Dodaj do ulubionych

przekladka opon

04.12.04, 16:59
dzis przekladalem opony w CSM traffic (ul. Zawodzie, za TVNem). NO i wystapily
nieprzewidziane komplikacje.

Po pierwsze nie mialem w aucie przejsciowki do sruby zabezpieczajacej.
Po drugie zalozyli mi jedno kolo na lewa strone - opony kierunkowe. Kapnalem
sie dopiero po powrocie.
Po trzecie musialem sam zmieniac kola, czasem mysle ze wyroslem z zabaw przy
samochodzie.

na szczescie okazalo sie, ze poniewaz alufele sa oryginalne to maja takie same
sruby jak felgi stalowe (kuliste a nie stozkowie i krotsze). tak wiec chociaz
to jedno dobre. Opony okazaly sie byc z konca '03 i z polowy '04. Moze byc.

Zmartwila mnie inna rzecz. Kiedys kupilem letnie micheliny do nissana.
Zalozylem je na uzywane felgi stalowe i tylko jedna trzeba bylo wywazac!
Niestety w tych az dwie maja po 25g na strone. Dalem je na tyl. Przednie sa
lepsze. W poniedzialek jade na chwile do Monachium. Akurat nastukam ze 2000 km
to po powrocie wywaze je jeszcze raz.

Pojechalem "w miasto" szukac czynnej wulkanizacji. I znalazlem fajny warsztat
na pulawskiej. Szybko, sprawnie, bez kolejek i tanio. Za przelozenie opon na
felgi stalowe+wywazenie+mont/demont na auto licza sobie 49 pln! Tam wlasnie
chlopak opowiadal o ciezarkach i przepisach UE. Przelozyl jedna opone, wywazyl
kolo, dokrecil je kluczem dynamometrycznym i nie wzial ani zlotowki. Wlasciwie
nie wiem dlaczego uwazal, ze to taka uprzejmosc. Dalem mu na flache. Fajny
warsztat - polecam. Acha, dal mi tez namiar na kolesia w piasecznie -
specjaliste od naprawiania, prostowania i wywazania felg stal i alu.


i to tyle z raportu.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka