wulfila
06.12.05, 15:08
Mialem 10 dni "pustelni" - bez samochodu (to potrwa niestety dluzej) bez
telewizji, prasy, radia i muzyki. Jak sie zaraz dorwę ...
Ale jadac dzis pociagiem z zalem patrzylem na wszystkie (no moze prawie)
samochody za oknem. Bez pozostalych ww. mozna zyc