sherlock_holmes
12.09.05, 15:04
Opel Corsa C r. 2001 - przerywacz kiernkowskazów (a raczej jego elektroniczny substytut, bo przeciez teraz juz nie ma "normalnych" przerywaczy) robi sobie jaja. Jakiś czas temu prawe kierunkowskazy mrugały znacznie szybciej niż lewe (tak, jakby jedna żarówka nie świeciła - ale wszystkie 3 działały). Po jakichs 2 tygodniach sie uspokoiło. Obecnie jest odwrotnie - prawe migaja normalnie, lewe znacznie szybciej - i tez wszystkie żarówki sa sprawne.
Dodam jeszcze, że awaryjne migają normalnie. Sprawdzałem gniazda żarówek, wsio w pariadkie. Jakieś zimne luty w elektronicznym badziewiu się sypią?