sven_b
05.06.09, 12:20
Ile można tolerować jesień w czerwcu? Dzwonił mój kolega który od tygodnia
siedzi w Zako i czekiwanie na możliwość wejścia na Świnicę topi w lokalnym
barze. Dziś rano było +2 i sypnęło. Jakiś fatal error. Ja obiecałem smykowi
kajaki. Mała przygotowała listę, podciągnęła zachowanie, ćwiczy składanie
karimaty, a mnie kończą się argumenty. Prawdopodobnie odreaguję na sąsiedzie,
który codziennie mi pitoli, że wszystko pięknie rośnie. Jeszcze dwie takie
uwagi i przeniknę na jego posesję z Roundupem. Jak mawiają górale, co do ch.a?