Dodaj do ulubionych

C'est la vie

01.04.11, 00:17
Życie potrafi nas zaskakiwać, a niech to cholera... Kochani, porzucam krze, ach jakie cudne, gdzie przeżyłam życia maj i wyjeżdżam. Się porobiło, ale się porobiło... Dobra, bez sentymentów, za to do rzeczy: po pierwsze - czy ktoś reflektuje na księgozbiór Guruy? Oddam za całkowitą darmochę, za to wyłącznie w dobre i troskliwe ręce. Ból serca mam wliczony w koszty własne. Po drugie: komu niedokończoną historię forum, zakurzony Forumowy Słownik Wyrazów Nadzwyczajnych i Nigdzie Indziej Nie Spotykanych (tak, tak, zbierałam i mam taki cymesik, że paluszki lizać! Kiedyś byliśmy cudownie płodni pod tym względem) oraz kilka pomysłów na niezaczęte opowiastki, trzymane na czarną godzinę w ramach obowiązków statutowych? Oddam wszystko. Z powodu tzw. wyższej konieczności, ma się rozumieć.
Na wyłącznie poważne propozycje czekam w tym wątku do godziny 24.00, potem będzie już za późno.
P.S.1. A może ktoś życzy sobie bardzo wesołą bajkę na do widzenia?
P.S.2. Jeśli ktoś woli smutną taką, że klękajcie narody, to niestety, będzie musiał sam sobie ją napisać, bo ja smutnych nie lubię.
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: C'est la vie 01.04.11, 05:45
      ,,W gorącym słońcu Casablanki,
      W czerwonym skwarze marokańskich dni,
      Szukałeś cienia twego domu,
      Który na długo z oczu znikł.

      W paryskim zgiełku wśród bulwarów,
      Pod skwarnym niebem elizejskich pól,
      Słyszałeś nieraz dźwięk znajomy,
      Choć nierealny z obcych słów.

      Tu jest twoje miejsce,
      Tu masz swój ciasny ale własny kąt,
      Tu jest twoje miejsce,
      Tu jest twój dom.,,

      To tyle NA DZIŚ smile
      • kocio_pierzaczek Re: C'est la vie 01.04.11, 08:36
        Buhaha, Groho. smile Ciekawa byłam, kto pierwszy zacznie taką działalność dziś uprawiać, dziękuję serdecznie za przypomnienie, że dziś wolno bezkarnie robić ludzi w balona. Już ostrzę sobie ząbki!
        • 36krzysiek Re: C'est la vie 01.04.11, 09:00
          Myślę Groho, że na każdym egzemplarzu zbioru powinnaś coś własną ręką na pamiątkę, bo wiem, że jak już w tej Kanadzie się rozgościsz, to amen w pacierzu, zostanie tylko fotografia, lecz to... lecz to... za mało. Z Kielc za daleko a co dopiero z Oakville. Całość przekazać prezes, część trafi do archiwum a część pójdzie jako nagrody w konkursach. Co szanowni na to?
          • ewa9717 Re: C'est la vie 01.04.11, 09:10
            Dlatego prezes bądź wice powiny część swego M przeznaczyć na Grohową Izbę Pamięci.
            • groha Re: C'est la vie 01.04.11, 11:36
              Bez przesady. Znaczy, tego no, dziękuję bardzo.
              Czyli nie chcecie nic? Dobra. Zachowam to w luce swej pamięci.
              Potwory nie ludzie.
      • groha Re: C'est la vie 01.04.11, 12:48
        se_nka0 napisała:

        > Tu jest twój dom.,,

        E tam, tu. Tam dom twój, gdzie buty twoje.
        I twój kot.
    • g0p0s Re: C'est la vie 01.04.11, 11:20
      No prosze, już 17 minut po północy!
      Wymyśliłem, że Asia urządza dziś poprawainy, ale kto się na to nabierze, no kto?
      Sami sobie posiedzimy smile
      • doratos Re: C'est la vie 01.04.11, 12:12
        Za parę miesięcy mogę zaprosić na chrzciny!
        Na razie mogę oddać w dobre ręce kaczkę,bo księgozbioru nie oddam,w żadnebig_grin
        • groha Re: C'est la vie 01.04.11, 12:37
          Dorzucam basen. Do tej kaczki. Komu? Komu?
          • balamuk Re: C'est la vie 01.04.11, 13:57
            Najlepiej siostrze.
            • groha Re: C'est la vie 01.04.11, 14:00
              Przełożonej, dodajmy. Niejednokrotnie.
              • konopika Re: C'est la vie 01.04.11, 14:22
                to ja stawiam drinki przy basenie wink
                • minerwamcg Re: C'est la vie 01.04.11, 20:24
                  A ja kupię parasolki do tych drinków, w pobliskim Carrefourze mają promocję smile
        • kizuk Re: C'est la vie 01.04.11, 14:23
          Ty,Doratos uważaj,kaczka to zwierzę polityczne.Możesz być posądzona o jakieś niecne knowania.wink
          • groha Re: C'est la vie 01.04.11, 15:05
            Ale na pewno nie tu i nie przez nas, bowiem my doskonale wiemy, gdzie każde zwierzę ma politykę. Takie ptaszę, jak kaczka, na przykład, ma ją niewątpliwie w kuperku.
            • jarkoni Re: C'est la vie 01.04.11, 16:48
              Mało może piszę, ale dużo czytam..
              Już rano byłem pewny, że to Prima Aprilis, takich cudo-skarbów się nie oddaje.
              Zaraz to zrobię u siebie na forum, będzie się działo, oj będzie...
              • goonia Re: C'est la vie 01.04.11, 17:42
                Cholery z Wami mozna dostac, i zawalusad Dlaczego Groha mialaby mieszkac w Oakville a nie w nju jorku? tak tylko pytam, z ciekawosci?
                • 36krzysiek Re: C'est la vie 01.04.11, 18:06
                  A bo ja wiem? To trzeba Grohy spytać, może jaką pralnię odziedziczyła po zaginionym przed laty kuzynie Chińczyku?
                  • goonia Re: C'est la vie 01.04.11, 18:22
                    Lepiej, gdyby to byla wloska cukiernia, po ciotecznym bracie sasiadki wujka Mietkasmile
                    • jarkoni Re: C'est la vie 01.04.11, 18:39
                      Lepiej udziały w zarządzaniu związkami zawodowymi, po córce brata Kaźmirza..
                      • groha Re: C'est la vie 01.04.11, 19:16
                        E, cukiernia lepsza pod każdym względem. Szczególnie, że pralnię już mamy. Odziedziczyć, znaczy. Za to w tak świetnej lokalizacji, że nic jej nie przebije - w niewiadomym miejscu, czyli wszędzie. Cudo!
                        • kizuk Re: C'est la vie 01.04.11, 19:26
                          Dość długo czekałam,że zgłosi się ktoś bardziej godny obiecanych powyżej dóbr (ktoś z lepszymi niż moje ręcami).No to jak nie ma nikogo,to ja chętnie ten majątek przyjmę z całym dobrodziejstwem inwentarza.Księgozbiór wprawdzie posiadam,ale wnuczka mi rośnie na wielbicielkę Guruy,to będzie,jak znalazł.big_grin big_grin big_grin
                          Jak znam życie,zaraz się będziesz wymigiwać,że dziś taki dzień,że to,śmo.Niech Ci będzie,ale ta bajka Cię nie minie.wink
                          • groha Re: C'est la vie 01.04.11, 19:47
                            O żadnym miganiu nie ma mowy, o nie, nie. U mnie słowo droższe pieniędzy, ale wiecie, koleżanko, zgodnie z umową trzeba poczekać do 24.00. Taaa... Potem się rozpatrzy wszystkie za i przeciw, przeprowadzi wywiad środowiskowy i takie tam różne, żeby mieć obraz sytuacji, bo rozumiecie, koleżanko, tu nie chodzi o zwykłą darowiznę, lecz prawie adopcję. I to zmienia postać rzeczy, nieprawdaż. No, więc nie ma tak hop-siup i zrobione. Huk roboty, huk roboty.
                            • tutul Re: C'est la vie 01.04.11, 19:50
                              A miały być poprawiny i mały jubel...znów mnie nabrali
                              • tutul Re: C'est la vie 01.04.11, 19:53
                                Się solenizantka wymiguje.Żeby wam się armatało!
                                • groha Re: C'est la vie 01.04.11, 23:36
                                  Jarkoni napisał:
                                  > Mało może piszę, ale dużo czytam..

                                  Jarkoni, jeśli jednocześnie nie dajesz rady, to może chociaż na odwrót tego ten...? Spróbuj, co Ci zależy? smile

                                  Aha! Oczywiście dobrze wiedziałam, że nikt się nie nabierze na tę darowiznę, ale dla formalności sobie krzyknę: prima aprilis!
                                  • jarkoni Re: C'est la vie 02.04.11, 07:49
                                    A spróbuję, i to zaraz smile
                                    Ino się Was trochę i krępuję i zarazem boję..
                                    • jarkoni Re: C'est la vie 02.04.11, 08:22

                                      Groha, no i popełniłem wątek nowy, może trochę bez sensu, bo coś mnie ruszyło i zadziwiło akurat kiedy czytałem artykuł na GW.
                                      Ale sama kazałaś coś napisać..
                                      Jakby coś to będzie na Ciebie
                                      • jarkoni Re: C'est la vie 02.04.11, 08:25
                                        PS. Groha, swojego forum nie polecam, bo z problemami i smutne, ale zajrzyj tu:
                                        forum.gazeta.pl/forum/f,16256,Herbata_z_musztardowki.html
                                        • doratos Re: C'est la vie 02.04.11, 10:54
                                          Kiziuku nie boję się,bo miałam na myśli całkiem zwyczajną żywą kaczkę,też bym ją oddała w dobre ręcebig_grin
                                        • groha Re: C'est la vie 02.04.11, 12:50
                                          Dzięki, Jarkoni, dobry z Ciebie ludź. Herbatę oczywiście znam i bardzo lubię, ale w niej nie mieszam, bo nie mam czym - gdzieś mi się zapodziała aluminiowa łyżeczka. Jeśli ją znajdę, to się zgłoszę smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka