sherlock_holmes
14.08.04, 11:11
41-letni Polak, podczas ucieczki samochodem z miejsca wypadku zastrzelił w Lubece (Szlezwig-Holsztyn) niemieckiego kierowcę, który usiłował go zatrzymać - poinformowała rzeczniczka policji w Lubece Sonia Kurz, potwierdzając doniesienia dziennika "Berliner Morgenpost".
Podróżujący w czwartek volkswagenem golfem Polak zepchnął do przydrożnego rowu dwójkę dzieci jadących na rowerach. Niemiecki kierowca, który był świadkiem tego zdarzenia, dogonił sprawcę, zmusił go do zatrzymania się i zażądał wyjaśnień. Polak sięgnął wówczas po wielkokalibrowy rewolwer i oddał z bliskiej odległości dwa strzały. Co najmniej jedna kula trafiła 53-letniego Niemca w głowę. Ofiara zmarła wkrótce potem w szpitalu.
Polak usiłował zbiec, jednak policja zatrzymała go po 20- minutowym pościgu koło Ratzeburga. Uciekając, mężczyzna spowodował dwa wypadki i uszkodził kilka policyjnych samochodów. Zatrzymany odmówił składania wyjaśnień.
motoryzacja.interia.pl/news?inf=532201
I co, nadal ktos sie dziwi, jakie maja zdanie o Polakach w innych krajach? :(