Dodaj do ulubionych

Z gierkówki do Zakopanego. Którędy?

12.07.08, 11:28
Wybieram się do Zakopanego. Będę jechał z północy gierkówką.
Jaki polecacie wariant dojazdu z okolic Mysłowic do Zakopanego?
Jazda po wciąż remontowanej A4 i zakopianką jakoś nie bardzo mi się uśmiecha.
Myślałem, żeby zjechać z S1 na wysokości Imielina i jechać przez Oświęcim, Wadowice i Suchą Beskidzką, a w Rabce wjechać na zakopiankę.
Czy to dobry pomysł, czy też polecacie inną drogę?
Będę jechał w sobotnie przedpołudnie, jeśli to ma znaczenie.
Obserwuj wątek
    • simon921 Re: Z gierkówki do Zakopanego. Którędy? 12.07.08, 20:16
      Odcinek Sucha Beskidzka - Rabka ma remontowaną nawierzchnię i bodaj w czterech
      miejscach ruch wahadłowy - jechałem tam wczoraj więc info świeże. Reszta trasy
      ok, ale ten kawałek to mocny burdel i spory ruch. Nie polecam.
      • sherlock_holmes Re: Z gierkówki do Zakopanego. Którędy? 12.07.08, 22:03
        Z kolei obwodnica Krakowa i odcinek zakopianki w okolicy Myślenic jest rozkopany.
        Normalnie wybór jak między kiłą i rzeżączką :(
        • edgar22 Dziękuję za cenne rady :) 13.07.08, 17:54
          Ale mam jeszcze pytanie dodatkowe, gdyż zupełnie nie znam dróg w tamtym rejonie.
          A może z uwagi na te remonty opłacałoby się pojechać do Bielska-Białej, a stamtąd przez Żywiec, Korbielów na Słowację i np. przez Winiarczykówkę lub Chochołów z powrotem do Polski?
          Jak wygląda ta dwujezdniówka od końca S1 do Bielska?
          Da się tam jechać w miarę szybko, czy też jest to zatłoczona miejska droga?
          • adek28 Re: Dziękuję za cenne rady :) 14.07.08, 10:36
            W siewierzu odbijaj na Tychy.
            Do Bielska może Cię tylko przykorkować w Pszczynie.
            Po drodzę parę fotoradarów.
            Dalej dwa warianty
            1 BB Żywiec Korbielów Namestovo Sucha Góra Chochółow Zakopane -
            przez Słowację szybciej i wygodniej

            2 BB Zywiec kieunek Sucha , przed Suchą ( Stryszawa 5metrów za
            niebieskim CPNem ) sręcasz w prawo , dajesz prosto jakieś 10km i
            wjezdzasz na przełęcz omijasz w ten sposób Maków i Suchą ) i
            wylatujesz w Zawoji.
            Dalej na CzDunajec i w Dunajcu na Chochołow Zakopane

            Nie jedz przez Kraków Panie ani przez Rabkę
            • edgar22 Dzięki, adek28 14.07.08, 12:35
              adek28 napisał:
              > 2 BB Zywiec kieunek Sucha , przed Suchą ( Stryszawa 5metrów za
              > niebieskim CPNem ) sręcasz w prawo , dajesz prosto jakieś 10km i
              > wjezdzasz na przełęcz omijasz w ten sposób Maków i Suchą ) i
              > wylatujesz w Zawoji.

              też myślałem o tym skrócie:
              skocz.pl/stryszawa-zawoj
              Tylko, że moim atlasie ta droga przez przełęcz jest gruntowa.
              Tam jest asfalt, czy wyboje jakieś?
    • edgar22 Objazd przez Słowację 14.07.08, 12:52
      Znalazłem jeszcze parę rad odnośnie objazdu przez Słowację:
      skocz.pl/orava
      Może oprócz mnie, komuś jeszcze się przyda.
      • sven_b Breaking news 14.07.08, 21:04
        Dziś do Zakopca odstawiłem żone ze smykiem. Zapomnij o A4 na Kraków i
        Chyżne/Zako. Masakra. Jedź S1 na Bielsk. Siewierz spowania na jakieś 5 min poza
        tym względnie. Od Bielska jak koledzy sugerują.
        • adek28 Re: Breaking news 14.07.08, 21:19
          jest tam asfalt i do do połowy nawet bardzo fajny
          jak skręcisz za CPNem niebieskim w prawo , śmigasz chyba z 6kilosów
          albo i więcej , w pewnym miejscu głowna droga uciekać będzie w prawo
          ( niby centrum jakieś) Ty śmigniesz prosto!!
          możesz przystanąć i zapytać górala jakiegoś
          ja temtędy jechałem pare razy zimą przednionapędowym osobowym
          bolidem z łańcuchami w bagażniku!!
          szerokości życzę
          jak już się wybierasz do tego Zakopca - celu nie znam ale...

          - jak gibać się po szlakach - to polecam słowackie - dużo mniej
          ludzi a Tatry sporo większe i milsze dla oka
          - jak popić pivka - polecam Słowację
          - jak popluskac się w źródełkach - polecam słowację
          - jak na narty ....tfu przecież niestety lato...
          pozdr
          • edgar22 Re: Breaking news 15.07.08, 09:13
            adek28 napisał:
            > - jak gibać się po szlakach - to polecam słowackie
            > - jak popić pivka - polecam Słowację
            > - jak popluskac się w źródełkach - polecam słowację

            :)) Będę w pobliżu granicy (nie w samym Zakopcu), więc pojeździmy to tu to tam.

            Dzięki.
    • margotje Re: Z gierkówki do Zakopanego. Którędy? 16.07.08, 07:55
      Poczytałam sobie wszystkie Wasze wskazówki, rady i ostrzeżenia dotyczące jazdy w
      kier. Zakopanego i Słowacji..
      I.... odechciało mi się jazdy w tamtym kierunku. Pozostanie pewnie w Warszawie i
      na bliskich Mazurkach. :(
      Szkoda, bo Eric nigdy (poza pewnymi ruchodupkami tuz przy autostradzie A4) nie
      był na uroczym południu Polski. Obiecałam mu Tatry i Bieszczady. Ale nie za cenę
      podróży jak opisujecie :(
      • edgar22 No to przykro mi, 16.07.08, 08:18
        że zakładając ten wątek niejako przyczyniłem się do Twojej rezygnacji z gór...

        Ale ja się nie poddam, a mam co najmniej dwa razy dalej niż z Warszawy :)
        • margotje Re: No to przykro mi, 16.07.08, 08:37
          hehehehe...... ino ja nie z Warszawy jechalabym..... Zreszta jeszcze zobaczymy.
          Moze pojedziemy z zupelnie innej strony. A Tobie zycze milego pobytu :)
          • adek28 Re: No to przykro mi, 16.07.08, 15:03
            trochę Ci się dziwie
            dojazd na płd może być szybszy niż na Mazury
            a
            czmychnij pkp i masz z głowy
            tłoki będą większe na jeziorach niż na Słowacji
            ale zależy kto co lubi
            uważaja na szkwały -)
            • margotje Re: No to przykro mi, 16.07.08, 16:46
              Wiesz, te Mazury, to jakby wakacje z urzedu: mamy tam chalupe i basta.
              A poza tym, to takie troche niemazurskie Mazury, bo to takie bardzo bardzo
              bardzo bliskie Mazury ;) (nad jeziorem Dąbrówno).

              A z tym pkp to już zupełnie nie wchodzi w grę. Za stara i za leniwa m jest. Ale
              - jak już wcześniej nadmieniłam - co się odwlecze to nie uciecze. Zobaczymy,
              może pojedziemy "od zakrystii, czyli "jakoś najpierw w kierunku do Austrii,
              potem w stronę Rzeczypospolitej sie zwrocim a o Taterki zahaczym.
              • sven_b Ależ, ależ... 17.07.08, 09:19
                Pozwól chłopakowi zobaczyć Podhale. Niech facet dotknie klimatu, kupi ciupaske i
                zaśpiwo z hali. Jeżeli pojedziecie S1 na Bielsko a potem Wadowice to będzie
                całkiem miły trip. W sumie już od Bielska robi się krajobrazowo. Chodziło tylko
                o to żeby nie pchać się na Kraków. No panic:)
                • margotje Re: Ależ, ależ... 17.07.08, 10:02
                  sven_b napisał:

                  > Pozwól chłopakowi zobaczyć Podhale. Niech facet dotknie klimatu, kupi ciupaske
                  > i
                  > zaśpiwo z hali. Jeżeli pojedziecie S1 na Bielsko a potem Wadowice to będzie
                  > całkiem miły trip. W sumie już od Bielska robi się krajobrazowo. Chodziło tylko
                  > o to żeby nie pchać się na Kraków. No panic:)

                  hehe .... to insza inszosc ..... mnie Krakow tak czy owak nie rajcuje a jak on
                  go nie zobaczy to hm... trudno sie mowi ;)
                • simon921 Re: Ależ, ależ... 17.07.08, 10:21
                  Mnie do Tatr zniechęca strasznie ilość ludzi usiłująca przebywać
                  jednocześnie na tak małym obszarze. Dlatego wolę Słowację. Jak byłem
                  w piątek, to idąc rano nad Morskie Oko nie spotkałem nikogo, za to
                  wracając musiałem dosłownie przepychać się przez tłum. Jak ktoś chce
                  się nacieszyć górami, a nie klimatem miejskiego deptaku, to polecam
                  wrzesień (ale nie weekend tylko w tygodniu). No chyba, że ktoś lubi
                  wychodzić jak ja o 6 wtedy też nie ma ludzi;)
                  • margotje Re: Ależ, ależ... 17.07.08, 10:30
                    a to ranny ptasek z Ciebie ;))
                  • sven_b Re: Ależ, ależ... 18.07.08, 16:26
                    Morskie to specyficzne, nieformalne miejsce pielgrzymek. Spotkasz zarówno
                    profesjonalnego trekkera jak i pipkę w złotych czółenkach:)
                    Trza uciekać wysoko, żeby komercja nie męczyła widokiem:)
    • edgar22 No i (niestety) już po... :( 11.08.08, 08:08
      Wybrałem wariant Bielsko - Żywiec - Korbielów - Bobrov - Winiarczykówka - Jabłonka (nie jechałem do samego Zakopanego, lecz nieco bardziej na północ). Słysząc relacje znajomych, którzy jednak przedzierali się zakopianką wiem, że była to dobra decyzja.

      Do Żywca jechało się bez żadnych przestojów, w Żywcu lekkie spowolnienie i prawie aż do granicy jednostajny sznureczek w tempie 40 km/h, potem już ok. Przez Winiarczykówkę można przejechać, po polskiej stronie jednak trzeba uważać na dziury (niektóre bardzo głębokie!).

      Rzeczą, która mnie zdumiała był widziany w środku nocy (między 2.00 a 3.00) korek utworzony przez auta zmierzające "jedynką" na północ. Między Łodzią a Włocławkiem jeden nieprzerwany sznur aut wlekący się zminimalną prędkością, a miejscami - o zgrozo - stojący. Nie zazdroszczę miłośnikom letniego plażowania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka