Witam,
właśnie czytam po raz drugi Harpie i sprecyzował mi się poniższy pogląd:
bohaterowie w książkach JCH często mają doczynienia z osobami które
przekręcają słowa i w związku z tym mają problem ze zrozumieniem różnych
wypowiedzi.
I mam mieszane uczucia - bo ja rozumien to bez problemu, więc nie rozumiem
całego problemu - a wy jak macie ??
ps. za pierwszym razem Harpie mi się nie podobały, a teraz nawet parskam ze
śmiechu

) - idzie ku lepszemu
pzdr.
1/2 bumbecki Agnieszka