edek40
10.11.15, 18:01
Otoz mam pierwsze wrazenia z jazdy pozbawiona silnika skoda 1,4 tsi. No coz. Musze odszczekac moje opinie na temat uzytecznosci. Jezdzi to to niezle i, co najwazniejsze, rzeczywiscie malo pali. W moim dojezdzie do pracy (ruchliwa szosa/ruchliwe miasto pol na pol) pojazd informuje o spalaniu 5,4-6,0 l. To 6 litrow to wtedy, gdy troszke docisne. Ale generalnie nigdy nie jestem zawalidroga.
W trasie (w sobote bylem kolo Szklarskiej Poreby - blisko 1000 km w te i we wte) przy predkosciach do 140 km/h (liczikowe - GPS podawal 132 km/h) palil jak smok, bo wyszlo srednio 7 litrow przy sredniej predkosci 85 km/h. Co wiecej, jest to spalanie w zasadzie bez wyprzedzania, bo A2, S8 i A4 prawie na calym dystansie.
Znaczy sie jest to auto miejskie. Na szose nie ma sensu. Zagazowac sie jeszcze nie da, bo wtrysk bezposredni wymaga wtrysku fazy cieklej gazu i to przez wtryski benzynowe. A to wymaga homologacji tych wtryskow do gazu. Skoda nie jest na razie zainteresowana, a szkoda - instalacja w zasadzie dziala dokladnie, jak benzynowa. Nie ma jakichs parownikow czy innych badziewi. Pompa w zbiorniku, zawor na magistrali wtryskowej przekierowujacy benzyne lub gaz i jakies liczydelko. Proste, eleganckie i dodajace nawet do 20% mocy do juz dzialajacych 150 KM. I, zapewne, likwidujace trapiace silniki z wtryskiem bezposrednim nagary na zaworach. I to spalanie gazu, zblizone do benzyny...... Ech.....
Wobec tego, ze moj pojazd jest jest pierwszym w serii spelniajacej euro 6 bez doplaty dostalem system start-stop. Dziala, ale tylko w normalnej jezdzie z zatrzymywaniem sie na swiatlach. W jadacym powoli korku, z zatrzymaniami dziala zle. Uzycie tego systemu zdecydowanie opoznia start, wiec wylaczam go.
Rozpoczynam zatem test dlugodystansowy. Gwarancje mam na 4 lata i 120 kkm. Zachowuje wiec spokoj niezainteresowanego kosztami napraw eksperymentatora. Po 4 latach oddaje go dealerowi. Jedyne o co mam dbac to o brak rys na zderzakach.