Dodaj do ulubionych

cus optymistycznego...

31.08.04, 14:35
...sloneczko powoli zblizalo sie ku horyzontowi, powietrze bylo zeskie po
deszczu, droga szeroka, rowna i bez dziur, bielutkie pasy bezblednie
wyznaczaly lewa i prawa jezdnie, jak tez eleganckie pobocza, ruch byl
umiarkowany, wszyscy jechali spokojnie, zwalniali na w miejscach z
ograniczeniem predkosci, nie trafil sie zaden narwaniec, ani nachlany
wiochmen z rowerem, ani bez roweru, w radiu leciala fajna muzyczka i bylo po
prostu zajebiscie...
... i to sie dzialo naprawde
... wczoraj ok. 19-tej wracalem sobie do domciu od granicy w jedrzychowicach
przez jelenia gore droga krajowa nr 30.
i tak sobie uswiadomilem ze z roku na rok coraz mniej przykro tu wracac :)
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: cus optymistycznego... 31.08.04, 22:28
      ....tiaaaaa - ....a świstak zawija w te sreberka.....:)))))
      sorki mrzagi01 ale czy rzeczywiście miało miejsce w naszy pięknym kraju ????
      Pzdr.
    • fanfan1 Re: cus optymistycznego... 01.09.04, 08:53
      ... a premier Belka taki milutki - jeszcze dodaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka