spokokolarz
01.12.09, 18:49
Rodolfo Martinez, "Sherlock Holmes i mądrość umarłych". Holmes przez trzy lata
się ukrywał, przybrawszy tożsamość norweskiego podróżnika. Pewnego ranka na
Baker Street czyta w gazecie info o wykładzie tegoż właśnie gościa, udają się
więc z Watsonem do klubu, by sprawdzić, o co chodzi. Polecam, lekka i
przyjemna książeczka, w sam raz do pociągu.
Oprócz tego katuję ciągle Chińczyka i Ucieczkę z Breslau.