Dodaj do ulubionych

Hamillton to cienias

22.06.08, 21:20
Który potrafi tylko deptać "gaz" do spodu, ale nie potrafi myśleć.
Facet głupieje na torze,gdy odjeżdżają mu punkty.
Jego dzisiejszy,bezsensowny popis podczas wyprzedzania Vettela
(ścięcie zakrętu)po którym został ukarany przejazdem przez pit lane
jest na to dowodem.
Oby tak dalej.:DDD
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Hamillton to cienias 23.06.08, 11:57
      Aby być obiektywnym uważam, że kara za wyprzedzenie Vettela jest
      nieco kontrowersyjna bo faktycznie wyprzedził go całą długością
      bolidu i dopiero poszedł w pobocze (co widać na filmie), jednak nie
      nam to oceniać a odpowiedzialnym za to stewardom. Nie zmienia to
      faktu, ze pod dużą presją Hamilton sobie słabo radzi a pocieszającym
      jest fakt, ze ostatnio jest on traktowany normalnie co tzreba oddać
      odpowiedzialnym za wszelkiego rodzaju kary.
      www.f1.v10.pl/Hamilton,Nie,zrobilem,nic,zlego,14523.html
      • winnix Re: Hamillton to cienias 23.06.08, 12:17
        Nie wiem czemu, ale na końcówce wyścigu przysnęłam, pomimo tego, że
        był dość emocjonujący - zwalniający Kimi, nadzieje na deszcz, dobra
        jazda Alonso itd. Niestety w końcówce nic z moich nadziei się nie
        spełniło - deszcze nie spadł, przez co Trulli dojechał trzeci,
        Piquet wyprzedził Alonso (WTF?!?!?!?!), Kimi dojechał jednak do
        mety. A może zbyt jestem wciągnięta w Euro, żeby się emocjonować
        F1:)

        W każdym razie za dwa tygodnie Silverstone, już będzie po ME 2008,
        więc powinnam być w stanie się bardziej skupić:)))
        • lexus400 Re: Hamillton to cienias 23.06.08, 13:51
          winnix napisała:

          > Nie wiem czemu, ale na końcówce wyścigu przysnęłam, pomimo tego,
          że
          > był dość emocjonujący

          .....no z tymi emocjami to chyba nie bardzo, bo jak dla mnie to był
          jak do tej pory najnudniejszy wyścig tego sezonu. Co trzeba przyznać
          to Piquet pojechał świetny wyścig, Trulli rewelacja, Kubica pojechał
          swoje ale na więcej go nie było stać obecnym bolidem, Heikki również
          się spisał, Kimi świetnie poradził sobie z problemem a już się
          bałem, że nie dojedzie, Alonso zawiódł, Hamiltonowi nawet tatusia
          uściski przed startem nie pomogły i widać ewidentnie, że nie radzi
          sobie startując z dalszych pozycji o czym świadczą popełniane błędy
          i notoryczne blokowanie kół. Tak na marginesie fajnie Zientarski
          rozmawiał z P. Arturem Kubicą w studio F1:

          - WZ: Tata, a dlaczego Taty nie ma tam, z synem?
          - AK: Bo jestem tutaj, z wami...
          • winnix Re: Hamillton to cienias 23.06.08, 19:19
            > .....no z tymi emocjami to chyba nie bardzo, bo jak dla mnie to był
            > jak do tej pory najnudniejszy wyścig tego sezonu.

            No to dałam się uwieść propagandzie Borowczyka, coś tam paplał, że taki
            emocjonujący wyścig i faktycznie przez pewien czas było nawet ciekawie. A potem
            zasnęłam, a kaca nie miałam i byłam wyspana:) Niestety nie widziałam manewru
            Piqueta, ale Ferni jak na wyniki z kwalifikacji pojechał słabo - fatalny start
            (chociaż on zwykle starty ma słabe), potem dwa razy Hamilton go łyknął na jego
            własne życzenie (to już Piquet lepiej blokował oba McL) no i na końcu strata
            pozycji. Nie wiem co z nim jest, ale niech się obudzi chłopak, rozumiem słabe
            auto, ale wczoraj szkolne błędy popełniał.

            A Piquet mnie zaskoczył bardzo, może wreszcie zacznie porządnie jeździć, widać
            groźba wywalenia z zespołu podziała mobilizująco:)
      • truskava Re: Hamillton to cienias 23.06.08, 14:13
        lexus400 napisał:

        > Aby być obiektywnym uważam, że kara za wyprzedzenie Vettela jest
        > nieco kontrowersyjna bo faktycznie wyprzedził go całą długością
        > bolidu i dopiero poszedł w pobocze (co widać na filmie), jednak nie
        > nam to oceniać a odpowiedzialnym za to stewardom.

        Tu prawdopodobnie rozchodzi o to, że aby wyprzedzić Vettela, Hamilton musiał
        rozwinąć taką prędkość i tak opóźnić hamowanie, że uniemożliwiło mu to
        zmieszczenie sie na torze już bezpośrednio po wyprzedzeniu - gdyby pojechał tak,
        żeby nie wypaść poza tor - pewnie nie wyprzedziłby Vettela. Pośrednio więc
        ścięcie szykany powodowało, że zyskał pozycję.
        • lexus400 Re: Hamillton to cienias 23.06.08, 14:15
          gdyby pojechał tak
          > ,
          > żeby nie wypaść poza tor - pewnie nie wyprzedziłby Vettela.
          Pośrednio więc
          > ścięcie szykany powodowało, że zyskał pozycję.
          >

          ....też tak sobie kombinuję:)) bo w sumie jest tak jak mówisz, że
          gdyby nie ściął szykany to by go nie wyprzedził.
    • mrzagi01 Re: Hamillton to cienias 23.06.08, 12:41
      tak sobie myślę, że gościu by pasował do NASCAR albo Indy. Błyskawicznie
      zabłysnął, namieszał i nie mniej błyskawicznie skończył jako rozpędzona kula ognia.
    • sniperslaststand jego ojciec też nie lepszy (dzień taty - zdrowia!) 23.06.08, 12:51
      www.wreckedexotics.com/newphotos/exotics/23carreragt_20080601_001.shtml
      ---
      youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
    • lexus400 Hamilton się odgraża:)) 25.06.08, 18:25
      www.f1wm.pl/php/wiad_gen.php?id=8996#komentarze
      Tymi słowami nie zjednuje sobie sympatyków a jednocześnie składa
      obietnice jak w polityce - bez pokrycia:))
      • tomek854 Re: Hamilton się odgraża:)) 28.06.08, 22:05
        A co mu zostaje. Autobiografię już wydał...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka