Dodaj do ulubionych

A temczasem ja...;)

13.07.11, 18:58
...zmieszałem wiśnie, cukier, spiryt, 8 pestek i skórkę cytryny.
I teraz krążę wokół tego jak rekin :D

https://img215.imageshack.us/img215/739/img6315lz.jpg
Obserwuj wątek
    • sven_b Re: A temczasem ja...;) 13.07.11, 19:39
      Nie zapytałem... Czy ktoś jeszcze przygotrowuje się do zimy?
      Jakieś przepisy? Chętnie wypróbuję.
      • bassooner Re: A temczasem ja...;) 13.07.11, 20:22
        wisniowka po mojemu:
        70 dg wisni zalac 0,7 spirytusu na 2 tyg i potrzasac co 2 dni. zlac plyn do innego sloja wstawc do lodowki, a owoce zasypac 0,7 cukru. pozostawic w cieple az cukier sie rozpusci. codziennie potrzasac by wszystkie owoce rownomiernie puszczaly sok (trwa to 2-3 tyg.) syrop zlac przez bibulkowy filtr i polaczyc z ekstraktem spirytusowym, pozostale wisnie przelac pol szklanki, przegotowanej cieplej wody, dobrze potrzasnac i te populczyny, przefiltrowac i dolac do reszty. czynnosc powtorzyc. odstawicna 2-3 tyg do sklarowania i jeszcze raz przefiltrowac.

        ale moi kumple robia inaczej: najpierw zasypuja cukrem i codziennie potrzasaja, a pozniej dolewaja spirytus i odstawiaja na bardzo dlugo.
        • sven_b Re: A temczasem ja...;) 13.07.11, 22:49
          Edziu też ma kilka silnych przepisów. Zawsze coś pędzi w gniewniku,
      • tomek854 Re: A temczasem ja...;) 13.07.11, 21:40
        Ja kiedyś robiłem winko. Półprodukt wychodził bardzo smakowity. Do końca nie udało mi się dotrwać - jak to na studenckim mieszkanku... ;-)
    • typson Re: A temczasem ja...;) 13.07.11, 21:11
      ja jako fan syropu Pini polecam sosnówkę ;)
      • bassooner Re: A temczasem ja...;) 13.07.11, 21:18
        a jak to sie robi? zalewasz wióry sprirytem...
        • typson Re: A temczasem ja...;) 13.07.11, 21:49
          no wióry startych malutkich szyszek albo nawet i pedów. No i zasypać cukrem trzeba. I przefiltrować tez
          • sven_b Re: A temczasem ja...;) 14.07.11, 15:47
            Jeden z mocniejszych przepisów jakie widziałem :)
    • pizza987 Re: A temczasem ja...;) 13.07.11, 21:31
      A mniejszego nie było? Było po tym najmniejszym Tymbarku wziąć.... I jak Ty chcesz tym delegację Automobila jak zjedzie ugościć? Po kropelce??
      • bassooner Re: A temczasem ja...;) 13.07.11, 21:35
        no fakt... tera dopiero widze... gasior to to nie jest... chyba ze plytki masz metr na metr... :-)))
        • sven_b Re: A temczasem ja...;) 13.07.11, 22:40
          Ten jest na drogę. Baza stoi w piwnicy:) Jak przejdę na emeryturę to ją załaduje do auta i ruszę w kraj do towarzyszy z forum:)
          • tomek854 Re: A temczasem ja...;) 13.07.11, 23:11
            w kraj I ZAGRANICĘ! :D
    • marekatlanta71 Re: A temczasem ja...;) 14.07.11, 00:54
      Uważam ze robienie smaku innym powinno być karane :)
    • pizza987 Re: A temczasem ja...;) 14.07.11, 08:23
      Ale jak się temu zdjęciu dokładnie przyjrzeć to pozycję na sadzenie ryżu wręcz podręcznikową przyjąłeś ;)
      • strongwaz Zima 14.07.11, 09:10
        Jak ja się przygotowałem do zimy. Kupiłem 100kg cukru. Drożdże już mam. Owoce na drzewach się znajdą na jesieni. Będzie git :)

        • sven_b Re: Zima 14.07.11, 09:28
          Jabłka? Pociągnij ten przepis.
          • strongwaz Re: Zima 14.07.11, 11:54
            Na calvadosa każdy ma inny przepis ( jak i gust i podniebienie). Normalnie jabłka zawierają 7-10% cukru. Walisz przez maszynkę do mięsa albo sokowirówkę ( co wygodniej). W zależności od tego co masz i ile tego masz robisz zrzut do beczki czy balona ( na południu się to dymion nazywa:)) Uzupełniasz wodą z cukrem ( rzecz jasna rozpuszczoną) tak kombinując aby uzyskać 80-85% pojemności maksymalej zbiornika w którym to robisz a ciecz miała ok23 BLG. Zapuszczasz grzyby (T3 - polecam). I Czekasz aż zeżrą cały cukier i wysrają alko. Przepuszczasz przez aparaturę ( jeśli masz kolumnę to musisz wypiąć reflux i wypierdzielić wypełnienie). Ale ja się tak nie bawię ( jak nie mam własnych owoców). Zawsze jakoś tak wychodzi, że owoce są drogie i robię cukrówę i potem "przyprawiam".
            • sven_b Re: Zima 14.07.11, 15:49
              Popraw mnie jeżeli sie mylę, ale to chyba klasyczny jabcok.
              • strongwaz Re: Zima 14.07.11, 16:16
                Jabcok to raczej wino. Jeśli zrobisz według przepisu masz winiak jabłkowy ( 50-75%) czyli calvados. Cukrówka to nastaw cukrowy a z niego na kolumnie mi nie kapie mniej jak 86%.
                • sven_b Re: Zima 14.07.11, 17:14
                  A jabłka kwaśne raczej czy słodkie?
                  • strongwaz Re: Zima 14.07.11, 22:25
                    Lepiej słodsze ale to wielkiej różnicy Ci nie zrobi (kg cukru w tą lub w tamtą na 100litrów nastawu....prosze Cię :))))) W produkcie końcowym nie poczujesz że "ooooo ten towar to z papierówek" albo " oooo dobry materiał!! pewnie z ligoli" :)))
                    • bassooner Re: Zima 14.07.11, 23:05
                      polecam ksiazke Remarque "Luk Triumfalny"... calvados tam rzondzi... :-)
    • edek40 Re: A temczasem ja...;) 14.07.11, 13:38
      Svenie!!! Jak to pachnie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka