typson
02.08.07, 18:06
kierowca autobusu, ktory zakonczył rejs w alpach, zignorował 14 znaków zakazu
wjazdu. Poza tym dokumentacja czasu pracy kierowców jest niepełna, etc. Czyli
jednym słowem - typowy, polski burdel z ignorowaniem znaków na czele. Ciekawe
czy Orlando Travel (ktore to od roku nie posiada zadnych autobusów wiec nie
powinno miec licencji na transport) dalej chce pozywac Francje o odszkodowanie