franek-b 20.07.05, 22:16 auto.gazeta.pl/auto/1,48317,2829889.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
typson Re: ford nawet GT to tylko ford... 20.07.05, 23:12 najpiekniejsza jest pointa: "Znana z telewizji aktorka, którą nagle możecie poślubić, może okazać się wredną jędzą o nieświeżym oddechu. Lepiej, by marzenia pozostały tylko marzeniami..." to chyba odnosnie zony monsteragaraża ;) Odpowiedz Link
krakus.mp Re: ford nawet GT to tylko ford... 20.07.05, 23:38 Jessiemu z ust wymiata pewnie jak wikingowi z dupy.Więc nie ma dla niego znaczenia czym pachnie słynna aktorka. Odpowiedz Link
typson Re: ford nawet GT to tylko ford... 21.07.05, 00:06 hehe, nie wiedzialem, ze wikingom jedzie z dupska ;) Za to slyszalem, ze jedzie jak murzynce spod tobolka (lub z murzynskiej chaty), wali jak cyganowi z rozporka. Odpowiedz Link
pap10 Re: ford nawet GT to tylko ford... 21.07.05, 08:31 Coz za doglebna znajomosc wikingow... :))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: ford nawet GT to tylko ford... 21.07.05, 00:17 Swietny artykul. Wlasnie za to lubie Wyborcza :) Odpowiedz Link
dr.verte Re: ford nawet GT to tylko ford... 21.07.05, 17:29 ale widać że jerry się lamie skoro prosi czytelników o pomoc,odkupi... Odpowiedz Link
drpawelek Pomine tutaj watki fizjologiczne... 22.07.05, 00:34 Ford mial z GT ogromne klopoty. Do serwisu wrocily wszystkie wczesne egzemplarze (ok. 250 szt.) w celu wymiany elementow przedniego zawieszenia z lekkich stopow. Obecnie zainstalowano zawieszenie tymczasowe i na wersje ostateczna trzeba jeszcze poczekac. Koszt operacji - 5000$ od samochodu. Byly rowniez inne problemy - z fatalnym lakierem i elektronika. Kontrakt Saleena wisi na wlosku. W firmie posypaly sie glowy. Ciekawe, bo podobno byly dalsze ambitne plany. Wszystko podobno dlatego, ze model 2005 zaprezentowano z wyprzedzeniem na sulecie firmy w 2003 roku jako 2004 - zupelnie jak za PRL na 22-lipca. Ford jednak zawsze pozostanie fordem...Z drugiej strony ferrari i maserati to takie fiaty z ich legendarna niezawodnoscia. Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: Pomine tutaj watki fizjologiczne... 22.07.05, 04:59 Zgadzam sie z przedmowca - z opowiesci wlascicieli Ferrari i Maserati wynika ze Ford GT wcale nie jest taki zly. Z pojazdow "sportowych" tylko Porsche trzyma jakosc. Wszystko inne to skarbonki. Odpowiedz Link
drpawelek NSX? 22.07.05, 15:49 Wydaje mi sie, ze najlepiej jakosc trzyma NSX - i wreszcie zapowiedziano jej nastepce z silnikiem V10. Dawna Supra i Nissan 300ZX rowniez byly niezle - szkoda, ze nie ma ich juz na rynku. Odpowiedz Link
mapmuh Re: NSX? 22.07.05, 22:27 drpawelek napisał: > Wydaje mi sie, ze najlepiej jakosc trzyma NSX - i wreszcie zapowiedziano jej > nastepce z silnikiem V10. Dawna Supra i Nissan 300ZX rowniez byly niezle - > szkoda, ze nie ma ich juz na rynku. Nie znam NSX, ale chciałbym, żeby dzisiejsze samochody miały tyle charakteru, taką rezerwę mocy i bezpieczeństwa jak dwa pozostałe przez Ciebie wymienione. W 300ZX podobno nagminnie przeciekał szklany dach, ze chip-tuning tego auta pozwalał na uzyskanie 400KM, a poważne przeróbki na znacznie bardziej ekstremalne liczby... To auto jest dla mnie wzorem samochodu sportowego, mimo że to tylko japs i ani niemieckiej solidności, ani włoskiego charakteru nie ma. Odpowiedz Link
sherlock_holmes Re: NSX? 22.07.05, 22:32 Z Suprą jest to samo - przecież wyciśnięcie 1000KM z takiego silnika to naprawde wielka sztuka! W końcu to więcej niż bolidy F1 (co prawda tamte nie mają turbo ani NOS) Odpowiedz Link
drpawelek Re: NSX? 22.07.05, 23:27 Ktory model ZX masz na mysli? Ostatni 300ZX chyba byl za bardzo skomplikowanym pojazdem, zeby go latwo poddawac przerobkom. Obecny ZX350 to juz nie to samo - za tani i zbyt tandetny. Odpowiedz Link
mapmuh Re: NSX? 23.07.05, 00:28 1990-96, wkleje tu cytat z forum właścicieli tego pojazdu ;) However, lots of companies offer performance packages for the Twin Turbo 300ZX. Many have multiple-stage kits available for the 300ZXTT. The "stage levels" of one will not necessarily correspond to that of another. The following is an exerpt from Stillen Motorsport's upgrade chart: (notice that the upgrades are cumulative) Stock 300ZX - 300 hp Stage 1: 320 hp @ 10psi - Performance Exhaust system Stage 2: 340 hp @ 10.5psi - Hi-Flow Intake Stage 3: 396 hp @ 13.5 psi - Computer Chip (My car is a Stage III) Stage 4: 405 hp @ 13.5 psi - Larger Intercoolers Stage 5: 418 hp @ 14.5 psi - Electronic Boost Control Stage 6: 450 hp @ 16.5 psi - Larger Turbos and Injectors Stage 7: 520 hp @ 16.5 psi - More tuning / dual intake Stage 8: 620 hp - Larger turbos and injectors Stage 9: Even more hp - Nitrous Oxide For the Twin Turbo, most owners who choose to modify the car stop at Stage III. This gives approximately a 100 horsepower upgrade, for a total cost of $1500 or so. The car retains it's sporty character and driveability, but turbo lag is reduced and 0-60 times should drop an extra .5 seconds. The difference in seat-of-the-pants performance is incredible, and well worth the money. Źródło:www.fiendation.com/300zx/300zxfaq.htm Aha, masz rację 350z to wozidło bulwarowe. Ładne, ale bez charakteru i prawdziwej klasy. Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: NSX? 23.07.05, 23:51 Maz mojej kolezanki z pracy ma 300 ZX z twin turbo i bajerami - podobno kolo 500 KM. Wyciskanie duzych mocy z pojazdu nie jest takie trudne - - w koncu z poczciwego GTP wyciskalo sie po 400-500 KM - wiecej benzyny, wieksze cisnienie sprezania, intercooler, inne krzywki i 500 KM to zadna sztuka. Zreszta zobacz ile bajerow mozna sobie zalozyc jak czlowiekowi odbije: www.3800performance.com/Merchant2/merchant.mvc Odpowiedz Link
drpawelek Re: NSX? 24.07.05, 17:07 300ZX zawsze szalenie mi sie podobal. Z pojazdow podobnych jezdzilem kiedys (1998) Mitsubishi 3000GT - z napedem na 4 kola i podwojna sprezarka. Na tamte czasy wydawal mi sie bardzo drogim samochodem. Teraz moglbym sobie pozwolic, ale niestety juz nie ma ich w produkcji. Moze chociaz Toyota wypusci nowa Supre... Odpowiedz Link
cracovian Monaro... 23.07.05, 21:20 Moze to nie egzotyka w stylu Porsche albo Ferrari, ale Monaro/GTO to jeden z najwyzej notowanych wozow pod wzgledem jakosci w Australii gdzie od paru dobrych latach jest sprzedawany. Nasza poczciwa Corvette (nie wiadomo jak bedzie z nowa) to syf, ale problemow z tym samym silnikiem ani manualem ludzie nie maja. Reszta to jednak kwestia zlozenia i elektroniki. Odpowiedz Link
drpawelek Re: Monaro... 23.07.05, 22:01 Monaro, podobnie jak Corvette i tansze modele Porsche, jest pojazdem produkowanym wielkoseryjnie. W produkcji wielkoseryjnej latwiej jest osiagnac wysoka jakosc. Pojazdy z klasy "exotic" sa zwykle produkowane metoda manufaktury i stad latwiej o wszelkiego rodzaju wpadki. Ciekawe, ze Hondzie udaje sie wytwarzac NSX i S2000 (5000 szt. rocznie) bez problemow tego rodzaju. Porsche mialo wielkie klopoty z elektryka i dachem Boxtera, ktory w koncu jest jednak produktem masowym. A Monaro to takie Maranello dla ubogich :-) Odpowiedz Link
franek-b Re: Monaro... 24.07.05, 02:04 > y > i stad latwiej o wszelkiego rodzaju wpadki. Ciekawe, ze Hondzie udaje sie > wytwarzac NSX i S2000 (5000 szt. rocznie) bez problemow tego rodzaju. Porsche > mialo wielkie klopoty z elektryka i dachem Boxtera, ktory w koncu jest jednak > produktem masowym. Nie przesadzalbym z ta masowoscia boxstera... nie chce mi sie szukac danych ale wydaje mi sie, ze s2000 robi sie wiecej (w koncu w US sprzedaje sie nawet ok. 1k miesiecznie S2000) i z tego co pamietam to wychodzi ok. 20000 rocznie z japonskiej fabryki s2k. Odpowiedz Link
drpawelek Re: Monaro... 24.07.05, 17:00 Masz racje. Znalazlem dane n/t sprzedazy w 2002 roku w USA: S2000 - 9684 szt. (gdzies obilo mi sie o uszy 5000 szt.) NSX - 233 szt. Boxtera wyprodukowano wtedy ok. 23000szt., z tego ok. polowy sprzedano w USA. Odpowiedz Link
franek-b Re: Monaro... 24.07.05, 18:08 > Masz racje. Znalazlem dane n/t sprzedazy w 2002 roku w USA: > S2000 - 9684 szt. (gdzies obilo mi sie o uszy 5000 szt.) > NSX - 233 szt. tutaj dokladne dane tegoroczne:-) www.vtec.net/news/news-item?news_item_id=376083 > Boxtera wyprodukowano wtedy ok. 23000szt., z tego ok. polowy sprzedano w USA. porschawki nie mam:-( masz moze jakies zrodlo? Odpowiedz Link
sherlock_holmes Re: Pomine tutaj watki fizjologiczne... 22.07.05, 12:26 Ford GT (i GT40 też) powstał, aby pokonać Ferrari. No i zrobili samochód równie szybki i ...równie zawodny co Ferrari. Ale zszokowało mnie to, że Clarkson oddał GT - przecież podniecał sie nim jak mrówka pierwszym okresem. Odpowiedz Link
cracovian co za bzdury... 23.07.05, 21:15 Dzisiejsze samochody to ogolny projekt i zlozenie przez jedna firme (w tym przypadku Ford), a reszta to setki dostawcow czesci, w wiekszosci z Chin... Cos nie wyszlo im z tym alarmem, ale sam woz to przeciez ikona. Ja bym odkupil spowrotem chociazby dlatego, ze na rynku wtornym ten samochod mozna sprzedac za podwojna cene... Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: co za bzdury... 23.07.05, 23:47 Juz nie - w AutoWeek jest pelno ogloszen o sprzedazy - ceny w granicach $190 tys. Sadzac z tego jak szybko leci cena w dol, to za pare miesiecy bedzie mozna uzywany ponizej ceny nowego kupic. Odpowiedz Link
franek-b Re: co za bzdury... 24.07.05, 01:57 > Juz nie - w AutoWeek jest pelno ogloszen o sprzedazy - ceny w granicach $190 > tys. Sadzac z tego jak szybko leci cena w dol, to za pare miesiecy bedzie mozna > uzywany ponizej ceny nowego kupic. czyzby ikona okazala sie kiepska podrobka? Odpowiedz Link
sherlock_holmes Re: co za bzdury... 24.07.05, 21:25 To tylko u nas za komuny można było używkę sprzedać za cenę 2x wyższą od ceny nowego :) Odpowiedz Link