civic_06
21.03.09, 05:00
Jako ze sam juz nie jestem pewny jak dlugo pociagnie niezniszczalne Volvo 850 GL Kombi z '94 po przejechaniu 160k mil jestesmy w trakcie zakupu wozidla dla mojej drugiej polowy. Zalozenia byly nastepujace:
- kombi lub male SUV. Chodzilo o wielofunkcyjnosc. Zakupy, dzieci (na razie nie nasze), weekendowe wypady na rowery.
- ladny, auto dla kobiety. Dla wyjasnienia mojej slubnej podobaja sie auta bardziej "meskie". Mini, ani Prius nie wchodzi w gre...
- inny niz nasze stare Volvo...
Po dlugich rozmowach i kilkunastu jazdach probnych zawezilismy wybor do trzech, padlo na nastepujace:
2002 Isuzu Axiom XS 63k mil - podoba sie polowicy najbardziej, ale troche duzy, spalanie najwyzsze, najnizsza cena. Moim zdaniem zacne, czyste auto.
2005 Subaru Forester XT 38k mil - lekko poobijany (tylne klapa i zderzak) najlepsza cena do wartosci, ale troche ciasny, duzo mniejszy od starego Volvo. Silnik mocny, ciagnie okrutnie. Zawieszenie troche niedostosowane do tego auta. Choc zona skomentowala, ze szybszy od A4 to do wlasciwosci jezdnych niemieckiego sedana mu daleko. No i najdrozszy.
2001 Volvo V70XC 37k mil - cudo... Mechanicznie i kosmetycznie jezdzi i wyglada jak nowe. Od najprawdziwszej starej starowinki. Babcia ma 78 lat i przekazala auto rok temu wnukowi. Rodzice sprzedaja na poczet college'u. Niestety martwi mnie nie najlepsza opinia o jakosci tego modelu zwlaszcza z tego rocznika.
Budzet zalozony - $10,000. Auto powinno pojezdzic nastepne 4-5 lat.
I co dalej maturzysto?