mejson.e5
05.09.04, 20:40
Tak, tak - to Mejson, nie Henio...
Śmiać mi się chciało z sytuacji, bo objeżdżając korek w Raszynie boczną
uliczką, spotkałem śliczne srebrne Volvo S80 T6, robiące to samo, co ja.
Ale facet zachowywał się zabawnie - przed wszystkimi garbkami (ok. 20 na tym
odcinku) hamował do 5/h i o przejechaniu przyspieszał z piskiem opon.
Ja swoim Lanosem grzecznie jechałem 40-ką, zwalniałem przed progiem do 30 i
dodawałem gazu przed dotknięciem oponami garbu. Ani nie huśtało za mocno ani
nie waliło podwozie.
Jadąc w ten nudny sposób, ciągle dojeżdżałem do S6 i zaczynało wyglądać, że
się z nim ścigam (ja - Mejson!).
Zabawa nie skończyła się na garbach - po wyjechaniu na trzypasmówkę (z piskiem
rzecz jasna), tak dziwnie dobierał pasy, że został za mną dwie zmiany świateł.
A ja jechałem 50-60...
Szkoda, że nie zrobiłem fotki...
To tak na rozluźnienie i OŻYWIENIE tego forum.
Zacząłem już dyskutowaćna Auto-Moto, bo jakoś tu ucichło...
Pozdrawiam,
Mejson