Dodaj do ulubionych

Co sie moglo stac?

23.12.03, 11:25
Witam z Kraju. Bedac u znajomych zgadalo sie na temat Atosa ktory od ponad
trzech lat sluzyl wiernie rodzinie. Sluzyl, bo od paru miesiecy zbuntowal
sie. I robi to nadal, zawsze rano przy zimnym silniku. Nie chce wchodzic na
obroty,szarpie i gasnie. Trzeba odczekac, a potem juz do konca dnia jest
wszystko w porzadku. Dodam tylko ze zaplon byl niedawno robiony. Czy ktos
wie o co moze chodzic?

Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • mapmuh Re: Co sie moglo stac? 23.12.03, 11:28
      A świece i kable od świec ktoś zmieniał?
      • 01boryna Re: Co sie moglo stac? 23.12.03, 11:40
        Tak.

    • zgred-j Re: Co sie moglo stac? 23.12.03, 11:40
      Co powiesz na zawilgoconą kopułkę? Tam może uciekać iskra.
      • 01boryna Re: Co sie moglo stac? 23.12.03, 11:42
        Kopulka tez byla wymieniana. Swiece, kable tez.
        • lexus400 Re: Co sie moglo stac? 23.12.03, 11:47
          01boryna napisał:

          > Kopulka tez byla wymieniana. Swiece, kable tez.


          ...a czy miał regulowane zawory???
          Pzdr.
          • 01boryna Re: Co sie moglo stac? 23.12.03, 12:39
            Nie wiem, zapytam wieczorem. Do potem
    • typson zimny silnik powiadasz 23.12.03, 16:13
      moim zdaniem wyglada to na "ssanie". Chyba wszystkie benzyny przy zimnym
      silniku zwiekszaja mieszanke - wlaczaja ssanie. Kiedys za czasow gaznikow robil
      to kierowca, pozniej ssanie bylo polautomatyczne no i przy wtryskach jest
      automatyczne. Z objawow wnioskuje, ze nie uruchamia ssania.

      Sprobuj odpalajac zimny silnik, przy wlaczonej stacyjce wcisnac pedla gazu do
      konca i puscic. I dopiero odpalic. Czasem tak sie da "polautomatycznie" wlaczyc
      ssanie.

      pzdr
      • lexus400 Re: zimny silnik powiadasz 23.12.03, 18:42
        typsonie - nie ma czegoś takiego jak ssanie w układach elektronicznego wtrysku
        paliwa,jest tylko inny czas otwarcia wtryskiwaczy obliczany na podstawie
        sygnałów, między innymi sondy lambda,czujnika temperatury
        itd....ble,ble,ble,jeżeli nie ma usterki w układzie elektronicznym silnika a
        podejrzewam,że nie ma bo nic nie pisze o świecącej kontrolce usterki to
        pozostają w zasadzie sprawy mechaniczne.Jeżeli silnik nie miał regulowanych
        luzów zaworowych to jak najbardziej na zimnym silniku mogą wystąpić problemy.
        Ale to są narazie domysły i sugestie.
        Pzdr.
        • hdp Re: zimny silnik powiadasz 23.12.03, 19:22
          ... regulowanie luzow zaworow.(cyt)
          A te sie regoluje?,sadzilem ze wszystkie auta obecnie maja hydrauliczne (olej)
          reulowane zawory,dobrze bylo by wiedziec jakie auta tego nie maja,-
          podobnie z zaplonem,tylko "groud" sie ustawia raz na X lat,i nic pozatem.
          Nudne sa te nowoczesne auta,nie ma w czym "pokrecic",wygodnie w garazu pod
          autem sie polozyc, eeeech .
          ________________________________________________________________________________
          • lexus400 Re: zimny silnik powiadasz 23.12.03, 19:32
            hdp napisał:

            > ... regulowanie luzow zaworow.(cyt)
            > A te sie regoluje?,sadzilem ze wszystkie auta obecnie maja hydrauliczne (olej)
            > reulowane zawory,dobrze bylo by wiedziec jakie auta tego nie maja,-
            > podobnie z zaplonem,tylko "groud" sie ustawia raz na X lat,i nic pozatem.
            > Nudne sa te nowoczesne auta,nie ma w czym "pokrecic",wygodnie w garazu pod
            > autem sie polozyc, eeeech .
            >
            _______________________________________________________________________________
            > _

            ...niestety nie wszystkie silniki mają popychacze (kasowniki luzów)hydrauliczne
            a wymieniać,które nie mają to zbyt dużo,jeżeli zapytasz o konkretny silnik to
            Ci odpowiem.Fakt posiadania hydrałów nie świadczy o nowoczesności silnika.
            Pzdr.
        • typson Re: zimny silnik powiadasz 27.12.03, 01:27
          OK, ale zimny "absolutnie wtryskowy i elektroniczny" silnik tez chodzi na
          nieco wyzszych obrotach (moze nieco innecj mieszance - czy nie?) dopoki sie
          nie rozgrzeje? Jesli to sie nie nazywa ssaniem, tylko sa to jakies inne uklady
          odpowiedzialne za nieco inny zaplon gdy silnik jest zimny, to musi byc to
          jeden z tych etementow - jaki, lexus, podpowiedz

          pzdr
          • lexus400 Re: zimny silnik powiadasz 27.12.03, 08:39
            Witam ponownie.Podstawowym czujnikiem odpowiedzialnym za prawidłową pracę
            zimnego silnika jest czujnik temperatury silnika i jeśli nie zapala się
            kontrolka usterki - jest bardzo prawdopodobne,że jest on uszkodzony a
            generalnie bardzo trudno jest stwierdzić jego uszkodzenie.
            Pzdr.
    • 01boryna Re: Co sie moglo stac? 23.12.03, 22:04
      Wiem wiecej. Zawory byly regulowane, jak wspomnialem kopulka, swiece i kable
      tez. Smieszne jest ze auto w pierwszej chwili "lapie" obroty, by po chwili
      tracic moc. Przy wciskaniu pedalu gazu motor reaguje z "niechetnym wysilkiem",
      jest jakby zamulony.Po paru minutach przegazowania (rozgrzewania) silnika
      problem mija jak reka odjal. Czy nie jest to zagadkowe? Co wy na to?
      • lexus400 Re: Co sie moglo stac? 23.12.03, 22:47
        ...owszem zagadkowe,czyli wszystko jest dobre a motor nie chodzi:)))nic się nie
        dzieje bez przyczyny,czy to się stało nagle czy stopniowo?
        Pzdr.
        • 01boryna Re: Co sie moglo stac? 23.12.03, 23:12
          lexus400 napisał:

          > ...owszem zagadkowe,czyli wszystko jest dobre a motor nie chodzi:)))nic się
          nie
          >
          > dzieje bez przyczyny,czy to się stało nagle czy stopniowo?

          Stopniowo. na poczatku co jaskis czas, teraz codziennie. Fachowcy-servicowcy
          maja zdania podzielone. Od "patcz pan jaki zawzienty" (ten motor) po bezradne
          rozkladanie rak i propozycje kolejnych wymian kolejnych czesci. Tez uwazam ze
          nie ma nic bez przyczyny i powodu.

          Pzdr.
          • hdp Re: Co sie moglo stac? 25.12.03, 21:44
            01boryna napisał:

            > lexus400 napisał:
            >
            > > ...owszem zagadkowe,czyli wszystko jest dobre a motor nie chodzi:)))nic si
            > ę
            > nie
            > >
            > > dzieje bez przyczyny,czy to się stało nagle czy stopniowo?
            >
            > Stopniowo. na poczatku co jaskis czas, teraz codziennie. Fachowcy-servicowcy
            > maja zdania podzielone. Od "patcz pan jaki zawzienty" (ten motor) po bezradne
            > rozkladanie rak i propozycje kolejnych wymian kolejnych czesci. Tez uwazam ze
            > nie ma nic bez przyczyny i powodu.
            >
            > Pzdr.
            ________________________________________________________________________________

            Boryniu,lexus 400 jest naszym najlepszym auto-elektronikiem,jezeli On czegos
            nie wie to pozostaje Ci wiara,podnies maske,zrob znak krzyza,zamknij
            maske=powinien chodzic jak ruski zegarek.Pzdr.
            ________________________________________________________________________________
            • 01boryna Re: Co sie moglo stac? 25.12.03, 23:10
              hdp napisał:

              > Boryniu,lexus 400 jest naszym najlepszym auto-elektronikiem,jezeli On czegos
              > nie wie to pozostaje Ci wiara,podnies maske,zrob znak krzyza,zamknij
              > maske=powinien chodzic jak ruski zegarek.Pzdr.

              Innym rozwiazaniem jest to co poradzilem wlascicielowi tego auta. Sprzedac go
              w cholere (auto, nie wlasciciela)i juz :-))


              Pozdrowienia jeszcze swiateczne.

              _______________________________________________________________________________
              • martyynka Re: Co sie moglo stac? 26.12.03, 12:52
                Silnik krokowy? Jest tam coś takiego? Cewki? Lambda??
                • rapid130 Re: Co sie moglo stac? 27.12.03, 21:32
                  martyynka napisała:

                  > Silnik krokowy? Jest tam coś takiego? Cewki? Lambda

                  Dorzucę swoje 3 gr...

                  A pod maską nie czuć leciutkiego zapachu benzyny, gdy silnik zimny?
                  Czasem drobna nieszczelność w układzie wtryskowym potrafi narobić bałaganu.
                  Warto byłoby skontrolować, czy wtryskiwacz rozruchowy i przewód doprowadzający
                  benzynę do niego są w pełni szczelne. A może po prostu przewód się gdzieś zgiął?

                  W takiej sytuacji zimny silnik świruje, bo dostaje ciut za mało benzyny.
                  A elektronika nie wykazuje błędów, bo jest święcie przekonana, że podała
                  odpowiednią dawkę!
      • wojek_1 Re: Co sie moglo stac? 29.12.03, 16:07
        Miałem podobną sytuację z lanosem na LPG. Rano i po dłuższym postoju palił na
        benzynie, ale nie chciał wchodzić na obroty. Wyglądało to jakby się dławił. Po
        przejechaniu ok 100m, albo przełączeniu na gaz wszystko wracało do normy.
        Powodem był brudny filtr paliwa. Kiedy go wymieniłem problem zniknął.
        W autach na gaz to się zdarza, ale w tych tylko na PB raczej rzadko. Z braku
        innych możliwości chyba warto to sprawdzić.

        Pozdr
    • 01boryna No i wszystko jasne. 31.12.03, 20:45
      Witam ponownie.Podstawowym czujnikiem odpowiedzialnym za prawidłową pracę
      zimnego silnika jest czujnik temperatury silnika i jeśli nie zapala się
      kontrolka usterki - jest bardzo prawdopodobne,że jest on uszkodzony a
      generalnie bardzo trudno jest stwierdzić jego uszkodzenie.


      Witam. Idac za rada Lexusa znajomy nakazal mechanikowi (nakazal, bo ten mowil
      ze to bezsens) wymiane czujnika temperatury silnika. Minely dwa dni i dawne
      problemy jak reka odjal. Wydaje sie ze to byl ten problem.

      Dzieki Lexus za dobra rade, dzieki wszystkim ktorzy wyrazili gotowosc pomocy.

      Szczesliwego nowego Roku!
      • lexus400 Re: No i wszystko jasne. 31.12.03, 23:41
        01boryna napisał:

        > Witam ponownie.Podstawowym czujnikiem odpowiedzialnym za prawidłową pracę
        > zimnego silnika jest czujnik temperatury silnika i jeśli nie zapala się
        > kontrolka usterki - jest bardzo prawdopodobne,że jest on uszkodzony a
        > generalnie bardzo trudno jest stwierdzić jego uszkodzenie.
        >
        >
        > Witam. Idac za rada Lexusa znajomy nakazal mechanikowi (nakazal, bo ten mowil
        > ze to bezsens) wymiane czujnika temperatury silnika. Minely dwa dni i dawne
        > problemy jak reka odjal. Wydaje sie ze to byl ten problem.
        >
        > Dzieki Lexus za dobra rade, dzieki wszystkim ktorzy wyrazili gotowosc pomocy.
        >
        > Szczesliwego nowego Roku!


        ......cieszę się,że mogłem pomóc.
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka