Dodaj do ulubionych

Na dzień dobry

13.09.05, 07:59
Majster zwołał ekipę budowlańców, kazał im stanąć w szeregu i mówi:
Słychajcie chłopy, komu dzisiaj się nie chce pracować niech wystąpi z szeregu!

Wszyscy na raz wystąpili, prucz Staszka.
Szef zdziwiony pyta:

A ty Staszek co? Sam będziesz pracował?

Na to Staszek:

Eeeeeeee, panie majster, mnie to się qrwa nawet wystąpić nie chce!
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Na dzień dobry 13.09.05, 08:06
      Cos w podobnym klimacie:

      Rzecz działa się w niedalekiej przeszłości, podczas prywatyzacji jednego z polskich zakładów produkcyjnych. Do fabryki przyjechała delegacja ze znanej amerykańskiej firmy, aby na miejscu zapoznać się z problemami i zorientować się jak na żywo wygląda życie w firmie.

      Manager ze swoją świtą obszedł już wszystkie zakamarki fabryki, porozmawiał z kilkoma uśmiechniętymi (i o dziwo znającymi doskonale język angielski) robotnikami, aż na koniec dotarł do hali produkcyjnej. Po chwili zauważył dwóch stojących naprzeciw siebie gości w zaplamionych kombinezonach, mocno gestykulujących i przekrzykujących warkot maszyn. "Pewnie rozmawiają o jakichś ważnych sprawach produkcyjnych" - pomyślał manager, skinął na swoją osobistą tłumaczkę i powiedział:

      - Proszę podkraść się do nich niezauważenie, podsłuchać o czym mówią, przetłumaczyć na angielski i wieczorem dostarczyć mi spisaną rozmowę. Jestem przecież fachowcem i zdaję sobie sprawę z tego, że więcej dowiem się o problemach zakładu z takiej rozmowy, niż ze wszystkich papierów i ocen prywatyzacyjnych.

      Wieczorem, po powrocie do hotelu zastał na łóżku kartkę z zapisem rozmowy:

      Majster do robotnika: "...wstępuję w intymne związki seksualne z tobą i twoją mamą, ty, kobieta lekkich obyczajów, nawet gwałconej tokarki, kobieta lekkich obyczajów, nie możesz, kobieta lekkich obyczajów, prawidłowo włączyć. Dyrektor, kobieta lekkich obyczajów, polecił w żeński organ rozrodczy, kobieta lekkich obyczajów, wejść z tobą w intymne związki seksualne w tylnej linii bioder, kobieta lekkich obyczajów, jeśli przez ciebie pasywny homoseksualisto znowu nie wykonamy, kobieta lekkich obyczajów, tego nie podobnego do męskiego organu rozrodczego planu, kobieta lekkich obyczajów, który musi zrobić gwałcona z tyłu w linii bioder fabryka."

      Robotnik do majstra: "Majster to mógł wstąpić w intymne związki seksualne ze swoją mamusią, ja już wstąpiłem w intymne związki seksualne w tylnej linii bioder z panem dyrektorem, i nie będę wchodził w takie związki, kobieta lekkich obyczajów z gwałconymi tokarkami. A co najważniejsze na męskim organie rozrodczym wiszą mi wszystkie, kobieta lekkich obyczajów, plany tego gwałconego zakładu."
      www.joemonster.org/article.php?sid=5074&mode=&order=0
    • truskava Re: Na dzień dobry 13.09.05, 08:30

      - Panie majster, łopata mi się złamała!
      - To oprzyj się o betoniarkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka