Dodaj do ulubionych

Puławska w Wawie

28.02.08, 22:12
A tak na marginesie, ten felerny odcinek rozumiem, ale dlaczego CAŁA Puławska
w stronę Piaseczna ma ograniczenie do 50??????

Mała anegdota "z zycia wzięte":
jade wczoraj jak zwykle w srody do domku ok 22. Luźny ruch, Puławska, no
niestety, trzeba jechać min 70 (ograniczenie do 50) żeby stworzyć sobie
"zieloną falę"... No, to jedziemy, koło 80, przyzwoicie, czasem stoją :) Nagle
kiedy ruszyła chmara na zielonym, za chwilę z bocznej wypadl radiowóz. Ja 80,
reszta pewnie koło 100 bo zaczełam odstawać w tyle :) nagle, kiedy radiowóz
sie pokazał, masa przede mną stała sie osiagalna, ba, zdjelam noge z gazu, i
wszyscy czekamy (przypominam, jest ograniczenie do 50)-wszyscy zdjeli nogę z
gazu, niektórzy hamują. Snując sie na granicy 58-62 kulaliśmy sie jakieś 3
minuty, potem radiowóz dostał niezwykłego przyspieszenia! Wszyscy odetchneli z
ulgą, odczekawszy jeszcze chwile, by pędzący policjanci sie oddalili, a trwalo
to moment, dali czadu, wszystko wrociło do normy. Moja chmara popedziła
naprzód, ja zostałam z tyłu, nędzne 80 i wkrótce dogoniła mnie kolejna
chmara.... :))
Świnie niebieskie :)))

Jakie są wasze wrażenia z jazdy Puławską?

Przypominam, od jutra remont Puławskiej na Mokotowie!!


Obserwuj wątek
    • pizza987 Re: Puławska w Wawie 28.02.08, 22:25
      Puławską kilka lat temu jeździłem codeziennie na odcinu od Geant do Baletowej (tam i z powrotem) w czasach przedmałżeńskich i wczesnomałżęńskich (czyli tak ok. 5 lat). Od momentu pojawienia się tam "50" zaczęła się właśnie zabawa z trafianiem (a dokładniej nietrafianiem) na zielone, co bywało możliwe przy jeździe z prędkością ok. 70 km/h. Dodatkowo najszybsze rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa pieszych-zróbmy następne światła bo kładka to droga rzecz doprowadziły do masakrycznej sytuacji pod tytułem stop & go. Dodatkowo nowostawiane światła przez długi czas nie były światłami akomodacyjnymi, czyli często człowiek trafiał na 3-4 czerwone pod rząd żeby sobie postać i popodziwiać pejzarz, bo nic z bocznych ulic nie wyjeżdżało (rozumiem trudność wyjechania z podporządkowanej i nie neguję, ale można ustawienie świateł zrobić z głową). Dodoatkowo częstą atrakcją bywały pojazdy policji jeżdżące do/z Piaseczna bez sygnałów i notorycznie przekraczające prędkość ustaloną znakami (także i kolumny ale bez odpowiedniego oznaczenia sygnałami świetlnymi).

      Wcześniejsze wspomnienie z Puławskiejna wysokości toru wyścigowego mam z okresu liceum (metro dopiero się budowało) gdy cała komunikacja masowa opierała się na autobusach jadących ową ulicą. Częstym widokiem były wyścigi Ikarusów wzdłuż muru wyścigów, gdzie prawym pasem gnało z magiczną prędkością 47 km/h "505", środkowym wyprzedzało z prędkością 49 km/h "U", a lewym pasem pędził Star 200 kopcący niemiłosiernie dochodząc w porywach do 51 km/h. Dawało to efekt ruchomej zapory (ruch samochodów osobowych w latach 1990-1994 był nieporównywalnie mniejszy niż obecnie). Ciekawym zjawiskiem było także zablokowanie przez taką "trajkę" trolejbusu linii "51" który z założenia był jednym z najszybciej startujących pojazdów ze świateł.
      • drpawelek Re: Puławska w Wawie 29.02.08, 06:45
        Ja na ulicy Puławskiej stawiałem swoje pierwsze motoryzacyjne kroki w białym FSO
        1500, a było w trzeciej klasie liceum, czyli bardzo dawno, bo za schyłkowej
        komuny. Puławską wiodła bowiem ulubiona trasa naszego szkolnego instruktora
        jazdy, który lubił robić zakupy w Megasamie. Za naszym FSO wlókł się zwykle
        robur, który woził nas na plac manewrowy (czyli obecna “Galeria Mokotów”). Po
        egzaminie przyszedł oczywiście czas na samochodowe szaleństwa i eksperymenty.
        Niektórzy bowiem powozili własnymi autami typu syrena albo maluch. Ja tą ulicą
        wykonałem z duszą na ramieniu swoją pierwszą jazdę solo – 26-letnim trabantem.
        Niektórzy jeżdzili samochodami prawdziwymi i do dzisiaj jestem wdzięczny, że
        dane mi było przeżyć kilka podróży za Piaseczno białym Polonezem 2000 “po
        Urbanie” – na prostej rozpędzał się prawie jak Modena 360 kolegi Zientarskiego…
        Za kierownicą siedział świeżo upieczony 18-letni mistrz, któremu rodzice spod
        Grójca kupili nową zabawkę… Do tej pory na samą myśl oblewa mnie zimny pot.
      • tomek854 Re: Puławska w Wawie 29.02.08, 17:39
        W Warszawie są Trolejbusy? NIe wiedziałem. Myślałem, ze tylko w Lublinie, Gdyni
        i Tychach...
        • emes-nju Re: Puławska w Wawie 29.02.08, 19:01
          tomek854 napisał:

          > W Warszawie są Trolejbusy?

          Teraz juz tylko trakcja
          • pizza987 Re: Puławska w Wawie 29.02.08, 23:31
            emes-nju napisał:

            > tomek854 napisał:
            >
            > > W Warszawie są Trolejbusy?
            >
            > Teraz juz tylko trakcja
            >

            Poprawka, już tylko częściowo słupy po trakcji ;)
    • margotje Re: Puławska w Wawie 29.02.08, 21:18
      lylu napisała:

      > A tak na marginesie, ten felerny odcinek rozumiem, ale dlaczego CAŁA Puławska
      > w stronę Piaseczna ma ograniczenie do 50??????


      Bo - wydaje mi sie - w terenie zabudowanym dopuszczalna predkosc to 50 km/h
      • margotje za kazdym pobytem w Warszawie 29.02.08, 21:22
        Eric wpada w taki sam zachwyt i mowi: "kocham to miasto! Jedyne miejsce na
        swiecie, gdzie jezdzi sie 80 albo i 100 przez miasto"
        Hm... to prawda.
      • lylu Re: Puławska w Wawie 01.03.08, 11:51
        No niekoniecznie, Margo, jest wiele ulic z ograniczeniem do 80, 70 (Al.
        Jerozolimskie, Trasa Łazienkowska) a są one "bardziej" w Warszawie niż moja
        Puławska.
        • margotje Re: Puławska w Wawie 01.03.08, 18:10
          lylu napisała:

          > No niekoniecznie, Margo, jest wiele ulic z ograniczeniem do 80, 70 (Al.
          > Jerozolimskie, Trasa Łazienkowska) a są one "bardziej" w Warszawie niż moja
          > Puławska.

          Ja wiem, ze istnieja ograniczenia. Ja to wiem. Tylko jak czesto sie ich
          przestrzega?????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka