdy. Jest u nas taki program - MythBusters gdzie
                  dwuch
                  >
                  > gosci "naukowo" probuje potwierdzic lub obalic rozne mity tego typu. Ostatnio
                  > bylo o coli (nie wiadomo jakiej, ale mysle ze byla to Coca Cola). Okazalo sie
                  > ze:
                  > - nie rozpuszcza zebow
                  > - nie rozpuszcza stekow
                  > - nie czysci silnika z smaru
                  > - nie czysci jednocentowek
                  > - jest bardzo skuteczna w czyszczeniu czesci chromowanych
                  > - nie usuwa rdzy z metalu
                  > ...
                  >
                  eeee tam ta wasza telewizja....
                  fakt:
                  obiekt- drazek kierowniczy VW bettle 1200 '78
                  zadanie- wymienic koncowke
                  przebieg akcji- gwint byl tak kur... zapieczony, ze srodki bezposredniego
                  przymusu (drazek zafiksowany w imadle a na ok 1m przedluzce klucza wisialo moje
                  szlachetne 90 kg) jak tez oddzialywania "przebiegle" (WD40 czy tez opukiwanie,
                  ustna perswazja etc..)nie dawaly pozadanego rezultatu. Wlozylem ustrojstwo na
                  12 h do wiaderka z c-c i.... zaparlem sie- chrupnelo zgrzytnelo i poszlo!
                  wnioski- 1) bujdy- nie bujdy, ale tu pomoglo 2)pewnie bardziej by pomogl
                  palnik, ale jego akurat nie mialem.
                  BTW- mam jeszcze odnotowanych kilka mniej spektakularnych akcji z udzialem
                  likworu rodem z Atlanty/Srody Slaskiej na elementach karoseri UAZA 469B.
                  To nie mity to fakty :) !
            • jothakam Re: help: zablokowane bębny hamulcowe uno 17.03.04, 15:14
              dobra, zobaczymy, wd40 prysnąłem rano,
              teraz po robocie jak wrócę do domu (autobusem rzecz jasna)
              biorę młotek i do dzieła. a może samo wude pomogło?
              relacja jutro. dziękuję za odzew :-)
              • jothakam udało się :-)))) 18.03.04, 08:41
                zestaw składał się z:
                młotka,
                wude40,
                podnośnika i klucza do kół.
                i cocacoli z lodem,
                ale to już po robocie ;-)))
                potem trochę dziwnie się hamowało, bo opór zmniejszył się nieco po obfitym
                zastosowaniu wudy ;-))))
                a teraz grzecznie na wymianę klocków, tarcz, szczęk i pewnie płynu też.
                dziekuję za pomoc

                jot
                • mrzagi01 Re: udało się :-)))) 18.03.04, 09:12
                  gratulacje.
                  "Kombinatoryką i sztuką niedźwiedzie tłuką"- jak mawiał dziadek mojego kolegi.
                  pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka