altu
24.03.04, 09:12
GW dzis napisała:
"Organizator wyścigów konnych bankrutem
Sąd ogłosił we wtorek upadłość spółki organizującej wyścigi konne na
Służewcu. Mimo to ciągle jest nadzieja na zorganizowanie normalnego sezonu
gonitw.
Sąd rejonowy przy ul. Marszałkowskiej uznał, że spółka Służewiec Tory
Wyścigów Konnych nie jest w stanie dalej funkcjonować. Firmom i hodowcom koni
zalega ok. 10, 5 mln zł. Tymczasem jej majątek jest znikomy - to m.in.
popsuta fotokomórka do ustalania wyników gonitw, stare samochody i studio
telewizyjne. Upadłość nie oznacza jednak likwidacji firmy, bo sąd dał jej
czas na dogadanie się z wierzycielami. Z takiego rozwiązania byli zadowoleni
również właściciele koni, którym nie wypłacono w ostatnim roku niemal dwóch
milionów złotych nagród. - To jedyne wyjście. Teraz jesteśmy w trakcie rozmów
z poważnym inwestorem - mówi Jan Topolewski, prezes STWK.
- Chciałbym, by sezon zaczął się zgodnie z kalendarzem, ale nie tylko ode
mnie to zależy - zapewniał Tadeusz Kretkowski, nadzorca sądowy i nowy
decydent na Służewcu. Jego zdaniem Służewiec potrzebuje 20-25 mln zł, by
wyjść z dołka."
Hmm.. Ciekawe, co na to nasza Guru'a?
Ja szczerze sie przyznam, że od czasu do czasu lubię sobie pooglądać wyścigi,
ale bez obstawiania.
W tym roku miałam jednak zaszaleć i trochę kasy na wyścigach przepuścić...