tomek854
06.01.09, 02:19
Właśnie oglądam ten film
http://video.google.com/videosearch?hl=pl&client=firefox-a&rls=com.ubuntu:pl-PL:unofficial&hs=wbK&q=religulous&lr=&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wv#hl=pl&client=firefox-a&rls=com.ubuntu%3Apl-PL%3Aunofficial&hs=wbK&lr=&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wv&q=religulous%20full%20movie&src=4
(niestety tylko po angielsku).
Trochę to w klimatach Dawkinsa, tylko bardziej bezczelne.
Bohater/Twórca/Narrator filmu jest komikiem, więc może sobie pozwolić na nieco
więcej niż ktoś, kto udaje poważnego naukowca i czasami przegina pałę ale
wszystko uchodzi mu na sucho. Do tego wszystko ilustruje komentarzami spoza
kadru (w napisie) albo ścinkami z jakichś starych filmów...
Właśnie rozwalił mnie fragment wywiadu z religijnym amerykańskim senatorem.
Mniej więcej taki:
Komik: - Przeraża mnie to, że moim krajem rządzą ludzie którzy wieżą w takie
rzeczy jak mówiące węże w ogrodzie z Adamem I Ewą 5000 lat temu
Senator (z uśmiechem): - You know, nie trzeba zdawać testu IQ żeby być
senatorem. (dłuższa chwila ciszy, po chwili chyba dotarło do niego co
powiedział, bo uśmiech jakoś znikł).
Po prostu naprawdę dobrze się bawię. Szkoda że tylko po angielsku, ale polecam!