hip-hopp
03.11.04, 16:29
Wczorajszym dniem jadę sobię na drodze wiejskiej, ciemno jak diabli, zza
krzunów, z pola wyjeżdża kombajn do kukurydzy bez ŻADNEGO, NAJMARNIEJSZEGO
światełka wprost na mnie.... Sam nie wiem jak go zobaczyłem, bo gdyby nie, to
bym leżał w kostnicy, a żebym miał kałacha to bym już chyba siedział w celi...