Dodaj do ulubionych

Wietrzmne doznania

02.03.07, 18:23
Witam.
Przejechałem Passacikiem ponad 200 km i mam mieszane odczucia.
Samochód fantastyczny.Pięknie wykonany,obszerny w środku,dobrze
wytłumiony,materiały miłe w dotyku i dobrze spasowane.Auto prowadzi się
bardzo precyzyjnie,za sprawą bardzo dobrego układu kierowniczego (lepiej niż
w Focusie)i dobrego zawieszenia.Tylko że to zawieszenie jest zestrojone ciut
za sztywno.Na poprzecznych nierównościach auto podskakuje i trzęsie.
Na dobrej drodze,zawieszenie jest komfortowe i zachęca do szybkiej jazdy, bo
w zakrętach Passat dorównuje Focusowi.Nie widzę różnicy w pokonywaniu
ciasnych łuków między foczką a paskiem.
Co do silnika, to już żałuję że nie dopłaciłem do 1600 FSI.Przydało by się 15
KM więcej.
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Wietrzmne doznania 02.03.07, 18:25
      Nie narzekaj, ze trzesie. Pojezdzilbys Alfa... :-)
      • lexus400 Re: Wietrzmne doznania 02.03.07, 19:26
        emes-nju napisał:

        > Nie narzekaj, ze trzesie. Pojezdzilbys Alfa... :-)

        .........albo Honda Accord Coupe:-)
        • krakus.b6 Re: Wietrzmne doznania 02.03.07, 19:31
          Nie narzekam.Przeciwnie.Gęba mi się śmieje od ucha do ucha,bo taki zawias mi
          się podoba.Narzekają tylko pasażerowie,czyli małżowina i córa.Syn tylko się
          uśmiecha.:))

          Prz okazji ciekawośtka.
          Policja ma B6 nieoznakowane z wideoradarami.Widziałem na TV Turbo.
          Jak dzisiaj jechałem do pracy,zauważyłem że paru gości jechało za mną
          przepisowo jak trza.A ja teraz jeżdżę dostojnie i zgodnie z przepisami.:)
          • krakus.b6 Bridgestone Turanza 205/55 r 16 02.03.07, 19:38
            Takie gumki mam na lato (z alusami).
            Co o nich wiecie? Dobre czy kiepskie?
            • franek-b Re: Bridgestone Turanza 205/55 r 16 05.03.07, 11:22
              > Co o nich wiecie? Dobre czy kiepskie?

              Jezdzilem 2 sezony bridgestone potenza, turanza to chyba nastepca albo troche
              nizsz pulka. Potenza byla ok, jedynie glosna.
        • speedone Re: Wietrzmne doznania 02.03.07, 22:26
          lexus400 napisał:

          > emes-nju napisał:
          >
          > > Nie narzekaj, ze trzesie. Pojezdzilbys Alfa... :-)
          >
          > .........albo Honda Accord Coupe:-)

          ..................albo Honda Prelude :)
      • typson Re: Wietrzmne doznania 02.03.07, 19:42
        albo moim audi na letnich kółkach
      • mejson.e Alfa 02.03.07, 22:24
        emes-nju napisał:

        "Nie narzekaj, ze trzesie. Pojezdzilbys Alfa... :-)"

        Oj tak, tak...
        Wytrzęsło mnie kiedyś 156-ką po stołecznych dziurach jak cieniasem.

        Kumpel kiedyś wysiadł z obłędem w oczach po krótkiej przejażdżce z alfy 164.

        www.carfolio.com/specifications/models/car/?car=40645&Alfa-Romeo-specifications
        Rzucił tylko zdyszany:
        "To samochód dla popie..onych!!!"

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • frax1 Re: Wietrzmne doznania 02.03.07, 22:38
      Moja audica jest na sportowym zawieszeniu, fabrycznym ale sportowy -20mm i ten
      samochód naprawdę trzęsie. To nie tylko moja opinia, jednak na trasie sama
      przyjemność. A co do FSI zwykłe 1.6 będzie podejrzewam łatwiejsze w sprzedaży i
      do tego mniej wrażliwe na złe paliwo.
      Pozdrawiam
      • typson Re: Wietrzmne doznania 02.03.07, 22:46
        byloby dobrze, gdyby rapid wypowiedzial sie na temat fsi, bo ma pojecie. Z tego
        co pamietam, to wszystko jest fajnie, moc i moment i niskie spalanie pod
        warunkiem, ze silnik jest rozgrzany. Na zimnym jest raczej malo ekonomicznie
        • frax1 Re: Wietrzmne doznania 03.03.07, 01:49
          U nas w firmie były właśnie FSI i najsłabsze TDI w wakacje. Gdybym napisu nie
          zobaczył to bym nie poczuł jakiejś niesamowitej różnicy, ba wogóle bym nie
          wiedział że to FSI. Pewnie niedługo i tak wszystkie auta będą z bezpośrednim
          wtryskiem, tylko ja jestem tego zdania że lepiej niech porobią to parę lat niż
          mają wychodzić cuda. A VW parę razy się to zdarzyło: 1.8t z początków produkcji
          miał problemy, zawieszenie w a4 z mojego rocznika (i paru następnych też-choć ja
          nie narzekam) - moim zdaniem w Polsce są trudne warunki eksploatacyjne i jak coś
          jest nie tak to na pewno wyjdzie a wolałbym by to nie był mój samochód.
          Pozdrawiam
    • mejson.e Re: Wietrzmne doznania 03.03.07, 11:26
      Gratuluję i ... współczuję! ;-)

      Masz teraz samochód, który podoba się nie tylko tobie. Jak z atrakcyjną laską u
      boku - niejeden chce ją zbajerować, a zdarzy się i taki co będzie chciał wziąć
      ja siłą ;-)

      Ciesz sie jazdą, zawsze to lubiłeś, ale do teatru wyjeżdżaj wcześniej niż
      focusem - musisz jeszcze znaleźć parking strzeżony... ;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • lexus400 Re: Wietrzmne doznania 03.03.07, 12:47
        Ja na Twoim miejscu bez rotweilera nawet na strzezonym bym nie zostawil. Fajnie
        jest miec nowe auto ale klopotu z tym tez nie malo. Ja wiem, ze ubezpieczenie
        itd...ale jednak jest to klopot jak sie nagle w najmniej odpowiednim momencie
        bez auta zostanie, znam sie na tym bo juz mi 2 szt. zajebali.
        • krakus.b6 Re: Wietrzmne doznania 04.03.07, 20:17
          lexus400 napisał:

          > Ja na Twoim miejscu bez rotweilera nawet na strzezonym bym nie zostawil.
          Fajnie
          > jest miec nowe auto ale klopotu z tym tez nie malo. Ja wiem, ze ubezpieczenie
          > itd...ale jednak jest to klopot jak sie nagle w najmniej odpowiednim momencie
          > bez auta zostanie, znam sie na tym bo juz mi 2 szt. zajebali.

          Sugerujesz bym zamieszkał w aucie?

          Zawsze mogę jeżdzić z teściową,zamiast rotweilera.:)


          • krakus.b6 Mój pasiu 04.03.07, 20:30
            www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d6a6d5f5776515ee.html
            Zauważyłem dziwną rzecz.Mianowicie taką,że niektórzy kierowcy myślą że to
            policyjna fura i zwalniają, trzymając mi się na plecach.:)))
            Pzdr.
            • 1realista Re: Mój pasiu 04.03.07, 20:38
              a gdzie tam. Po prostu podziwiaja to auto z włąściwej strony :-)))

              O! widze nowe auto a ręczny nie działa ;-)))
              • krakus.b6 Re: Mój pasiu 04.03.07, 20:48
                Ręczny działa,tylko inaczej niż w "normalnych" autach.Ręczny jest sterowany
                alektronicznie.Zamiast dźwigni hamulca ręcznego,jest przycisk z lewej strony
                deski rozdzielczej, którym uruchamia się blokadę 4 kół.Jest idealny,gdy
                samochód stoi pod górkę,bo wystarczy tylko wrzucić bieg i dodać gaz a ręczny
                samoczynnie się zwalni nie powodując staczania samochodu nawet o mm.
                Niestety, z poślizgów na ręcznym w zimie zostaje wspomnienie.:(
                • pizza987 Re: Mój pasiu 04.03.07, 21:23
                  Ciebie to chyba bardziej boli niż mnie, w Scenicu jest to samo, ale zrobiłem próbę zakręcenia bączka i..... stwierdziłem że dobrze że jest taki ręczny (u mnie chyba łapie tylko tył), bo nie jest to samochód do takich figur. Do zabaw zostaje astra ;)
            • mejson.e Granat 04.03.07, 23:04
              krakus.b6 napisał:

              "Zauważyłem dziwną rzecz.Mianowicie taką,że niektórzy kierowcy myślą że to
              policyjna fura i zwalniają, trzymając mi się na plecach.:)))"

              Jakby Ci to miało przeszkadzać, tobyś wybrał czerwony... ;-)

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
              • krakus.b6 Re: Granat 06.03.07, 16:09
                mejson.e napisał:

                > krakus.b6 napisał:
                >
                > "Zauważyłem dziwną rzecz.Mianowicie taką,że niektórzy kierowcy myślą że to
                > policyjna fura i zwalniają, trzymając mi się na plecach.:)))"
                >
                > Jakby Ci to miało przeszkadzać, tobyś wybrał czerwony... ;-)
                >
                > Pozdrawiam,
                > Mejson

                Czerwonej b6 to ja jeszcze nie widziałem na drodze (w salonie też nie).
                Nienawidzę wszystkiego,co czerwone.
                • franek-b Re: Granat 06.03.07, 16:23

                  > Nienawidzę wszystkiego,co czerwone.

                  Blekitnej krwi to chyba nie masz?
                  • krakus.b6 Re: Granat 06.03.07, 16:33
                    franek-b napisał:

                    >
                    > > Nienawidzę wszystkiego,co czerwone.
                    >
                    > Blekitnej krwi to chyba nie masz?
                    >
                    Jasne,że nie.
              • black_code Re: Granat 07.03.07, 15:00
                mejson.e napisał:

                > krakus.b6 napisał:
                >
                > "Zauważyłem dziwną rzecz.Mianowicie taką,że niektórzy kierowcy myślą że to
                > policyjna fura i zwalniają, trzymając mi się na plecach.:)))"
                >
                > Jakby Ci to miało przeszkadzać, tobyś wybrał czerwony... ;-)
                >
                > Pozdrawiam,
                > Mejson
                > --

                Na zdjeciu tego nie widac ale jesli to nie metalic to oprocz bialego to
                jest jedyny kolor ktory nie wymagal doplaty .
                W tej wersji nie mozna bylo zamowic chromowanego wykonczenia chociaz
                okien bo tak troche smutno wyglada?
            • mrzagi01 Re: Mój pasiu 06.03.07, 20:11
              to jeszcze sobie kup coś takiego.
              www.allegro.pl/item170376149_policyjny_lizak_dickie_simba.html
              i połóż pod szybą
              budzi respekt. jesienią pojechałem zmienić opony z juniorem. w pewnym momencie
              gostek z serwisu zobaczył to lizatko na siedzeniu i pyta "na kogo pan tego
              używa?" a ja myśląc o tym jak o zabawce odpowiadam " o to sie pan młodego
              zapytaj" dopiero jak zobaczyłem baranią minę typa to zaskoczyłem że on brał
              mnie na poważnie za jakąś tajną służbe :)
              • krakus.b6 Re: Mój pasiu 06.03.07, 22:46
                mrzagi01 napisał:

                > to jeszcze sobie kup coś takiego.
                > www.allegro.pl/item170376149_policyjny_lizak_dickie_simba.html
                > i połóż pod szybą
                > budzi respekt. jesienią pojechałem zmienić opony z juniorem. w pewnym
                momencie
                > gostek z serwisu zobaczył to lizatko na siedzeniu i pyta "na kogo pan tego
                > używa?" a ja myśląc o tym jak o zabawce odpowiadam " o to sie pan młodego
                > zapytaj" dopiero jak zobaczyłem baranią minę typa to zaskoczyłem że on brał
                > mnie na poważnie za jakąś tajną służbe :)

                Mnie to nie bawi.Osobiście mam wrogi stosunek do formacji mundurowych, z
                wyjątkiem straży pożarnej.
                Najbardziej niecierpię strazy miejskiej i drogówki.

                A kolor auta wybrała małżonka.:)
                • pizza987 Re: Mój pasiu 07.03.07, 13:03
                  krakus.b6 napisał:


                  > A kolor auta wybrała małżonka.:)

                  Pantoflarz....;-D
                  • emes-nju Re: Mój pasiu 07.03.07, 13:49
                    pizza987 napisał:

                    > krakus.b6 napisał:
                    >
                    > > A kolor auta wybrała małżonka.:)
                    >
                    > Pantoflarz....;-D

                    Nie pantoflarz, tylko czlowiek rozsadny i doswiadczony. Po co mu baba ma klapac buzia za kazdym razem kiedy zblizaja sie razem do auta? Z babami tak juz jest - zebow nie maja, ale moga zamemlac na smierc ;-)
                • mrzagi01 Re: Mój pasiu 07.03.07, 13:21
                  krakus.b6 napisał:

                  z
                  > wyjątkiem straży pożarnej.

                  i pewnie dopada cie czasami melancholia, że sie rozminąłeś z powołaniem ;)
                  • bassooner Re: Mój pasiu 07.03.07, 13:41
                    Bardzo ładnie się prezentuje, kolorek bardzo przyjemny, no może trochę za bardzo
                    bieliźniany, ale może być jak najbardziej...tylko jedno pytanko:
                    -co to za granatowychy grat, na jakiś białych blachach, przesłanie twoją
                    przepiekną furkę???
                    • krakus.b6 Re: Mój pasiu 07.03.07, 16:46
                      bassooner napisał:

                      > Bardzo ładnie się prezentuje, kolorek bardzo przyjemny, no może trochę za
                      bardz
                      > o
                      > bieliźniany, ale może być jak najbardziej...tylko jedno pytanko:
                      > -co to za granatowychy grat, na jakiś białych blachach, przesłanie twoją
                      > przepiekną furkę???

                      Pamiętacie,jak kiedyś nosiłem się z zamiarem nabycia skody 105?
                      To coś w majtkowym kolorze, to samochód mojego syna.Oboje mamy zamiar zrobić z
                      niego cacuszko.Lakierek się położy nowy.Korozja jest znikoma, więc nie będzie
                      problemu z jej wyaliminowaniem.Silniczek pracuje cacy,bo po remoncie.Chromy się
                      odnowi i gotowe.
                      Pzdr.

                      PS.

                      A ten grat granatowy to taki mój kaprys.Zawsze chciałem mieć ludowoza.

                      Teraz raduje się moja morda, bo sprzedałem swojego Forda.:))

                      • emes-nju Re: Mój pasiu 07.03.07, 17:03
                        Skoda 105...

                        Jezdzilem taka ze staruszkami i mam do tego auta sentyment. Byla w rodzinie na tyle dlugo (od nowosci), ze moj pierwszy kontakt z nia mialem jako dziecko (szalenie sie cieszylem, ze mam "wlasne" drzwi - to po doswiadczeniach z rodzinna Syrenka) i jako mlody kierowca. Smigalem nia jak przeciag, wykorzystujac cale 46 KM mocy ;-)

                        Z tym, ze nasza Skodzinka korodowala makabrycznie! Ojciec sprzedal 14 letni egzeplarz za bezcen, bo podloga byla jak sito i strach bylo jezdzic. Silnik wymagal remontu po ok. 100 tys. km - wot, technika. Ale remontu dokonal moj brat z kolega - wymienili jedne mokre tuleje, na drugie, troche bebechow oddali do fachowca, poskladali i w droge :-)

                        Powodzenia, bo naprawde dobre auto.
        • krakus.b6 Re: Wietrzmne doznania 12.03.07, 21:56
          Już nastukałem prawie 1,5 tysiaka km.Spalanie prawie identyczne jak w
          Focusie.Średnio 8,6 litra na setkę.
          Muszę powiedzieć,że jestem bardzo zadowolony z wyboru.W końcu to VW.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka