sven_b
13.08.11, 13:16
Przykład na to jak klienta, spełniającego wszystkie warunki czyli serwisującego swoje auto w ASO i posiadającego tam jego pełną historię, krok po kroku pozostawia się z problemem wynikającym w połowie z wady fabrycznej, w połowie z niekompetencji ASO. Wydawałoby się, że taki klient może liczyć na fachową obsługę, poradę i tzw. ukłon w swoją stronę. Tymczasem importer i serwis wychodzą z tematu klasycznym rakiem. LINK>>