Dodaj do ulubionych

To i ja poproszę o radę

10.04.07, 09:00
Przed zimą kupiłem sobie takie oto oponki :
Yokohama Winter T F601
skocz.pl/yokohama
Z boku mają one dopisane M+S i faktycznie sprawiają wrażenie jakby bardziej
były przestosowane do mokrej nawierzchni, niż do białej.

Ponieważ jeżdzę 10-letnią Corolką, spokojnie, ca 10 tys km rocznie, to
pomyślałem sobie, aby na tych oponach pojeździć rówież latem. Kupno nowych
letnich opon nie do końca mi się kalkuluje, bo wątpię, czy samochodem będę
jeździł przez kolejne 10 lat, a obecne zarówno zimowe, jak i letnie,
wyrzuciłem nie ze względu na brak bierznika, ale na wiek i spękania.

Mam więc pytanie - czy na tych zimówkach miałbym szansę bezpiecznie poruszać
się przez cały rok?
Obserwuj wątek
    • crannmer Re: To i ja poproszę o radę 10.04.07, 09:34
      > Mam więc pytanie - czy na tych zimówkach miałbym szansę bezpiecznie poruszać
      > się przez cały rok?

      Nie wiem, czy na _tych_ zimowkach mozesz sie bezpiecznie poruszac, albowiem
      rozrzut zachowan opon zimowych latem jest dosc spory.

      Niemniej sam dawno temu przez dwa lata jezdzilem na okraglo na zimowych i nie
      bylo zle. A opony po onych dwoch latach nie byly lyse.

      Rowniez w zeszlym roku dorzynalem opony zimowe do wczesnego lata i nie bylo
      problemow.

      MfG

      C.

      Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
      • inna-bajka Re: To i ja poproszę o radę 10.04.07, 12:57
        A czy czasem nie jest tak, że lepiej jeździć na zimówkach latem niż na letnich
        zimą ? Przecież rozgraniczenie letnich na zimowe jest czystą kalkulacją
        ekonomiczną. Kiedyś opony były wieloseonowe, później zaczęto myśleć o oponkach
        bezpiecnych na śliskie nawierzchnie, a wiadomo że zimówki szybciej się ścierają.

        Ja mam taki tygodniowy problemik do przyzwyczajania się do letnich, może
        dlatego, że mam kapcie szerokie jak w ciężarówce, a na zimówkach to ziiuuuuu...
        • bassooner Re: To i ja poproszę o radę 10.04.07, 13:29
          I tak będą lepsze niż twoje letnie łyse...ale pewnikiem głośne, najwyżej
          podkręcisz mocniej radio ;-)))
      • typson Re: To i ja poproszę o radę 10.04.07, 19:35
        > Niemniej sam dawno temu przez dwa lata jezdzilem na okraglo na zimowych i nie
        > bylo zle. A opony po onych dwoch latach nie byly lyse.

        tez tak jezdzilem i bylo fajnie i tez byly lyse po dwoch i pol roku uzywania non
        stop. Ale moje zimowki mialy rzezbe letniej, kierunkowej opony tyle ze klocki
        byly z lamelkami. Ale na takich ordynarnych kormoranach a'la traktor to balbym
        sie jezdzic w lecie bo tu raczej nie wiele trzeba sily na pedale hamulca, by
        zablokowac kolka.
        • truskava Re: To i ja poproszę o radę 10.04.07, 23:32
          typson napisał:

          > Ale na takich ordynarnych kormoranach a'la traktor to balbym sie jezdzic
          > w lecie bo tu raczej nie wiele trzeba sily na pedale hamulca,
          > by zablokowac kolka.


          Na suchym to jeszcze można spoko hulać, ale na mokrym to już nie ma bezpiecznej
          jazdy (mam na myśli poruszanie się z rozsądnymi prędkościami,
          bo pełzać to i na samych felgach można ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka