goonia 28.01.10, 17:45 glowny bohater mialby na imie Miecio. Nie wiem dlaczego, ale tak mi sie podoba Tylko, ze Miecio kojarzy mi sie z idiota Jak nazywal by sie Wasz bohater/ka? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa9717 Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 17:47 Andrzej, i byłby pozytywnym draniem Odpowiedz Link
orale Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 18:02 nie mogę sie zdecydować na pojedyńczego bohatera, za dużo ciekawych osobowości mi po głowie chodzi Ale jak bym pisała romans... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 18:08 Andrzej i byłby "złym" gliniarzem Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 18:12 Ale i tam heroina by wymiękała na jego widok. Przynajmniej do czasu. Dłuższego - jak mniemam Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 18:14 Marek - i byłby pozytywnym gliniarzem (tudzież innym przedstawicielem wymiaru sprawiedliwości). I wcale nie jest to wpływ Guruy! Sama sobie tak kiedyś wymyśliłam (jeszcze przed przeczytaniem "Romansu wszechczasów") i do dziś pamiętam moje ogromne zaskoczenie podczas lektury Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 18:19 Wygląda na to, że gdybyśmy pisały kryminał, to bohaterami pozytywnymi i negatywnymi byliby sami policjanci. Pewnie mordowaliby się nawzajem Odpowiedz Link
orale Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 18:41 Ha, policjant się dobrze kojarzy, bo np taki księgowy.... Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 18:45 Brunet imieniem Edward byłby prywatnym detektywem. Typ twardziela lubiącego zwierzęta. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 18:48 bbbzyta napisała: Typ twardziela lubiącego zwierzęta. Foczki? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 18:53 To ten mój by musiał mieć taki gust spaczony, bo ja oczywiście za najgłówniejszą heroinę bym tam robiła. I mój wcale nie miał być polcmajstrem, ino pozytywnym draniem. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 18:57 Może gliniarz na emeryturze? Nie wyłamuj się z konwencji Odpowiedz Link
orale Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 19:01 Byle nie emerytowany wojskowy, oni jednak mają w główkach ciut nieteges na starość. A możemy takiemu dołożyć wysportowaną sylwetkę i wogóle sprawność fizyczną? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 19:03 Ja wiem, ze siedemnastką to ja już byłam ... razy, ale facet na emeryturze mnie nie bierze jakoś Odpowiedz Link
ter.eska Re: Gdybym napisala kryminal, 29.01.10, 20:07 ewa9717 napisała: > Ja wiem, ze siedemnastką to ja już byłam ... razy, ale facet na > emeryturze mnie nie bierze jakoś Ale gliny idą wcześnie na emeryturę i są jeszcze całkiem młodzi. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Gdybym napisala kryminal, 29.01.10, 12:40 stara.gropa napisała: > bbbzyta napisała: > > Typ twardziela lubiącego zwierzęta. > > Foczki? Hi hi hi, a jakże, foczki przede wszystkim Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 20:14 Ależ ja już pisałam kryminał! Oczywiście w stylu Gurui Morderstwo miało miejsce w teatrze, w kórym wówczas pracowałam. Zabity został kierownik koordynacji pracy artystycznej (nie znosiłam gościa niczym Gurua Stolarka), a ja oczywiście byłam świadkiem. I ukrywałam się w domu gliniarza prowadzącego śledztwo, bo mi nie chcieli dać ochrony Odpowiedz Link
orale Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 20:36 he he, ja też napisałam, a właściwie zaczęłam, ale to było tak dawno. W zasadzie powinnam to dokończyć, może po egzaminach będzie trochę czasu Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Gdybym napisala kryminal, 31.01.10, 20:17 orale napisała: > he he, ja też napisałam, a właściwie zaczęłam, ale to było tak > dawno. W zasadzie powinnam to dokończyć, może po egzaminach będzie > trochę czasu Czy masz na myśli "Wizję przedoczną"? Bardzo czekam na dalszy ciąg i liczę,że po egzaminach coś w końcu dopiszesz. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 20:43 Napisałam kryminał w młodości. Głównym bohaterem był kapitan milicji, mój kolega, w którym wtedy może nie tyle się kochałam, ale który intrygował mnie swoimi zielonymi oczami, czarnymi włosami, ciętym językiem i kompletnym olewem mojej osoby Kolega wyrósł na dość znanego krytyka filmowego i geja, i nie, nie mówię o Tomaszu Raczku , więc brak zainteresowania można wytłumaczyć No, ale wtedy zrobiłam go kapitanem MO, mającym problemy z kobietą (moją przyjaciółką, która się w nim kochała), i rozwiązującym sprawę zbrodni popełnionej w ekspresie "Lech" relacji Poznań Główny - Warszawa Wschodnia. Ofiarą była konduktorka tegoż ekspresu, nazywająca się Maria Konopnicka, znaleziona zadźgana w toalecie wagonu pierwszej klasy. Nie pamiętam już szczegółów, poza tym oczywiście, że kapitan B. Ż. oświadczył się i dostał kosza, oraz poza faktem, że zbrodniarzem okazał się inny konduktor z tego pociągu o nazwisku Makowiak. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 20:43 PS. Pisząc to cudo, miałam 13 lat. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 21:17 E, ktoś, do kogo mówią Miecio, nadaje się na ofiarę stuprocentowo Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 21:33 the_dzidka napisała: >Kolega wyrósł na dość znanego krytyka > filmowego i geja No to się nie dziwię, że nie był Tobą zainteresowany W przeciwnym razie można by się zastanawiać skąd ten zły gust. A jak miał na imię? Bohater kryminału, nie kolega Pytam z ciekawości, bo ten mój gliniarz prawie do końca miał być bezimienny i figurować w powieści jako Łysy. A tu takie ciekawe propozycje imion padają... Aha, Łysy nie miał być inspirowany Kojakiem, bo był dużo młodszy. Zajmował się m.in. rozpracowywaniem młodzieżowych subkultur i tamże popełnianych przestępstw, więc sobie dopasował imidża Odpowiedz Link
minerwamcg Aaa, przypomniałam sobie! 28.01.10, 21:39 Imię Łysego miało się pojawiać gdzieś pod koniec powieści, bo ani on sam za nim nie przepadał, ani nikt go nim specjalnie nie nazywał, poprzestając na ksywce, i w ogóle bardziej tajemniczo tak bez imienia. Imię stawało się istotne dopiero, kiedy przyszłam z nim do bliższej konwikcji. A miał mieć na imię Bogdan. Odpowiedz Link
ewaty A propos imion... 28.01.10, 22:09 Ja chyba to już pisałam na innym forum, ale pozwolę sobie zacytować samą siebie. Otóż w mojej rodzinie występuje samiec o imieniu Kiejstut ( nadane na cześć byłego narzeczonego mamusi). Przez wprowadzaczy w życie (wyłącznie mamusia+ jej dwie siostry) zwany czule Tucikiem. Przez moją wredną część rodziny na zawsze został Dupcikiem. Wniosek po moich skojarzeniach wszelakich z tymże osobnikiem: imię bohatera kwestią zasadniczą! Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Gdybym napisala kryminal, 04.02.10, 20:48 > A jak miał na imię? Bohater kryminału, nie kolega Bohater miał oczywiście tak samo na imię jak kolega. Bartosz. No, to teraz szybko go znajdziecie przez wujka Gugla Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Gdybym napisala kryminal, 28.01.10, 23:35 Koniecznie wykorzystalabym Spiczygniewa - bylby bohaterem z pukawka. Pukawka strzelalaby tylko w nogi, ale tez tylko z rykoszetu, niegroznie. Spiczygniew bylby nawroconym gangsterem, takim z jajami we wszystkie strony. Odpowiedz Link
groha Re: Gdybym napisala kryminal, 29.01.10, 00:17 asia.sthm napisała: >Spiczygniew bylby nawroconym gangsterem, takim z jajami we wszystkie strony. O pseudonimie "Makaron"? Wielojajeczny, ma się rozumieć. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Gdybym napisala kryminal, 29.01.10, 00:24 No prosze! Groha juz wszystko wie. Najblizsi jednak beda wolac go: Gniewko Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Gdybym napisala kryminal, 29.01.10, 09:00 A szwarccharakterem będzie abees o ksywce Ryback Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Gdybym napisala kryminal, 04.02.10, 20:53 > Spiczygniew bylby nawroconym gangsterem, takim z jajami we > wszystkie strony. Niestety! Wystarczył ułamek sekundy, żebym to sobie wyobraziła I wierzcie mi, wszystkie babeczki, że ogromnie spodobała by się Wam ta moja wizja Odpowiedz Link
kanna Gaspar Grybucha 29.01.10, 20:02 Jak byłam mała, napisałam kryminał. Nie pamiętam treści, ale był tam detektyw i na nazwisko miał Grybucha. Długo szukałam - po skorowidzu imion - pasujacego do tego nazwiska. W końcu uznałam, ze musi byc na G i tak powstał Gaspar Grybucha. Długo potem , naszym znajomum urodził się syn. Znajomi maja nazwisko na G i nazwali tego małego Gracjan. Zawsze jak widze Gracjana G, to mi mój Gaspar Grybucha powraca...Nazwisko pasuje małemu Gracjanowi równie cudownie, jak mojemu Gasparowi. Niestety. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Gaspar Grybucha 29.01.10, 20:15 Nigdy nie myślałam o pisaniu kryminału,stanowczo wolę czytać,ale gdybym...,to główny bohater byłby gliniarzem a'la Poirot,a na imię miałby Piotr. Odpowiedz Link
violja1 Re: Gdybym napisala kryminal, 29.01.10, 22:53 Mój byłby chyba bezimienny, bo mam jakieś tajemnicze opory w temacie nadawania imion. Do własnego dziecka przez prawie rok po narodzeniu zwracałam się w każdy możliwy sposób z wyjątkiem oficjalnego imienia (wybranego zresztą nie przeze mnie, bo nie mogłam się zdecydować). A do tego ten niebanalnieprzystojnyintygującydowcipnydojrzały bohater nie byłby zatrudniony przez żadną oficjalną instytucję typu policja, bo uważam, że bardzo by to utrudniło mu zadanie i wpłynęło na spadek tempa akcji (ta biurokracja). Raczej 'prywatna inicjatywa' mi się widzi. Odpowiedz Link
ez-aw Re: Gdybym napisala kryminal, 31.01.10, 17:26 W moim przypadku byłby to Dawid i nie byłby związany z policją. Prędzej jakiś "zwykły" człowiek, przypadkiem wplatany w sprawę i rozwiązujący ją dzięki swojej inteligencji Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Gdybym napisala kryminal, 01.02.10, 01:40 A to żeście mi ćwieka zabili. W sumie, kiedyś już napisałam trailer do kryminału, zbrodniarką (ale mniemaną, żeby skomplikować intrygę) byłaby Mery vel Krwawa Pomarańcza, ofiarą pan Kamil z Rzeszowa, a ja podejrzaną o morderstwo na zlecenie. Nad śledczym, rozplątującym tę całą intrygę, jeszcze się nie zastanawiałam... Możliwości jest kilka, jakby to powiedzieli Himilsbach z Maklakiewiczem. O! Może jakiś duet komiczny, ale dla urozmaicenia damski? Naturalnie, faceci też by się przewijali, a za wzory posłużyłaby osobliwa galeria moich kumpli... Hm, czuję się zainspirowana. To wszystko przez tę sesję. Odpowiedz Link
yvi1 Re: Gdybym napisala kryminal, 01.02.10, 21:30 U mnie czarny charakter napewno by sie Piotr nazywal i bylby czarujacym draniem,cos ala Diabel. Rzecz dzialaby sie w szpitalu,bo te klimaty znam nalepiej i detektyw by to rozplatywal,koniecznie o imieniu Tomasz.Nazwisko mi jeszcze do glowy nie przyszlo. Ale chyba jednak lepiej bym "popelnila" jakis ckliwy romans. Do zabijania to ja za "brzydliwa" jestem Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Gdybym napisala kryminal, 03.02.10, 10:07 To ja czekam cierpliwie na ciąg dalszy, lubię czarne charaktery, mogę też zostać uśmiercona, zawsze marzyłam o roli trupa Odpowiedz Link
noida Re: Gdybym napisala kryminal, 03.02.10, 14:52 A dlaczego nikt z was nie napisałby kryminału, którego głównym bohaterem byłaby kobieta? Toż a. Gurua pisała głównie o sobie jednak, b. kobiety są ciekawsze niż mężczyźni , c. mało jest kryminałów z kobietami w roli głównej, łatwiej byłoby się wybić Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Gdybym napisala kryminal, 04.02.10, 16:44 A w razie wrazu gotowa podstawa teoretyczna: kryminal.ubf.pl/news.php?readmore=164 Odpowiedz Link
noida Re: Gdybym napisala kryminal, 14.02.10, 14:03 Dobre, ale nie ma daty ani zapisać się nie można, bo strona się wywala... To jednorazowa sprawa czy seryjna? Pewnie jednorazowa i już się odbyła, stąd moje problemy. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Gdybym napisala kryminal, 04.02.10, 20:25 Słusznie! Dlatego tak uwielbiam pannę Marple. Ale mogę tylko zgrzytać zębami z zazdrości... takie cudo w różowym szalu zdarzyło się w historii tylko raz. Odpowiedz Link
minerwamcg Aaa, przypomniałam sobie - jeszcze raz 10.02.10, 23:49 Kiedyś jako dzieci nieletnie układaliśmy z bratem opowieść, nie pamiętam treści, ale wątki sensacyjno-kryminalne przewijały się tam też. I jeden facet, zamieszany w całą tę intrygę nazywał się - tadammm - Delfin Niemiły. O ile sobie przypominam, miał to być zresztą bardzo sympatyczny, uprzedzająco uprzejmy gość. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Aaa, przypomniałam sobie - jeszcze raz 10.02.10, 23:57 Pewnie był krewnym Wieńczysława Nieszczególnego Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Aaa, przypomniałam sobie - jeszcze raz 14.02.10, 20:31 Prawda, że Niziurskiego czytaliśmy oboje namiętnie Delfin wziął się nam z wykazu imion w kalendarzu Domu Książki (był tam, a może i do dzisiaj jest, bardzo obszerny). Niemiły chyba z nazwisk przymiotnikowych, które właśnie odkryliśmy. Wydało nam się bardzo interesujące, że ktoś może nazywać się Wesoły, Nieuważny, Konieczny... Odpowiedz Link
black_lady_poland Re: Gdybym napisala kryminal, 25.02.10, 13:32 Myślę, że Marek. Prywatny detektyw, były gliniarz, który poleciał z roboty, bo nie chciał wziąć w łapę od polityka, który jechał na podwójnym gazie. Przystojny, wysportowany, inteligentny. Kobieciarz, ale nie dziwkarz, trochę w stylu Jamesa Bonda. Odpowiedz Link