Dodaj do ulubionych

Prywata tortowa

06.01.11, 10:36
Ludzie dobre, pomóżcie. Tort muszę popełnić. Ma być łatwy do zrobienia, jadalny dla dziecka, nei zawierać bitej śmietany ani kremów z surowych jajek. Może ktoś zna sprawdzony przepis? Bo ileż można w kółko ten sam czekoladowy piec?
Obserwuj wątek
    • orale Re: Prywata tortowa 06.01.11, 10:56
      Lylikowy - truskawkowy?
      • orale Re: Prywata tortowa 06.01.11, 11:01
        albo z kremem, a la tiramisu? jeszce nie robiłam tego kremu, ale za mną chodzi,
        mojewypieki.blox.pl/2009/10/Tort-tiramisu.html
        ewentualnie dodaj trochę żelatyny do kremu, żeby był ściślejszy i się lepiej kroił. Kawę możesz pominąć skoro dla dziecka
        • kocio_pierzaczek Re: Prywata tortowa 06.01.11, 11:09
          Orale, czy Lylikowy truskawkowy to ten, o którym mówiłaś?

          • orale Re: Prywata tortowa 06.01.11, 11:17
            nie, dawno temu nie pamiętam gdzie, Lylika Ci podsuwała pomysł na krem specjalnie dla Puchatka, mnie się wydaje że on truskawkowy był. Ale mogę mieć sklerozę
            • papuga_ara Re: Prywata tortowa 06.01.11, 13:08
              Jam nie tortowa zupełnie, nie pomogę. Dysponuję za to wiedzą, że Blikle robi pyszne i można zamówić świeżuteńkie na konkretny dzień.
              No i wspominam tort Orale na moje urodziny - wzruszać się będę zawsze przy tej okazji, a jaki był pyszny smile
    • ania_m66 Re: Prywata tortowa 06.01.11, 13:09
      a musi byc tort w sensie wygladac jak tort?
      bo jesli nie, polecalabym wilgotne i pachnace lekko piernikowo ciasto marchewkowe, tzw carrot cake posmarowane na wierzchu masa z roztartego z cukrem pudrem i odrobina soku cytrynowego serkiem typu philadelphia - moze byc ostrodzki, bieluch, czy jak im tam. i ewentualnie posypane kolorowymi wiorkami kokosowymi do nabycia w tortowni.pl - nie zwyklymi, te beda w tym przypadku do bani.
      albo zamiast marchwianego ciasto o nazwie "koliber" - w sumie podobne, z tym, ze czynnikiem zwilzajacym jest ananas z puszki zamiast marchewki.
      jesli trzeba, sluze linkami.
      • orale Re: Prywata tortowa 06.01.11, 14:04
        bardzo poproszę o linek do tego z ananasemsmile
        • ania_m66 a prosze bardzo 06.01.11, 19:54
          www.joyofbaking.com/HummingbirdCake.html
          www.nzwomansweekly.co.nz/food/recipes/hummingbird-cake/story/3749369/
          oba przepisy sa sprawdzone. ten z pierwszego linka przeze mnie (z tym, ze posmarowalam go roztarta z cukrem pudrem podroba philadelphii z discountera, sokiem z limetki i kilkoma kroplami pasty pandan przez co polewa byla wscieklo-seledynowa)
          ten drugi przez zaprzyjazniona forumke z forum kuchnia, ktora jest specjalistka od ciast.
          orzechy nie musza byc koniecznie pekany, olej moze byc wszystko jedno jaki, byle neutralny w smaku, ale ananasa musisz bardzo dobrze odsaczyc, wrecz odcisnac. mozesz pokroic na mniejsze kawalki, mnie sie nie chcialo.
          jesli trzeba pomocy przy tlumaczeniu, odezwij sie.
          • orale Re: a prosze bardzo 06.01.11, 20:00
            dzięki, pomocy przy tłumaczeniu nie trzeba, ale znowu będę kupy na mililitry przeliczać. Jak masz gotowy gdzieś spisany po polsku to poproszę, jak nie to poprzeliczam i poprzetłumaczam.
            a która z kuchni robiła? bo ja bardziej po galerii biegam niż po kuchni, ale czasem znany nick to też rekomendacjasmile
            • orale Re: a prosze bardzo 06.01.11, 20:00
              i jeszcze, co to jest ta pasta pandan?
              • ania_m66 Re: a prosze bardzo 06.01.11, 20:20
                robila ta, co nie wstawia do galerii potraw piszaca pod ksywa bene_gesserit
                w dziedzinie slodkich wypiekow jest mimo wszystko absolutnym autorytetem.
                a pasty pandanowej nie potrzebujesz, to taka gesta farbka z wyciagu rosliny pandanowca
                www.pandanowa.ugu.pl/
                chyba mam niewlasciwy zawod. ta fiolka kosztuje w polsce 25 zl a u mnie cos kolo 70 centow sad
                ja robilam dwa ciasta, ktore musialy byc zielone. jedno to koliber z zielona mazia na wierzchu, a drugie to szyfonowe ciasto pandanowe
                jesli mimo wszystko chcialabys je upiec (mam na mysli to pandanowe, koliber jest spoko), potrzebujesz cream of tartar, czyli kamien winny, w polsce praktycznie niedostepny. za to do kupienia za grosze w uk i usa. bez niego nie masz co marzyc o ustabilizowaniu bialek i calosc siada.
                wrazenia po jego produkcji opisalam tu
                • orale Re: a prosze bardzo 06.01.11, 20:42
                  dzięki. Zaciekawiłaś mnie tym szyfonwym, poczytam sobie. Co do kamienia winnego to jak się uprę to spoko, pracuję w fabryce dodatków do żywności, żadne kolory, aromaty czy inne cuda nie stanowią problemusmile
                  • orale Re: a prosze bardzo 06.01.11, 20:45
                    ta pandowa ciągle mnie męczy, możesz zerknąć i podać mi skład tej pasty? Poza tym ciekawa jestem czy ddaje barwę, czy smak również?
                    • ania_m66 Re: a prosze bardzo 06.01.11, 21:04
                      wyciag z pandanowca, glycerol, guma arabska, E102/131 (czyli farbki zolta i niebieska na poprawe koloru ekstraktu z natury zreszta zielonego) i cos jeszcze, ale akurat etykieta poplamiona pasta
                      smak i zapach lekko waniliowy i odrobine chlorofilowy. ale w sumie malo tego smaku.
                      a kamien winny z soda daje b. dobry proszek do pieczenia, ktory w ciescie jest duzo mniej wyczuwalny. tu w niemczech na bazie kamienia winnego sprzedaja proszki w jakosi bio.
                  • ania_m66 Re: a prosze bardzo 06.01.11, 21:06
                    orale napisała:

                    > dzięki. Zaciekawiłaś mnie tym szyfonwym, poczytam sobie.

                    ty se lepiej poczytaj jak moja kuchnia po produkcji ciasta wygladala, zanim sie za nie zabierzesz smile
                    • orale Re: a prosze bardzo 06.01.11, 21:18
                      he he, najwyżej zrobię w pracy, mam tam laboratorium wyposażone w cuda na kiju, a moja praca polega na testowaniu dodatków w gotowym żarciu i jedzeniu tego. Miałam trochę nadzieję służbowo, że to jakiś naturalny barwinik zielony (bardzo poszukiwany na rynku), a to mieszanka syntetyków, te akurat mam pod ręką w każdej chwili. Poczytam poczytam i jak mnie panie sprzątające wkurzą to upiekęsmile
    • groha Re: Prywata tortowa 06.01.11, 13:57
      U Kocia pewnie już po kisielku, ale może komuś jeszcze przyda się błyskawiczny i murowany przepis na biszkopt do średniej tortownicy: zważyć 5 jaj i dokładnie tyle samo, ile one zaważą - cukru oraz mąki plus pół łyżeczki proszku do pieczenia. Wszystko walnąć razem do miski, zmiksować na biały puch, włożyć do piekarnika na jakieś 160 stopni i ok. 40-45 minut i już gotowe. Od lat to mój sposób na tzw. tort ratunkowy, gdy już na nic innego nie ma chęci albo czasu. Oczywiście kremy, nasączania i dekoracje to już jest całkiem insza inszość, ale to to nawet po przełożeniu najzwyklejszą Nutellą wygląda i smakuje, jak prawdziwy tort.
      • kocio_pierzaczek Re: Prywata tortowa 06.01.11, 18:02
        Dziękuję wszystkim za rady, marchewkowe kiedyś na pweno zrobię, na razie stanęło na truskawkowym.
    • felis2 krem 11.01.11, 17:05
      Bezbitośmietanowy, bezjajeczny.
      Wiem, że poniewczasie, ale dopiero teraz doczytałam zaległości (bo ja czytam wiernie, tylko gadam małowink). Może się kiedyś w przyszłości komuś przyda. Podobno to krem do wuzetek, ale nigdy nigdzie takiego w wuzetce nie znalazłam. W domu był do tortów.
      Bierze się kostkę masła, 7 łyżek cukru i szklankę kwaśnego mleka. Masło i cukier się uciera, a jak już są porządnie utarte, białe, puchate i cukier nie zgrzyta w zębach (no, prawie nie zgrzyta) to po łyżce dodaje się zsiadłe mleko. Tzn. wrzuca się łyżkę mleka, uciera, jak się wymiesza porządnie to się wrzuca następną.
      Masła trzeba dać trochę więcej, bo to przepis z czasów, kiedy kostka masła ważyła 250g, a jak nie ma zsiadłego mleka to może być kefir.
      Czasem mama robiła modyfikacje i dorzucała do tego trochę kakao, kawy albo zmiksowanych truskawek. Te kakaowe mi nie podchodziły, ale truskawkowe, mmmmm. Najlepsze torty to były moje urodzinowe truskawkowe. Dobrze mieć urodziny w czerwcusmile
      • kocio_pierzaczek Re: krem 11.01.11, 21:09
        Felis, mniamuśnie to brzmi, bo ja surowych jaj się boję, a śmietany bitej nie znoszę (zresztą wszystkich innych białych kremów też, więc już widzę ten twój z odpowiednimi dodatkami...).
        Dziękować.
        • konopika Re: krem 11.01.11, 21:26
          kocio, to nie brzmi mniamniusie, to brzmi tak, że nie wiem jak pójdę spać, całą noc będą mi się śniły torty z kremami, zaślinię poduszkę, a na ile znam siebie, to jeszcze będę musiała je popełnić osobiście, a jak coś nie wyjdzie, to się obudzę spocona. Jeśli w ogóle zasnę smile
          • doratos Re: krem 12.01.11, 13:18
            Zamiast śmietany,do utartego z cukrem(najlepiej puder)masła można dodać ugotowany,przestudzony budyń albo serek homogenizowany.
            Do takiej bazy można dodać różne dodatki smakowe jak kakao,czekoladę,trochę gęstego dżemu,a w wersji dla dorosłych ajerkoniak,ja robię taki na Wielkanoc!
            • kurcgalopek Re: krem 12.01.11, 14:40
              Kociu, a jakbyś tak bitą śmietanę zmieszała z rozpuszczoną na parze gorzką czekoladą? Wychodzi pyszna gęsta masa mocno czekoladowa w ogóle nie przypominająca w smaku bitej śmietany. Podobnie można zrobić z kajmakiem, tylko wtedy ta masa nieco gorzej się trzyma.
            • minerwamcg Re: krem 14.01.11, 23:05
              Doratos, racja! Ja od dawna zastępuję bitą śmietanę serkiem homogenizowanym i później teść się zachwyca, jaki świetny zrobiłam krem smile
            • turzyca Re: krem 16.01.11, 01:17
              Ja znam te wersje z budyniem. Tradycyjna w mojej rodzinie, bo zawsze sie udaje. Dosmacza sie to dowolnie, swietnie wychodzi z owocami typu truskawki czy maliny (tylko trzeba je troche odcisnac i ew. zrobic gestszy budyn). Bardzo dobre jest z cytryna (duzo cytryny, te farfocle tez) lub z kawa (my zaparzamy kawe w bardzo malej ilosci wody i dorzucamy taka z fusami, zeby chrzescilo w zebach).
              Dodanie paru lyzek alkoholu dobrze robi kazdej wersji, ale wtedy dzieci trzeba trzymac od tego z daleka.
              • czekolada72 Re: krem 27.12.11, 09:30
                up up smile
                • czekolada72 Re: krem 29.11.12, 21:45
                  up
                  • kocio_pierzaczek Re: krem 30.11.12, 09:36
                    Czekoladka jak zwykle czujna jak ORMO. smile
                    • szkorbut-lumbago Re: krem 12.12.12, 13:21
                      Czytam ten wątek i za każdym razem sie ślinię, a jak przychodzi co do pieczenia to o nim nie pamiętam. Co robić redakcjo?
                      • papuga_ara Re: krem 19.12.12, 17:57
                        A ja wlazłam tu z łakomstwa, żeby sobie o tortach poczytać i owszem, poczytałam smile, po czym przeczytałam sygnaturkę Czekolady tak: "Dopóki walczysz, jesteś przestępcą". Droga Redakcjo, ratunku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka