Dodaj do ulubionych

Nie pospałem dziś za dobrze

08.05.09, 11:43
A to za sprawą dwóch jegomości, którzy przyszli dziś w nocy na świat w
niemałych bólach.
img528.imageshack.us/img528/2710/img7622k.jpg
Jeszcze sie nie nazywają, za to reprezentują kompilację ras nizinnych
polskich:) Od 8 godzin parają się czołganiem oraz emisją hi-freq. dźwięków,
których prawie nie odbieram:) Wiem o nich od smyka, który je jakoś łapie i
ogólnie jest bardzo przejęty wydarzeniem. Wykonanie i zamieszczenie tego
zdjęcia było możliwe po 2 kawach jakie w siebie wlałem żeby względnie
nieruchomo utrzymać aparat:)
Obserwuj wątek
    • franek-b Re: Nie pospałem dziś za dobrze 08.05.09, 12:12
      > A to za sprawą dwóch jegomości, którzy przyszli dziś w nocy na świat w
      > niemałych bólach.
      > img528.imageshack.us/img528/2710/img7622k.jpg
      > Jeszcze sie nie nazywają, za to reprezentują kompilację ras nizinnych
      > polskich:) Od 8 godzin parają się czołganiem oraz emisją hi-freq. dźwięków,
      > których prawie nie odbieram:) Wiem o nich od smyka, który je jakoś łapie i
      > ogólnie jest bardzo przejęty wydarzeniem. Wykonanie i zamieszczenie tego
      > zdjęcia było możliwe po 2 kawach jakie w siebie wlałem żeby względnie
      > nieruchomo utrzymać aparat:)

      No to gratuluję :-) czyżby pierwsza akuszerka???
      • margotje Re: Nie pospałem dziś za dobrze 08.05.09, 12:20
        przesłodkie cudeńka :-)
      • sven_b Re: Nie pospałem dziś za dobrze 08.05.09, 12:28
        > No to gratuluję :-) czyżby pierwsza akuszerka???

        Trzecia, albo raczej 'wynieś-przynieś':) Wiesz, kobiety w takich sytuacjach się
        jednoczą i murują dostęp. Pełniłem rolę edukacyjną, uspokajając smyka który
        zaraz po narodzinach podsunął małym kabanosa. Ci odmówili więc smyk poczuł się
        odrzucony. Musiałem zrobić nocny wykład że przez pierwsze tygodnie mali będą
        jedli wyłącznie poprzez LAN:)
    • edek40 Re: Nie pospałem dziś za dobrze 08.05.09, 16:24
      Chcesz, aby mowic Ci tato?
      • sven_b Re: Nie pospałem dziś za dobrze 08.05.09, 22:40
        Byłoby to daleko idące uproszczenie:)
        • bassooner dingo 09.05.09, 13:38
          mój, a właściwie żony pies - Dingo - właśnie jakoś przedwczoraj spadł nam z
          półtora metra na bruk. znaleźliśmy go nieprzytomnego chwilę później. miał mocno
          stłuczony łuk brwiowy - właśnie z tego wnioskujemy, że musiał jakoś wleźć pod
          barierkę i spaść. byliśmy u weterynarza, powiedział, że kości ma całe ale może
          mieć jakiś krwiak na mózgu. ma 17 lat i operacji raczej by nie przeżył. czekamy
          więc. teraz jest już przytomny ale wciąż leży. nie jest w stanie się podnieść i
          co jakiś czas ma ataki padaczki - pewnie pourazowej - i sika wtedy pod siebie. w
          domu żałoba.
          przyzwyczailiśmy się do niego. miły, łagodny psiak, który pomimo swoich 17 lat
          wciąż ma w głowie głupoty typu łapanie za nogawki gdy ubiera się spodnie,
          podgryzanie kota za ucho...
          oby się wylizał... ;-)))


          https://img9.imageshack.us/img9/1733/img1745y.jpg
          • t-tk Re: dingo 09.05.09, 13:43
            trzymam kciuki za psiaka.
          • sven_b Re: dingo 09.05.09, 14:51
            Istotnie wygląda na swojaka.
    • sven_b Sytuacja po 2 m-cach 03.07.09, 13:29
      img197.imageshack.us/img197/4774/img8046h.jpg
      Obraz sprawy jest teraz taki, że chłopak (z prawej) wolno myśli i jest
      zwolennikiem rozwiązań siłowych. Dlatego, na cześć tego co wysłał pilny dhl
      drogowym zamiast lotniczym, nazwaliśmy go Staszek. Dziewczynka (Kaja) waży
      jakieś 30% mniej, ale jest bystra. Robi Staszka lewą nogą, szybko się uczy i
      podczas gdy Staszek duma i beczy, ona szybko analizuje sytuacje. Dotyczy to
      szukania drogi do domu, przejęcia od Staszka co lepszych kawałków jedzenia czy
      podstawienia pupy do drapania. Staszek za to, chyba ze wzgl. na swoją sierść jak
      wycior, nie boi się rzucać na jeża. Mamy kłopot ze znalezieniem dla nich nowych
      właścicieli więc na razie załoga rządzi w obejściu. Sąsiedzi jeszcze odpowiadają
      dzień dobry:)
      • margotje Re: Sytuacja po 2 m-cach 03.07.09, 14:07
        sven_b napisał:

        > img197.imageshack.us/img197/4774/img8046h.jpg
        > Obraz sprawy jest teraz taki, że chłopak (z prawej) wolno myśli i jest
        > zwolennikiem rozwiązań siłowych. Dlatego, na cześć tego co wysłał pilny dhl
        > drogowym zamiast lotniczym, nazwaliśmy go Staszek. Dziewczynka (Kaja) waży
        > jakieś 30% mniej, ale jest bystra. Robi Staszka lewą nogą, szybko się uczy i
        > podczas gdy Staszek duma i beczy, ona szybko analizuje sytuacje. Dotyczy to
        > szukania drogi do domu, przejęcia od Staszka co lepszych kawałków jedzenia czy
        > podstawienia pupy do drapania. Staszek za to, chyba ze wzgl. na swoją sierść ja
        > k
        > wycior, nie boi się rzucać na jeża. Mamy kłopot ze znalezieniem dla nich nowych
        > właścicieli więc na razie załoga rządzi w obejściu. Sąsiedzi jeszcze odpowiadaj
        > ą
        > dzień dobry:)

        Psiunie sa cudne!!!!!! Gratulki!!!

        A co do reszty, to chyba nie od dzisiaj wiadomo, ze dzeiwczynki z reguly sa
        bystrzejsze od chlopcow? ;-)
      • winnix Re: Sytuacja po 2 m-cach 03.07.09, 14:10
        Jakie słodziaki :)
        Ja bym bardzo, bardzo chciała psiaka mieć, ale nie mogę, warunków
        nie mam, a uważam, że jak pies, to w domu a nie w bloku...:(
        • sven_b Re: Sytuacja po 2 m-cach 03.07.09, 18:12
          I jeszcze obraz zarejestrowany z kamery przemysłowej w budzie:)
          img37.imageshack.us/img37/3249/img8034k.jpg
          Chyba im u mnie dobrze:)
          • bassooner Re: Sytuacja po 2 m-cach 03.07.09, 18:40
            ladny ten twoj przychowek, moj, a wlasciwie zony (zdejcia powyzej) dokonal swego
            zywota... na razie nie rozmawialismy w ogole o tym, temat tabu, zonka strasznie
            to przezyla... musielismy go uspic... :-(((
            • sven_b Re: Sytuacja po 2 m-cach 03.07.09, 19:39
              Oł, przykra sprawa. Przyjmijcie wyrazy. Chorował?
              • bassooner Re: Sytuacja po 2 m-cach 03.07.09, 19:49
                mial 17 lat i spadl nam z murka na glowe, mial pozniej problemy w wydolnoscia,
                ciezko bardzo oddychal, dusil sie, uspilismy go...

                dobrze, ze mnie wtedy nie bylo, bo bym pobil pewnego goscia. zona pojechala z
                nim do weterynarza, a tam juz czekal gosciu od utylizacji i puscil taki tekst,
                jeszcze przed uspieniem jak zona szla z nim na rekach: " ja po tego pieska"...
                szkoda gadac, nic delikatnosci... chyba bymnie wyrobil i byloby groznie.
                • sven_b Re: Sytuacja po 2 m-cach 03.07.09, 21:45
                  Szkoda że tak się stało ale to jedyne słuszne wyjście. Męczyłby się a Wy razem z
                  nim widząc jak jest. Sytuacja w której trzeba przełknąć przysłowiową żabę i to
                  może dobrze że tak sobie o tym nie gadacie. Bass, jeżeli mielibyście chęć,
                  pakujcie się wszyscy i wpadajcie. Zapraszam na cały dzień. Dzieciaki poszaleją a
                  jak Was pod sercem zakłuje to sobie któreś psie zabierzecie. Od Was do mnie
                  lecisz z cegłą na gazie.
            • margotje Bass.... 03.07.09, 22:14
              ogromnie mi przykro z powodu Waszego psiaczka.... Pociesz sie mysla, ze spedzil
              z Wami cale swoje, napewno piekne, zycie.
              Wyrazy wspolczucia dla Was wszystkich :(
              • bassooner Re: Bass.... 03.07.09, 22:36
                teraz jestesmy wszyscy na wakacjach w Munchen, we wtorek na Sardynie, a pozniej
                jeszcze w tutaj z piec dni, co do psa to na razie robimy maly brejk, bo mamy
                jeszcze kota...
                • wiktor_l Re: Bass.... 03.07.09, 22:42
                  bassooner napisał:

                  > , we wtorek na Sardynie,

                  Relacje poprosze pozniej uczciwa :)
      • dr.verte Re: Sytuacja po 2 m-cach 03.07.09, 18:44

        a takie były ładne jak były małe...
        • akordex Re: Sytuacja po 2 m-cach 03.07.09, 20:32
          dr.verte napisał:

          > a takie były ładne jak były małe...

          a w odróżnieniu od ciebie mają swoje, zdrowe, białe zęby ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka