Dodaj do ulubionych

Captiva 2.2 185KM manual AWD

25.05.15, 20:17
g9.infor.pl/p/_files/229000/dsc01953_4.jpg
Od niedawna mam takie coś.
Czego mogę się spodziewać po tym modelu. Jest z 2013 roku i ma przejechane 22 tys. z małym haczykiem.
Co o nim sądzicie?
Obserwuj wątek
    • rapid130 Duża masa = większe bezpieczeństwo bierne 25.05.15, 22:20
      ...choć niekoniecznie czynne. W tym wypadku Clio I zostało skasowane, a Captiva nawet nie odpaliła poduszek. Cóż, zderzyła się z o połowę lżejszym pojazdem, przeciążenie było dla niej za małe, żeby zainicjować "wystrzał"...


      * * *
      > Co o nim sądzicie?

      Nie potrzebujesz naszych opinii tylko akceptacji dla zakupu. :D

      SUV lub terenówka mają niezaprzeczalne zalety - siedzisz wyżej, więc dalej widzisz, łatwiej prawidłowo oceniasz odległość i nie jesteś tak często oślepiany w nocy.
      Do środka wchodzisz, a nie wsiadasz w pokłonach, co w pewnym wieku zaczyna być istotnym plusem. :)
      Dużego bardziej się poważa.

      Ale...
      Na każdych światłach rozpędzasz dodatkowe 300-500 kg.
      Na autostradzie pchasz potężną "ścianę powietrza" (powierzchnia czołowa 2,63 m2)
      Płacisz za to przy dystrybutorze i w eksploatacji. (Pilnuj przekładania opon, żebyś nie udręczył napędu nadmierną różnicą w obrotach kół przedniej i tylnej osi).

      * * *
      Z mojego punktu widzenia, to jeden z ostatnich samochodów, jakie bym wybrał. :X

      Do miasta niepotrzebnie duży, a na krętej szosie zbyt misiowaty w reakcjach.

      Wokół komina jeżdżę zgrzebną i prymitywną węgierską japonką-litrówką, która wszędzie zaparkuje i śmiesznie mało pali (średnia wieloletnia wychodzi 5,3 l/100 km). Na długie trasy mam niezmiernie przytulną w środku "sofę międzystanową", uchodzącą za najlepszy driver's car jaki zrobił Citroen, palącą średnio o 1,5 l/100 km niż litrówka. Benzyny (!). Bo nie używam jej na krótkich trasach. Powierzchnia czołowa 2,07 m2.

      Jakiś czas temu popełniłem błąd na zjeździe z A2 na S11. Lecąc lewym pasem, mając ciężarówkę na prawym, przeholowałem na łuku w lewo o jakieś 30 km/h. Za bardzo chciałem zdążyć pokonać zakręt, mając tę ciężarówkę za sobą (nie lubię jeździć w ich sąsiedztwie, spodziewałem się, że przytnie łuk).
      Utrzymałem się na swoim pasie, energia odśrodkowa dała popalić, ale nawet podsterowności nie dało się odczuć. Mój niski samochód, z doskonałą kinematyką podwozia, przyjął ten dopust ze stoickim spokojem (Oooo, dzikujemy?). Naprawił to, co ja nagrandziłem, ESP nie byłoby potrzebne. Zdaje się, że do "granicy światów" było jeszcze 30 % rezerwy.
      Nie wiem, czy SUV-em skończyłoby się to tak dobrze.
      • krakus.mp Re: Duża masa = większe bezpieczeństwo bierne 26.05.15, 21:18
        Rapidzie, dzięki za odpowiedź. Nie jest to pierwszy suw jakim mam okazję jeździć.
        Wcześniej jeździłem Nissanem Terrano i Toyotą Land Cruiser.
        Ta Captiva jest służbowa, więc spalanie mnie nie interesuje. Interesuje mnie, czy ten model jest awaryjny, bo serwis raczej będzie utrudniony z uwagi na wycofanie chevroleta z Polski.
        Wersja którą jeżdżę jest full wypas i naszpikowana elektroniką bardziej niż mój passat, więc obawiam się awarii w przyszłości.
        Pzdr.
        • rapid130 Re: Duża masa = większe bezpieczeństwo bierne 26.05.15, 21:25
          Możesz się obawiać usterek mniej niż w przypadku Passata, czy - nie daj Bóg - Mercedesa ML. :)
          To Koreańczyk, więc jakością plastików i wykończenia gaci przez głowę nie zrywa, ale mechanicznie wytrzyma długo, a ta elektronika - jak zwrócisz uwagę - nie jest pierwszoligowa => bardziej niezawodna.
          • krakus.mp Re: Duża masa = większe bezpieczeństwo bierne 26.05.15, 21:42
            Koreańczyk z mechaniką Opla. Mamy w firmie Insignię, która psuje się na potęgę. Szwankuje elektryka. Auto ma dwa lata i drugi akumulator. Gdzieś powstaje zwarcie ( ASO nie potrafi dojść przyczyny) i akumulator się rozładowuje. Auto kilka razy musiało być ściągane z drogi na lawecie.
            • rapid130 Re: Duża masa = większe bezpieczeństwo bierne 28.05.15, 23:24
              krakus.mp napisał:

              > Koreańczyk z mechaniką Opla.

              O, tu jest nie tak prosto. To jest koreańczyk, czasem występujący ze znaczkiem Opla, poskładany z podzespołów z paru kontynentów. Twój silnik dostarczali Włosi. Więcej jest w nim amerykańskiego niż europejskiego General Motors.

              > Mamy w firmie Insignię, która psuje się na potęgę.

              Szwagier ma drugą Insignię. Tamta 2009, obecna 2012. Obie powypadkowe, pierwszą widziałem "w stanie oryginalnym", miała nawet wywalone poduszki czołowe. Jak myślisz, czemu kupił drugą, niemal identyczną z wyglądu? :D
          • wujaszek_joe Re: Duża masa = większe bezpieczeństwo bierne 26.05.15, 22:11
            pierwsze moje skojarzenie -GM uciekł z serwisem. ale jesli to służbowe to tylko pogratulować stanowiska pracy:)
            rapidzie, ty masz C5?
            Rozważam mondeo hatchback 2009 (bo na takiego mnie może stać).
            Odwlekam decyzję bo niejasno widzę przyszłość, zakup miał być w czerwcu, na pewno będzie w tym roku.
            Czy w stereotypach dotyczących francuza coś jest prawdą? Bo taki C5 ogromnie by mi pasował tylko czy on będzie grzeczny? No i silnik, roczny przebieg 20tys km.
            • t-tk Re: Duża masa = większe bezpieczeństwo bierne 27.05.15, 12:21
              z tego co pamiętam, to Pławski ma/miał c5.
            • rapid130 Re: Duża masa = większe bezpieczeństwo bierne 27.05.15, 15:43
              > rapidzie, ty masz C5?

              Nie, mam babcię, późną Xantię II.
              Paradoksalnie, kupiłem ją mając do dyspozycji budżet, który swobodnie starczyłby na ładne C5. Wydałem 50 % kasy, reszta została na waciki ;) I to był świadomy wybór, bo pierwsza generacja C5 ustępuje Xantii zaawansowaniem technicznym (sic!) i jakością (nawet połączeń gwintowych, o czym dowiedziałem się później) :X, chociaż jest cichszy, wygodniejszy i napakowany elektroniką. Więcej do powiedzenia mieli księgowi. Stwierdzili, że zamiast eleganckiej konstrukcji tylnej osi, w C5 wystarczy ESP. :/ Po liftingu było lepiej, a II generacja C5 uchodzi już za przyzwoity sprzęt. Tym niemniej xantiowe wypasione zawieszenie tylne, z układem pasywnego skrętu kół, pozostało historią...

              > Czy w stereotypach dotyczących francuza coś jest prawdą?

              Bywa prawdą. Hydropneumatyki są wrażliwe na brak serwisu, choć dopiero w dłuższej perspektywie. Innymi słowy, trzeba wiedzieć od kogo się kupuje. Jak dbasz, tak masz.

              Zrobiłem 110 tys. km. "Straszna francuzka" nie psuje się tylko zużywa i nadal mi się nie znudziła. Nawet elektrycznie jest absolutnie bezproblemowa, a posiada komputer wtrysku-zapłonu i cewki marki Sagem, uchodzące za wybitnie upierdliwe. U mnie jakimś cudem działają. Możliwe, że dzięki wymianom świec co 30 tys. km i nieobecności instalacji LPG. Układ ładowania jest genialnie stabilny. Raz na 3 lata przepali się żarówka. Nawet klimatyzacja śmiga sprawnie (doglądana, bo skoro ona dba o mnie, to ja dbam o nią), a mówimy o 15-letnim samochodzie, który przede mną nie miał lekkiego życia. Baba miała ciężką nogę, nie pieściła i rozbijała się w Paryżu i okolicach (kilka razy "rozbijała się" dosłownie, są ślady lekko bojowej przeszłości w papierach i na samochodzie. Lekko, struktura nienaruszona, numery szyb są inne na lewych tylnych i prawych przednich drzwiach).

              Weź C5 na jazdę próbną i zobacz, czy przypasuje, bo nie musi. I nie kupuj go, jeśli masz zwyczaj zmieniać samochody dość często. Nie sprzedasz w rozsądnym czasie lub za godną cenę. Jeżeli już brać, to z myślą o dłuższym "związku" ;)
              • wujaszek_joe Re: Duża masa = większe bezpieczeństwo bierne 28.05.15, 21:42
                nie umiem sobie przypomnieć kiedy ostatnio widziałem Xantię.
                bardzo ciekawy samochód. Dziwne że nigdy nie brałem go pod uwagę, a pewnie bywał tani jako nietypowy francuz.
                • rapid130 Re: Duża masa = większe bezpieczeństwo bierne 28.05.15, 23:15
                  W swojej okolicy jeszcze widuję i co ciekawe, przeważają starsze. Okazjonalnie widuję perełki, przy których moja wygląda na doświadczoną życiem.

                  > Dziwne że nigdy nie brałem go pod uwagę.

                  Bo nie poprowadziłeś. Zawsze mnie kręciły "poduszkowce", ale naprawdę złapałem bakcyla, gdy na początku XXI wieku wsiadłem za kierownicę Xantii II (z identycznym duetem silnik-skrzynia jak moja) mając też świeże i dłuższe porównanie do VAG-ów średnio-wyższej klasy.

                  Zapałałem afektem po 15 km jazdy (liczącej 150 km), gdy okazało się, że można płynąć jak na latającym dywanie, atakując zakręty równie szybko jak moim BMW i dysponując większymi rezerwami niż ono. Jednak charakterologicznie, to kocica. Posiadająca zadziwiające zdolności, ale genetycznie nie lubiąca gwałtowności. Woli lizać po rękach, mruczeć, grzać kolana, niż trzymać się futryny trzema wbitymi pazurami, co zmuszona umie wykonać.

                  Serce walczy mi z rozsądkiem, bo mam pokusę zanabycia jakiejś kolekcjonerskiej Xantii ze Szwajcarii - 2.0 CT (utrubiona benzyna), albo V6, obie z aktywnym zawieszeniem (kosmiczne połączenie świetnego hardware'u, hydropneumatyki z przebiegłą elektroniką - w efekcie, na krętej drodze równoletnie Porsche 911 za nimi nie nadążało. Ale chyba jeszcze aż takim świrem nie jestem. :)
    • marekatlanta71 Re: Captiva 2.2 185KM manual AWD 28.05.15, 12:52
      Nie lubie SUV. Uważam ze niepotrzebnie sie przepycha powietrze w czasie jazdy marnując paliwo, podczas gdy zwykle kombi ma większy bagażnik i pali mniej + na drodze zachowuje sie lepiej. Ale ludzie maja syndrom małego członka i musza siedzieć wysoko zeby patrzyć na innych z góry co powoduje ze producenci prawie nie robią kombi a wszyscy maja SUV. Nawet Bentley pracuje nad jednym. Koniec swiata :(
      • sven_b Re: Captiva 2.2 185KM manual AWD 28.05.15, 14:12
        Są też zalety. SUV bardzo szybko wpisał się w polski krajobraz. Miasta wylewają się na prowincję, domki rosną, a gminom niespieszno z utwardzaniem dróg. Wyższe auto rzeczywiście jest rozwiązaniem żeby dowiosłować do roboty i do chaty na kolację.
      • rapid130 Re: Captiva 2.2 185KM manual AWD 29.05.15, 10:17
        Trzeba jednak oddać sprawiedliwość, żeby gdyby nie (tfu!) Cayenne, to Porsche prawdopodobnie miałoby dziś właściciela z egzotycznego kraju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka