tomek854
11.12.07, 23:43
Ostatnio sobie jeżdżę do Inverness. W górach praktycznie żadnego radia na UKF
nie idzie złapać, więc grzebię po długich i średnich falach. No i tak na
angielskich radiach w kółko to samo, z niemieckiego nic nie pamiętam, z
francuskiego za mało jeszcze rozumiem, ale ostatnio udało mi się złapać
jedynkę. Więc sobie tak posłuchuję tej jedynki od czasu do czasu i wiecie co?
Ten kraj jest trochę porypany.
Jak nie godzina dla Radia Watykan to połowa wiadomości o tym, że jakiś tam
biskup dostał dokrotat na KUL. Jak nie transmisja z nabożeństwa odpustowego w
Bździdówku Dolnym to reportaż o dzielnym proboszczu który pomaga biednym. Nie
mówię, ze to źle, ale kurcze, co się nadziewam na to radio, to jakieś takie
rzeczy. Czy poza Kościołem Katolickim, polityką i jakimiś tragediami to się
nic w Polsce nie dzieje?
A, przepraszam. Dzieje się. Ostatnio transmitowali przez cały wieczór rozdanie
jakichś złotych mikrofonów czy czegoś tam... Zresztą w wiadomosciach też
ciągle o tym, że tu nasz dziennikarz dostał wyróżnienie, a tam nasz reportaż
się podobał w Burkina Faso...
Czyli: albo Kośćiół Katolicki, albo krewni i znajomi królika się wychwalają
nawzajem.
Z drugiej strony co się dziwić jak to jest wszędzie:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80269,4752808.html?i=0