tomek854
24.10.08, 22:31
Było o lustrzankach to teraz moje pytanie.
Miałem fajnego canona powershota ale mi ukradli. I teraz wcale nie mam
żadnego. Ani pieniązków za dużo. A chcę mieć chociaż jakieś cykadło.
Więc sobie pomyślałem - taki aparat w przedziale 50-90 funtów (na nasze to
będzie jakieś 200 - 400 złotych) - jest tutaj coś, co warto?
Jakiś Nikon Coolpix, jakiś z tych tańszych Kodaków, Sony może jakiś... Widzę
po internecie, że ludzie sobie Samsungi chwalą...
Możecie coś polecić?