Dodaj do ulubionych

Habemus Papam!

19.04.05, 19:09
Mamy nowego papieża - został nim Joseph Ratzinger, przybierając imię Benedykta XVI.
Dla nas chyba to dobrze - nadal będziemy mieli parasol ochronny przed krwipijcami spod znaku Schroedera, Chiraca i Putina... A i światu rządy "pancernego" kardynała nie wyjdą na złe.
PS. Mam nadzieję, że nikomu nie rpzeszkadza taki wątek na forum motoryzacyjnym - ale to w końcu jedno z najważniejszych wydarzeń tego roku...
Obserwuj wątek
    • jerry_72 Re: Habemus Papam! 19.04.05, 20:16
      Walczył w Wermachcie. Niemiecki kardynał, syn policjanta, urodził się 78 lat
      temu w Marktl nad Inną.W czasie wojny był w Hitlerjugend, potem służył w
      obronie przeciwlotniczej. W 1944 roku walczył w Niemczech w szeregach
      Wermachtu. Trafił do amerykańskiego obozu jenieckiego. Miał wtedy siedemnaście
      lat. Po wyjściu z obozu poszedł do seminarium duchownego. Po studiach
      teologicznych wspinał się po szczeblach kariery naukowej. Do Rzymupo raz
      pierwszy ściągnął go kardynał Joseph Frings, który powierzył mu funkcję doradcy
      II Konsylium Watykańskiego. Wśród purpuratów wówczas 35-letni Ratzinger
      uchodził za „młokosa”. Włosi pamiętają jak w świeckim stroju – marynarce i
      krawacie – jeździł po Rzymie malutkim samochodem.

      • jerry_72 Re: Habemus Papam! 19.04.05, 20:17
        Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi bratem...
        • kierowiec1 Co to za oszolom? n/t 19.04.05, 20:29
        • lexus400 Re: Habemus Papam! 19.04.05, 20:32
          Ja osobiście nie mam zdania na ten temat, wszyscy purpuraci są dla mnie godni
          pełnienia tej funkcji czy jak to nazwać. Moja opinia jest jednak przychylna
          temu wyborowi, ponieważ jak wiadomo współpraca kard.Ratzingera z Janem Pawłem
          II układała się bardzo dobrze.
        • sherlock_holmes Re: Habemus Papam! 19.04.05, 20:52
          a ty co, z samoobrony czy z LPR?
          Dzięki takim ludziom właśnie sztucznie podtrzymuje się podziały, a widząc murzyna ulicy, lduzie uciekają z krzykiem lub biorą kropidło.

          PS. Maria Magdalena była jawnogrzesznicą (prostytutką jak wolisz) i została świętą. ale każdy ma szanse się zmienić i naprawić zło.
          Ciekawe zresztą jak się czują teraz żołnierze Armii Ludowej - oni mysleli że walczą o Polskę, a walczyli dla czerwonego psa. Też mamy potępiać tych, którzy w imię Ojczyzny stanęli po niewłaściwiej stronie?
        • pap10 Re: Habemus Papam! 20.04.05, 08:03
          Niestety, teaz mam jakas nabyta niechec do naszych zachodnich sasiadow :(, ale
          staram sie jakos to w sobie zwalczyc...
          Tez sie zastanawialem jak to bedzie - Papiez z Niemiec, ale jak spojrzalem na
          niego to wydal mi sie taki jakis poczciwy ze stwierdzilem ze dobrze bedzie :))

          Pozdrawiam!
          Pap :)
    • kierowiec1 Re: Habemus Papam! 19.04.05, 20:27
      sherlock_holmes napisał:

      > Dla nas chyba to dobrze - nadal będziemy mieli parasol ochronny przed
      > krwipijca
      > mi spod znaku Schroedera, Chiraca i Putina...

      O ile o Chiracu mam okresone zdanie, a o Putinie nie bede sie publicznie
      wyrazal, bo podpadne pod paragraf, to co do Schrödera musze zaoponowac.

      1. Schröderowi (czy tez prowadzonemu przez niego rzadowi) Polska zawdziecza
      znacznie wiecej, niz Bushowi. Tylko informowac o tym w polskich mediach wydaje
      sie cokolwiek malo popularne.

      2. Nazywanie krwiopijca polityka, ktory odmowil udzialu w wojnie zaborczej jest
      dosc odwazne. Nota bene JPII tez byl przeciw tej wojnie.
      Rowniez nie slyszalem, coby pod Schröderem masowo palowano ludnosc, zabijano
      rowno zakladnikow wraz z porywaczami, czy najezdzano ogniem i mieczem byle
      kolonie. A takze rabowano wielomiliardowe firmy pod przykrywka domiarow podatkowch.

      > A i światu rządy "pancernego" kar
      > dynała nie wyjdą na złe.

      Coz, polaryzacja uprawiana przez jego poprzednika (dla niepoznaki maskowana
      ustna ekumena) przemieni sie w zamordyzm.

      Pozdr.

      K. (tak, ja dwa razy glosowalem na Schrödera. I trzeci raz tez zaglosuje na
      Schrödera)
    • mejson.e Dobry wybór! 19.04.05, 20:39
      Cieszę się że wygrał właśnie on, był akurat jedynym moim faworytem.

      Faktycznie - bardzo dobrze wspólpracował z JPII i chyba rewolucji teraz nie będzie.

      A Niemcom przyda sie trochę "własnego" papiestwa - są najbardziej nowoczesnym
      społeczeństwem w Europie, więc pasterz musi uważać, by się trzódka nie rozbiegła ;-)

      Może dzięki niemu jeszcze przychylniej Polacy będą patrzeć na Niemców?

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • krakus.mp Re: Dobry wybór! 19.04.05, 20:47
        Też tak uważam.Jestem zadowolony z wyboru.
        Pzdr.
    • iberia29 Re: Habemus Papam! 19.04.05, 21:49
      Wybor jak wybor, nie mialam "faworyta" , jednak imie, ktore przybral mocno mnie
      zaskoczylo, nie ukrywam, ze liczylam na Karola I....
    • winnix Re: Habemus Papam! 20.04.05, 08:38
      > Dla nas chyba to dobrze - nadal będziemy mieli parasol ochronny przed
      krwipijca
      > mi spod znaku Schroedera, Chiraca i Putina...

      Nie stawiaj tej trójki w jednym rzędzie, bo to dowodzi sporej ignorancji...

      Co do nowego Papieża, to jestem zawiedziona, miałam nadzieje na kogoś bardziej
      liberalnego. Kontynuowanie linii JPII też jakoś specjalnie zachęcające się nie
      wydaje, no ale skoro katolicy się cieszą, to znaczy że tego chcą.
      Ktoś napisał, że poczciwie wygląda... To jest właśnie złudne, jego wypowiedzi
      niewiele wspólnego z poczciwością mają:)))
      Osobiście bałabym się człowieka, który służyl w Hitlerjugend i stoi na czele
      kongregacji wywodzącej się w prostej linii z inkwizycji.

      winnie
      • pap10 Re: Habemus Papam! 20.04.05, 08:41
        E tam, ja tam sie boje tylko zony :)
        A co do Hitlerjugend to ponoc byl tam wcielony na sile. Nie chce nikogo
        usprawiedliwiac, bo nie wiem dokladnie jak bylo, ale czasy byly jakie byly, byl
        mlodym gosciem, podejrzewam ze za bardzo wyboru nie bylo...
        Poza tym nadal podtrzymuje ze poczciwie wyglada :))))))

        Pozdrawiam,
        Pap :)
        • pap10 Re: Habemus Papam! 20.04.05, 08:44
          Hehe, wlasnie zdalem sobie sprawe jakie sprzecznosci lacze w sobie :)

          Pap - nie lubiacy Niemcow ale noszacy niemieckie nazwisko broni papieza Niemca
          a przy tyjm broni go na forum motoryzacyjnym na ktorym sie udziela bo jezdzi
          niezawodnym samochodem ktory ciagle naprawia :) Co za mieszanka :)
        • winnix Re: Habemus Papam! 20.04.05, 09:04
          > E tam, ja tam sie boje tylko zony :)

          Bo żony groźne są :) Taki Papież może nakrzyczeć z telewizora, a żona jak ci
          ścierą przez łeb walnie, to już nie jest wesoło:) Chociaż lepsze jest
          oddziaływanie bez przemocy poprzez wymowne spojrzenia:))))

          > A co do Hitlerjugend to ponoc byl tam wcielony na sile. Nie chce nikogo
          > usprawiedliwiac, bo nie wiem dokladnie jak bylo, ale czasy byly jakie byly,
          >byl mlodym gosciem, podejrzewam ze za bardzo wyboru nie bylo...

          Byc może, co nie zmienia faktu, że ma taką kartkę w życiorysie. U nas jak poeta
          napisał wieki temu wierszyk wielbiący socjalizm to mu się to do dzisiaj
          wypomina, chociaż też często wyboru nie było.

          > Poza tym nadal podtrzymuje ze poczciwie wyglada :))))))

          Kurde, ja nie wiem, ale dla mnie wygląda naprawdę przerażająco. Nie wiem
          dlaczego, może się za dużo o jego poglądach naczytałam. Aczkolwiek jest podobno
          bardzo miłym i skromnym człowiekiem, tyle że ma umysł ostry jak brzytwa i
          zdecydowane konserwatywne poglądy. Tak sobie tylko myślałam, czy mu nie jest
          przykro, pamiętając jak wszyscy mówili że trzeba starego Papieża wybrać, żeby
          był krótki pontyfikat... Mogło mu się smutno zrobić:)

          Pozdrawiam,
          winnie
      • mrzagi01 Re: Habemus Papam! 20.04.05, 09:03
        winnix napisała:


        > Osobiście bałabym się człowieka, który służyl w Hitlerjugend

        ales teraz dala do pieca :)))) przeciez on mial wtedy 13 lat! co mial robic?
        skumac sie ze sztyrlicem?
        • winnix Re: Habemus Papam! 20.04.05, 09:08
          > ales teraz dala do pieca :)))) przeciez on mial wtedy 13 lat! co mial robic?
          > skumac sie ze sztyrlicem?

          No :P
          Czym skorupka za młodu nasiąknie... Wiesz ile rzeczy zosatje w głowie tak
          młodego człowieka po takim praniu mózgu?
          Sam się deklaruje, że z poglądami faszystkowskimi nie miał nic wspólnego, ale
          ja wiem... No wiem, że nie miał wyboru, ale... No kurde to zawsze Hitlerjugend
          jest! Ciężko mi przejść obok tego faktu obojętnie. Chociaż tak samo jak Pap,
          darzę Niemców sporą niechęcią, więc może dlatego. Ale tak samo jak Pap staram
          się racjonalnie sobie przetłumaczyć pewne fakty i ową niechęć zwalczyć.
          Obawiam się tylko, że moje germanistki mi w tym nie pomagały:)))

          winnie
          • mrzagi01 Re: Habemus Papam! 20.04.05, 10:27
            winnix napisała:

            > Czym skorupka za młodu nasiąknie... Wiesz ile rzeczy zosatje w głowie tak
            > młodego człowieka po takim praniu mózgu?
            > Sam się deklaruje, że z poglądami faszystkowskimi nie miał nic wspólnego, ale
            > ja wiem... No wiem, że nie miał wyboru, ale... No kurde to zawsze
            Hitlerjugend
            > jest! Ciężko mi przejść obok tego faktu obojętnie.
            tak sobie przypomnialem teraz, ze moj chrzestny (dolnoslaski autochton) tez byl
            w hitlerjungend (jak sie wojna skonczyla to mial cos kolo 12 lat). jakos nie
            przypominam sobie zeby mu sie "wymskło" pod moim adresem "polonische schweine"
            wrecz przeciwnie- drugiego takiego fajnego wuja ze swieca szukac.

      • sherlock_holmes Re: Habemus Papam! 21.04.05, 21:25
        Oczywiście nie stawiam przy tych panach znaku równości - chodziło mi raczej o ich stosunek do Polski. Fakt, Schroeder wyróżnia sie wśród nich na plus, ale i tak za dużo dobrego chyba nie da sie o nim z polskiego punktu widzenia powiedzieć...

        Za to zaskakuje mnie określanie Benedykta XVI konserwatystą. Przecież to uceń Soboru - wielkiej rewolucji Kościoła katolickiego! Rewolucji, która była odrodzeniem, wielkim postępem. A to, że nie zgadza się na produkowanie ludzi (klonowanie), małżeństwa homoseksualne czy aborcję, to nie konserwatyzm - to Dekalog... (zaraz ktos mnie spyta gdzie ejst w dekalogu o homoseksualistach napisane :P I będę się musiał odwołać aż do Genesis. A i tak to temat na rozmowę z teologiem)
        Ile jest wart chrześcijanin, który nagina najważniejsze prawa swojej religii do własnych potrzeb? Tyle co nasi politycy - oni też tylko "naciągają' prawo dla własnych korzyści.

        PS. I jeszcze jedno - poobserwujcie dzieci. Kogo najbardziej kochają i szanują? Nie tych, którzy pozwalają sobie wejśc na głowę - ale tych, którzy mądrze okazują swoją miłość i wymagają szacunku...
    • qrakki999 Ja mam inne zdanie. 20.04.05, 10:24
      Widać, że kardynałowie nie mieli pomysłu na wizję pracy nowego papieża, stąd
      wybrano tymczasowego, który ze względu na bliską współpracę z JPII bedzię mniej
      lub bardziej efektywnie a napewno mniej efektownie ciągnął jego linię. Nie ma
      co ukrywać, że Watykan dał sobie czas na przemyślenia co zrobić, żeby w
      szczególności w Europie nie tracić wiernych. Wszak Ratzinger ma już 78 lat i
      zapewne w ciągu najbliższej dekady należy się spodziewać ponownego wyboru
      papieża. Nie wydaje mie się to dobrą opcja w punktu widzenia samego Kościoła
      katolickiego jak mojej oceny (ale to pozostawie dla siebie). W związku z tym,
      że Ratzinger znany jest raczej jako duzo mniej otwarty niz nawet JPII na świat
      i ludzi, trudno bedzie mu zyskiwać aż taką przychylnośc w Europie jak jego
      poprzednik. Sądziłem że bedzie to odważne konklawe i na czele stanie któryś z
      kardynałow południowo-amerykańskich. Zresztą juz pierwsze słowa Ratzingera jako
      Benedykta XVI pokazują, że bedzie to raczej pontyfikat zachowawczy dający czas
      na ustalenie nowej strategii.

      pzdr
      Q
      • oban Re: Ja mam inne zdanie. 22.04.05, 07:31
        Sa trzy mozliwosci : albo sie znamy, albo mamy wspolnych znajomych, albo
        telepatia ;)
        W Kosciele nie nazywa sie to "brak odwagi" tylko "czas na uspokojenie i
        uporzadkowanie".
        Oczywiscie ze bedzie to pontyfikat zachowawczy i przejsciowy, ale trudno sie
        dziwic jak sie wezmie pod uwage, ze przez ostatnie dwa, moze trzy lata (nie
        mowiac juz o ostatnich miesiacach) po pierwsze Kosciol nie byl
        praktycznie "zarzadzany" a po drugie scieraly sie silniej niz normalnie chyba
        ze trzy "opcje" i tak naprawde chyba kazdy robil troche co chcial.
        Teraz potrzeba "odpoczynku" i Benedykt XVI to w jakis sposob gwarantuje.
        Kosciol dal sobie jakis czas na uspokojenie a ci ktorzy "przegrali" beda mniec
        rowniez czas na to zeby sie zorganizowac i umocnic.
        Poza tym Ratzinger na "szerokm rynku" jest bardziej znany niz ktorykolwiek z
        Wlochow i to tez nie jest bez znaczenia (Niemcy, Polska) a Kosciol ma bardzo
        stary gleboko ukryty kompleks Papieza-Wlocha czy raczej Papieza Wloch i a z
        drugiej strony ma swiadomosc ze katolicy (mowimy o "masach")w Europie mieliby
        na razie problem z zaakceptowaniem Papieza z Ameryki o afrykanskim juz nie
        mowiac no to wybrali wariant jaki wybrali.
        Z drugiej strony Benedykt XVI "teologicznie" i organizacyjnie zlym papiezem nie
        bedzie.

        Sorry za tak dlugi tekst nie "auto-moto" ale jakos tak mnie naszlo z rana
        Pozdrawiam



    • ernest_linnhoff Re: Habemus Papam! 20.04.05, 13:52
      Pewnie nie wszystkich ten wybór ucieszył, ale zakladam ze w wyborze przejawila
      sie dzialanosc Ducha Swietego. Ze swego ziemskiego ulomnego punktu widzenia
      napisze, ze wybor kardynala Ratzingera przypadl mi do gustu. Bliski
      wspolpracownik poprzedniego Papieza, wiec istnieje pewne podobienstwo. Piekne
      slowa po wyborze. Smutne natomiast pojawiajace sie glosy "tych wiedzacych
      lepiej" z jakimis smiesznymi zarzutami. Ale ten straganiarsko-bazarowy styl
      wypowiedzi to chyba juz polska cecha... :(
    • sherlock_holmes Re: Habemus Papam! 22.04.05, 16:56
      Jeszcze nie umilkło echo słów "Habemus Papam!", a w Polsce zaczynają się doszukiwac sensacji na temat poprzedniego papieża. Podobno ktos z jego najbliższego otoczenia był agentem SB i donosił na Karola Wojtyłę. Wczoraj pan Kieres dał pokaz swojego ograniczenia, próbując wysunąć tezę, że mógł to być ks. Maliński, przyjaciel JPII.
      Trzeba być pierwszym skurwysynem, żeby w ogóle tak pomyśleć -znam ks. Malińskiego osobiście i wiem, że prędzej by pozwolił sobie przypalić bok niczym Kmicic, niż wydać przyjaciela (i sądzę że kogokolwiek innego również).
      Ale to już efekt uboczny działań naszych polityków - ludziom się pieprzy we łbach i za niedługo będą właśnych rodziców oskarżać o współpracę z czerwonym psem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka