Dodaj do ulubionych

Czy to nie koniec problemow?

04.09.05, 19:31
Normalnie jakosc pojazdow GM zaczyna mnie wkurzac. Tym razem lozysko w takim
kolku ktore prowadzi pasek klinowy. Jeczy, zdjalem i rzeczywiscie jest
rozwalone. Na szczescie nowe to jedyne $16. Przy okazji wymienilem tez oba
paski (tak, tak GTP ma dwa paski klinowe o dlugosci na oko 4-5 metrow).
Ciekawe co nastepne sie zepsuje...
Obserwuj wątek
    • crannmer Re: Czy to nie koniec problemow? 04.09.05, 21:06
      marekatlanta71 napisał:

      > paski (tak, tak GTP ma dwa paski klinowe o dlugosci na oko 4-5 metrow).
      > Ciekawe co nastepne sie zepsuje...

      W kontekscie jednego Porsche (zapomnialem ktorego), ktory tez ma bardzo dlugasny
      pasek klinowy, jednemu z prominentnych przywodcow firmy wpadlo do glowy
      nastepujace pocieszenie:
      Jak sie zerwie, to mozna sie przynajmniej na nim powiesic.

      I z tym optymistycznym akcentem mowie dobranoc, zmeczony nieco calodziennym
      zwiedzaniem muzeum zeglugi z przyleglosciami w Bremerhaven.

      MfG

      C.
      • sherlock_holmes Re: Czy to nie koniec problemow? 05.09.05, 11:57
        To Porsche to 928 z silnikiem V8 :)
    • marekatlanta71 Re: Czy to nie koniec problemow? 05.09.05, 16:31
      Dzis zmienilem to kolko pasowe - calkowity czas wymiany od otwarcia maski do
      zamkniecia maski - 4 minuty. Mysle o zatrudnieniu sie w F1...
    • cracovian Re: Czy to nie koniec problemow? 06.09.05, 19:20
      Wpierw narzekales na Honde i obiecales, ze teraz to tylko "amerykanskie" wozidla
      bedziesz kupowac, a teraz GM Ci podpada...

      Dla pocieszenia w moim australijczyku padl motor przesuwania fotela kierowcy.
      Siedzie skurczony jak najblizej kierownicy, wiec troche do duszy taka jazda. Nie
      mam czasu na dilera i pewnie to pare dni im zajmie, wiec jeszcze tak pojezdze :-(
      • marekatlanta71 Re: Czy to nie koniec problemow? 07.09.05, 04:00
        U mnie w Hondzie oberwal sie panel boczny fotela gdzie sa te guziczki do
        sterowania. Nastepny samochod to Lexus....
        • lexus400 Re: Czy to nie koniec problemow? 07.09.05, 08:38
          Nastepny samochod to Lexus....


          ...słusznie:))
        • edmund.dantes Re: Czy to nie koniec problemow? 07.09.05, 23:08
          Nie myślę, by zmiana marki samochodowej gwarantowała niezawodność. Cały osprzęt
          samochodowy jest robiony przez wyspecjalizowane firmy i może się zdarzyć, że
          Lexus też używa tych samych dostawców od silniczków do podnoszenia szyb itd.
          Pamiętam jak kilka lat temu Magna International miała praktyczny monopol na
          napinacze do pasków klinowych. Nie było różnicy czy to Mercedes czy BMW czy
          Chevy Cavalier, napinacze były robione przez Magnę.

          Pozdrawiam...

          P.S. Też mam 2000 Grand Prix GTP (120 tys. km. przebiegu) i tylko miałem do
          wymiany kable od świec oraz tenże pasek klinowy (lub wielo-klinowy jak kto
          woli). Teraz muszę wymienić czujnik płynu chłodzącego bo zapala się i gaśnie
          zupełnie przypadkowo.
      • claudia207 Re: Czy to nie koniec problemow? 11.09.05, 15:32
        Ja mam manualnie regulowane fotele i jestem zadowolona. Mozliwosc zepsucia
        minimalna.
        • cracovian Re: Czy to nie koniec problemow? 13.09.05, 15:53
          Ja bym tez nie mial problemu z manualnym fotelem, tym bardziej ze bardzo wolno
          siedzenia sie przesuwaja, a czasem do coupe trzeba dzieciaczka zaladowac... Z
          drugiej strony stracilbym mozliwosc unoszenia fotela w gore i dol jaki i rowniez
          przechylu (sp?) samego siedzenia do przodu albo do tylu. Wyglada na to, ze ten
          fotel ma co najmniej piec (!) silnikow, zepsul sie tylko jeden bo reszta funkcji
          dziala bez zarzutu. Z naprawa nie bedzie problemu, jest przeciez gwarancja, ale
          nadal nie mam na to czasu, a oni pewnie czesci. Poza terazniejsza pozycja
          fotela, moj GTO to nadal woz jak z bajki...
          • sherlock_holmes Re: Czy to nie koniec problemow? 13.09.05, 15:56
            Czy w tym konkretnym modelu żeby miec regulację na wysokośc, trzeba zamaiwiac elektrykę siedzeń? Bo przecież można mieć ręcznie podnoszone siedzenia, włącznie z oddzielna regulacja przodu i tyłu fotela. Dodam jeszcze, że niektóre samochody maja regulowana manualnie długośc siedzenia.
            • cracovian Re: Czy to nie koniec problemow? 13.09.05, 16:36
              W tym samochodzie jedyna opcja byla... manualna skrzynka biegow, a w tym roku
              rowniez letnie opony ;-) W rezultacie doplacilem $600, ale wtedy nie placilem
              podatku "gaz guzzler" w wysokosci $1200, wiec wyszlo troszke taniej. Moj
              leasing to $120 na miesiac, wiec nie ma co narzekac. Poza szyberdachem w tym
              samochodzie nie brakuje niczego, a szczegolnie konikow.

              2005 ida w tym miesiacu po $30K - super cena:

              www.carsdirect.com/build/options?zipcode=30066&acode=USB50POC111A0&restore=false
    • marekatlanta71 A jednak nie koniec problemow 10.09.05, 16:28
      Przyjechala zona wczoraj, zagladam pod maske a tam Sodoma i Gomora. Okazuje sie
      ze padlo nastepne lozysko, zatarlo sie kolo pasowe, stopilo, urwalo pasek. A
      Pontiac bez superchargera chodzi jakby nic sie nie stalo - zona niczego nie
      zauwazyla. Dzis musialem kupic nowe kolko pasowe, nowy napinacz (tez sie
      stopil), nastepny pasek i oczywiscie specjalny klucz bo resztki tego drugiego
      kolka byly przykrecone wielkim torx'em. Sama naprawa prosta - 10 minut i po krzyku.
      • typson Re: A jednak nie koniec problemow 13.09.05, 16:16
        oj cos mi sie widzi, ze za mocno naciagnales pasek po wymianie pierwszego kolka,
        dlatego padly nastepne. Chyba, ze to inny pasek i zespol kółek
        • marekatlanta71 Re: A jednak nie koniec problemow 13.09.05, 23:38
          Nie da sie zle naciagnac paska - jest automatyczny napinacz. Moim zdaniem to po
          prostu wszystkie te lozyska mialy trwalosc 91 tys. mil i po prostu oba padly
          jednoczesnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka