typson
14.03.06, 22:53
odebralem dzis p206 z warsztatu od qmpla (to to auto, ktore wstawiłem pod
koniec roku :D). No i ten wredny typ przyjechał Allroad 2.7bi-T. Boszsz,
prawie wylewu dostałem. Piekne auto, cudne, w srodku karbonowe wstawki, navi,
cielęcina. No i ten silnik, o napedzie nie wspominajac. I jeszcze cham czekal
na mnie za zakretem na oblodzonej drodze. Jak dojechalem do niego to wcisnął
gaz i zniknął, ja tez wcisnąlem ale niestety dalej stałem w miejscu... :(((((
Jutro zadzwonie i go opieprze, bo nei moge sie przez chama uspokoic. Taki to z
niego kolega...
No i co mam zrobic? Pomozcie? Moze sobie chociaz 2.7T nakleje na kierownicy...