tomek854
08.05.05, 23:34
Problem: wychodzenie z domu z moją połówką. Mi zajmuje 5 minut, jej np. 1,5 h. Jak temu zaradzić, żeby się nie obraziła ani nic?
Problem opisałem w tym wątku, ale o ile miło się z paniami dyskutowało to rezultaty marne...
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=23595691
Może wy, chłopaki, mieliście podobnie z waszymi babami i jakoś sobie poradziliście? :-)