Dodaj do ulubionych

Sytuacja baryczna. Wtf?

05.06.09, 12:20
Ile można tolerować jesień w czerwcu? Dzwonił mój kolega który od tygodnia
siedzi w Zako i czekiwanie na możliwość wejścia na Świnicę topi w lokalnym
barze. Dziś rano było +2 i sypnęło. Jakiś fatal error. Ja obiecałem smykowi
kajaki. Mała przygotowała listę, podciągnęła zachowanie, ćwiczy składanie
karimaty, a mnie kończą się argumenty. Prawdopodobnie odreaguję na sąsiedzie,
który codziennie mi pitoli, że wszystko pięknie rośnie. Jeszcze dwie takie
uwagi i przeniknę na jego posesję z Roundupem. Jak mawiają górale, co do ch.a?
Obserwuj wątek
    • pizza987 Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 12:22
      Trzeba się po prostu przyzwyczaić do upalnego lata, lekkiej zimy i jesieni poza tym ;)
      • margotje Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 15:08
        czy to znaczy , ze u Was wciaz pada?????
        • tiges_wiz Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 15:19
          leje ... w dalzszym ciagu :P
          przeciez pisalem niedawno ze jal poszla pompa to drogi nie widzialem i zakkrety
          na czuja bralem ;) (prawie ;) )
    • edek40 Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 15:18
      A co ja mam powiedziec? Obiecalem dzieciom, ze zrobimy sobie calkiem dziki biwak
      na jakiejs wislanej wyspie z przeprawa pontonem, pieczeniem kielbasek i spaniem
      w namiocie. I co? G..no!!! Dzieci brzecza i rezonuja, a ja wieczorami, na
      wyrazne rzadanie polowicy, targam brykiet z gniewnika i popalam w kominku...

      I jeszcze ta trawa w ogrodzie. Rosnie bydle jak szalone. Bo stale pada deszczyk.
      A skoro pada deszczyk, to kosic sie nie da...

      No i ta moja malzonka. Ona sie denerwuja na taka pogode. A to oznacza, ze
      odlamki leca gdzie popadnie.
      • pizza987 Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 15:47
        Z trawą w ogródku mam dokładnie to samo, najprawdopodobniej będę musiał nająć kombajn do zbioru zielonek bo kosiarką nie da rady.

        Ja na szczęście nie deklarowałem się w kwestii biwaku na wiślanej łasze chociaż do Wisły mam blisko, jak tak dalej popada to wystarczy przejść za wał przeciwpowodziowy a wyspa sama się znajdzie (tylko jak z niej wrócę?).

        Młoda dostała nowy rower. Tatuś chętnie pobędzie z nią na ulicy żeby pojeździła. Jeżeli akurat nie pada (taka sytuacja wystąpiła w tym tygodniu tylko raz przez chwilę po moim powrocie z pracy) to wieje taki wiatr że młoda nie musi pedałować a wciskanie hamulca na wiele się nie zdaje..... Gorzej z drogą powrotną, bo pod wiatr nie jest w stanie pedałować.....

        Zaleta codziennego deszczu? W miarę czysty Jaśniepan bo od 2 miesięcy stoi na ulicy. Znaczy się jak konkretnie leje to od razu zmywają się ptasie gówna które dzięki pokręconym wiatrom trafiają w różne części karoserii-widzieliście kiedyś osrane drzwi bezpośrednio pod lusterkiem??
        • edek40 Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 15:53
          > Zaleta codziennego deszczu? W miarę czysty Jaśniepan bo od 2 miesięcy stoi na u
          > licy.

          To nie u mie we wsi. U mie jest droga gruntowa, znaczy siem wysokoblotna. Dzieki
          temu w ogole nie widac ptasich gowien :)
        • tomek854 Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 19:29
          phi. Pewnie. Ja mieszkam w Szkocji. A widziałeś kiedyś ptasią srakę w połowie
          zawiniętą pod próg? :-)
      • sven_b Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 15:54
        Heh, z trawą mam podobnie. Jeszcze mi ją ojciec nawiózł wieszcząc suszę i teraz
        mam łany. Kobieta też jakaś, jakby ją sweter mierził. Pytam czy prała już białe
        to szczeknie tylko:)
        • pizza987 Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 15:57
          Przez bezmiar zielonego płynę oceanu..... ;)

          Moja też jakaś taka małowymowna. Nie jakby ją sweter mierził ale przynajmniej tak jakby "te" dni to nie tylko raz w miesiącu a przez cały były....
          • sven_b Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 16:04
            He he, no właśnie. Trzeba czekać. Chociaż właśnie nadciągnął kolejny siniak.
        • edek40 Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 16:02
          Ech. Moja polowica kazala mi opryskac drzewka owocowe, bo cos je wpieprza. Wzialem opryskiwacz, gleboki oddech i poszedlem pryskac. Nie sadze, abym dobrze opryskal drzewka, bo wialo niezle (gdy tylko spojrzalem na fizjonomie malzonki porzucilem nawet zalazek pomyslu na dyskusje w sprawie tego polecenia - ja chyba majtki uwieraja, bo w ciazy troszku mi sie zaokraglila :)). Niewatpliwie zas opryskalem siebie. Rowniez w srodku, bo ja nie potrafie wstrzymywac oddechu na dluzej niz jedno drzewko, a tak latac ciagle w jakies niezapylone miejsce...

          Pol godziny po zabiegu na horyzoncie pokazala sie duza i ciemna chmura. Obserwowalem ja z uwaga. Wziela nas centralnie. Szkodnikow nie zmyla. Dalej wpieprzaja roslinnosc...
        • emes-nju Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 16:05
          sven_b napisał:

          > Kobieta też jakaś, jakby ją sweter mierził. Pytam czy prała już
          > białe to szczeknie tylko:)

          No i wyszla z Ciebie meska szowinistyczna swinska swinia!

          Wspolczeny mezczyzna ma zarabiac (przede wszystkim!), prac, zmywac,
          sprzatac, bawic sie z dzieckiem, przewijac dziecko (sprawa karmienia
          nie zostala jeszcze do konca zalatwiona, ale genetycy juz pracuja
          nad meskimi cyckami), wyprowadzac psa/kota, chodzic na zakupy (w tym
          jako tragarz na zakupy ubraniowe - bez prawa glosu) i OBOWIAZKOWO
          wykonywac wszelkie meskie czynnosci konserwacyjno-naprawcze (ale w
          taki sposob, zeby nie kolidowalo to z obowiazkami wymienionymi
          powyzej i nie przeszkadzalo nikomu w spaniu).

          Kobiety pozostaja przy damskich zajeciach. Czyli z tych, z ktorych
          nie zostaly dotad dobrowolnie wyreczone przez wspolczesnego
          mezczyzne - robienia sie na bustfo i wydawania kasy na nowe buty :-P
          • sven_b Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 23:49
            Emesie, w kwestii domowych obowiązków od dawna mam załączony multitasking. A jak
            tak dłużej będzie lało to i cycki się u mnie pojawią. Wcale nie sztuczne:)
            • emes-nju Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 06.06.09, 16:31
              Witam w klubie ;-)
      • tiges_wiz Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 16:07
        to ja normalnie czuje sie luzacko ...
        poniewaz mamy przeprowadzke, to sie pakujemy i nie mamy czasu przygladac sie
        pogodzie. pakowanie na razie polega na wywalaniu niepotrzebnych rzeczy .. juz 3
        worki poszly do kubla, a 4 worki cuiuchow po dzieciach rozdalem rodzinie ... a
        szafy jak pelne tak pelne ;)
    • pavulon78 Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 19:18
      Chyba trzeba powoli się do tego przyzwyczaić, że w Polsce mamy teraz dwie pory roku: mokrą bez liści na drzewach i mokrą z liściami na drzewach.
      • tomek854 Re: Sytuacja baryczna. Wtf? 05.06.09, 19:30
        To ja chyba już z tej emigracji do pięknej, słonecznej Szkocji w og·óle nie
        wrócę :-)
    • franek-b o czym Wy tutaj piszecie... 06.06.09, 00:20
      już parę razy na plaży leżałem w tym roku (bałtyk), a deszcze jakieś to dopiero od tygodnia padają... i nie robię sobie jaj :)
      Zeszły weekend spędziłem na łódce na zalewie, ryjka tak sobie zjarałem, że wyglądałem jak Endrju L., w porcie to skwar niezły, jedynie na wodzie było znośnie i delikatnie wiało (z 2-3B)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka