qrakki999
03.11.06, 09:12
wygląda tak (przykład z ul. Modlińskiej, piątek 8.45)
od Jabłonny (północ Warszawy) aż do mniej więcej stacji Jet juz na szerokiej
części Modlińskiej co kilkaset metrów na poboczu 2 - 3 TIRy.
Przed pierwszym w kolejce (zdecydowanie gapa bo hamował gwałtownie przed mną)
jakieś 500 metrów stoi dostawczak ITD i a w nim inspektorzy.
Ciekawe ile tak będą stali? Pytanie drugie - ITD nie ma CB żeby zorientować
się, że kierowcy się ostrzegają? Pytanie trzecie - jeżeli ciężarówki w panice
parkują na poboczu to czemu ITD nie ruszy dupska?
Pytań można by mnożyć - po jakiego ch..a płacimy podatki i tworzy się różne
instytucje - żeby waletowały sobie na poboczach nic robiąc?
A przy okazji - jak cudownie się jeździ po Warszawie gdy większość
warszawiaków jest w domach:)
pzdr
MQ