Dodaj do ulubionych

Sven do kciukotrzymaczy! Over...

24.07.09, 15:51
Tym razem ja chciałbym skorzystać z Waszego wsparcia. Tata Svena, wielki
harcerz i miłośnik gór jest w szpitalu w trakcie badań serducha i osprzętu. Do
tej pory wszystko działało wzorowo, a teraz zarzut jest taki, że tata Svena ma
spaloną kontrolkę przegrzania układu i w stanach wysilenia organizmu nie czuje
zagrożenia, które szpitalna aparatura zgłasza jako overheating. Tata się tym
nie przejął i mówi o sobie 'Ja, robot', jednak jeżeli badania wyjdą źle dalsze
działania, o których lekarze mówią już z poważnymi minami, niosą ze sobą
konkretne ryzyko. Daltego drodzy, May Day, May Day. Wiem, że czynicie cuda. O
rozwoju sytuacji poinformuję asap.
Obserwuj wątek
    • emes-nju Moje kciuki macie. Zdrofka zycze n/t 24.07.09, 15:56

    • kaqkaba Re: Sven do kciukotrzymaczy! Over... 24.07.09, 15:56
      Over.
      Trzymam
    • ernest_linnhoff Re: Sven do kciukotrzymaczy! Over... 24.07.09, 16:22
      Bedzie dobrze!
    • plawski Załatwione. n/t 24.07.09, 16:29

      • t-tk Re: Załatwione. n/t 24.07.09, 16:42
        Też trzymam, będzie wszystko grało.
    • typson Re: Sven do kciukotrzymaczy! Over... 24.07.09, 18:04
      trzymam z całej siły!

      Harcerzy nie popieram ale harcerzy kochających góry jak najbardziej!
    • lexus400 Re: Sven do kciukotrzymaczy! Over... 24.07.09, 20:04
      Rzucam wszystko i trzymam, bedzie dobrze.
      • bassooner Re: Sven do kciukotrzymaczy! Over... 24.07.09, 21:14
        jestem i ja... ;-)))
    • wujaszek_joe Re: Sven do kciukotrzymaczy! Over... 24.07.09, 23:11
      pilnuj tatusia, ma się słuchać.
      jest w dobrej kondycji, nic mu się nie stanie. taki próbny alarm czasem jest
      potrzebny.
      trzymam
    • tomek854 Re: Sven do kciukotrzymaczy! Over... 25.07.09, 00:32
      Spoko loko. Z sercami to akurat mamy wprawę :-)
    • truskava Re: Sven do kciukotrzymaczy! Over... 25.07.09, 00:39
      Również trzymam.
      Dużo zdrówka życzę.
    • sven_b Dziękuję wszystkim 25.07.09, 12:31
      Badania dały wynik na tyle zły że zaistniała konieczność wykonania koronografii
      - udrożnienia tętnicy serca, zabiegu trudnego i długiego, ale pomyślnego. O tym
      dowiedzieliśmy się już po fakcie, co może i lepiej dla nas, niemniej pacjent
      czuje się dobrze i w pn wychodzi do domu. Naprawdę wielkie Wam dzięki. Chylę
      czoła. Jak napisałem, czynicie cuda.
      • lexus400 Re: Dziękuję wszystkim 25.07.09, 13:08
        Koronarografia, stenty itp... znam się na tym i jestem posiadaczem 2 szt. a
        zabieg koronarografii też miałem już 2 razy robiony:)) Zabieg o tyle dobry, że
        unika się cięcia klatki piersiowej do wstawienia by-passów i skoro wystarczy
        samo balonikowanie to znaczy, że nie jest tak źle. No to życzę powrotu do formy
        i szanowny rodzic będzie musiał się oszczędzać.
      • typson Re: Dziękuję wszystkim 25.07.09, 13:48
        No to się ciesze. Tylko trzymaj teraz starego za chabety zeby Ci w góry nie
        pobiegł ze stojakiem na kroplówke, bo to moze być zbyt forsujące (forsujące dla
        szlaków TPN oczywiście)

        pozdro
        • sven_b Re: Dziękuję wszystkim 25.07.09, 14:25
          Poddam mu Wasze sugestie. Zrobienie sobie rachunku będzie jedynym plusem tej
          sytuacji. Tata bierze na siebie zbyt wiele obowiązków, ale też prawdą jest, że
          gustuje w kuchni, która w normalnym świecie będzie lada moment uznana za
          nielegalną:) Tak mogą się żywić plemiona Czukotki i autonomii Tuwy, ale nie
          oczytany mieszkaniec środka Europy. Paradoksalnie człowiek jest dość oporny na
          tą część wiedzy z zakresu żywienia, i pewnie dlatego musiała ona dotrzeć do
          niego poprzez sondę w tętnicy:)
          • franek-b Re: Dziękuję wszystkim 26.07.09, 22:23

            > nielegalną:) Tak mogą się żywić plemiona Czukotki i autonomii Tuwy, ale nie
            > oczytany mieszkaniec środka Europy. Paradoksalnie człowiek jest dość oporny na
            > tą część wiedzy z zakresu żywienia, i pewnie dlatego musiała ona dotrzeć do
            > niego poprzez sondę w tętnicy:)

            Z moim jest podobny problem... plus taki jest, że regularnie uprawia sport. Nie ważne zresztą jak się odżywia, w każdym razie również trzymałem/m kciuki:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka